Gwarek Tarnowskie Góry pokonał w sobotnie popołudnie w meczu 4. kolejki pierwszej grupy IV ligi śląskiej spadkowicza z II ligi Nadwiślana Górę 1:0 (1:0). Dla gospodarzy było to już trzecie zwycięstwo w czwartym meczu sezonu, a goście z Góry zanotowali pierwszą stratę punktową w sezonie. Jedyną bramkę w meczu na wagę trzech punktów zdobył w końcówce pierwszej połowy Marcin Rosiński. Dzięki temu ważnemu zwycięstwu z bardzo wymagającym rywalem, tarnogórzanie wrócili na drugie miejsce w tabeli ligowej.

 

Galeria z meczu Gwarek – Nadwiślan (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót z meczu: TUTAJ.

 

W sobotę na stadionie Gwarka w Tarnowskich Górach spotkały się dwa bardzo dobre zespoły. Gospodarze, tegoroczni mistrzowie IV ligi oraz jeszcze do niedawna występujący na szczeblu centralnym w Polsce, spadkowicz z II ligi Nadwiślan Góra. Drużyna Gwarka po trzech kolejkach miała na swoim koncie jedną porażkę oraz dwa zwycięstwa. Goście natomiast przyjechali na mecz z kompletem trzech zwycięstw. Tak więc wystarczyła krótka zapowiedź tego spotkania, żeby móc być świadomym bardzo dobrego meczu z obydwu stron. Na pierwszy strzał w stronę bramki czekaliśmy do 19 minuty, kiedy to sprzed pola karnego ponad poprzeczką uderzał Marcin Rosiński. Nie oznacza to, że widowisko było słabe. Wręcz przeciwnie. Oglądaliśmy szybką, twardą grę. Mocny pressing w wykonaniu jednej i drugiej drużyny skutecznie umożliwiał rywalowi jakiekolwiek pomysły na oddanie celnego strzału. Ten jako pierwszy oddał w światło bramki Łukasz Polak w 29 minucie, otrzymując bardzo dobre crossowe podanie od Adriana Sikory.  Na minutę przed końcem pierwszej połowy publiczność zgromadzona na stadionie doczekała się bramki dla gospodarzy. Szybka akcja tarnogórzan kończy się podaniem Rafała Kulińskiego do wbiegającego w pole karne Marcina Rosińskiego, a ten widząc interweniującego już bramkarza gości Macieja Matyjaszczyka posyła piłkę w drugą stronę, tuż przy słupku umieszczając piłkę w siatce. Gol do szatni dla tarnogórzan zakończył dobrą pierwszą połowę, którą Gwarek wygrał zasłużenie.

 

Drugą połowę z przysłowiowym „przytupem” mógł otworzyć Gwarek. Soczysty strzał z dystansu Rafała Kulińskiego z największym trudem obronił Matyjaszczyk, odbijając futbolówkę na rzut rożny. Wysoka temperatura panująca tego dnia oraz szybkie tempo zmęczyły później nieco zawodników jednej i drugiej drużyny. Na boisku działo się niewiele co mogłoby zainteresować oglądających to spotkanie widzów. Emocje odżyły dopiero pod koniec spotkania, jakby piłkarze obydwóch jedenastek właśnie na końcowe minuty meczu zostawili ostatki swoich sił. Mecz mógł zakończyć jeden z bohaterów meczu, strzelec bramki Marcin Rosiński. Pomysłowo wykonany rzut wolny strzałem zakończył wspomniany Rosiński, jednak mocno uderzona piłka przeleciała ponad poprzeczką bramki gości. Ostatecznie po dziewięćdziesięciu minutach gry Gwarek pokonał niepokonanego do tej pory Nadwiślana, a zdobywcą jedynego gola został Marcin Rosiński. Dzięki temu zwycięstwu tarnogórzanie awansowali w ligowej tabeli na drugie miejsce. Od ligowych wrażeń nie będziemy mieli czasu odetchnąć. W środku tygodnia Gwarek rozegra bardzo trudny mecz z wymagającym zespołem Szombierek Bytom. W następną sobotę do Tarnowskich Gór przyjadą rezerwy Rakowa Częstochowa.

 

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – LKS NADWIŚLAN GÓRA 1:0 (1:0)

1:0 – 44 min. Rosiński

żółte kartki: Rosiński – Łoboda

sędziował: Daniel Kruczyński (Żywiec)

widzów: 200

 

GWAREK: Wiśniewski – Cymerys, Mrozek, Dzido, Śliwa – Sikora (72’ Curyło), Kuliński, Rosiński, Timochina, Polak (80’ Makowski) – Jarka (85’ Polis). Trener: Krzysztof GÓRECKO

 

NADWIŚLAN: Matyjaszczyk – Stefański, Szpoton, Gad, Łoboda – Widuch, Szczygieł (65’ Szostek), Fabisiak, Kwaśniewski (72’ Bajor) – Mieszczak, Czogała (87’ Spychaj). Trener: Jarosław ZAJDEL

Print Friendly

Dodaj komentarz