W sobotę ruszy 8. kolejka piłkarskiej IV ligi śląskiej. W pierwszej grupie jako pierwsi na boisko wybiegną piłkarze Ruchu II Chorzów oraz Gwarka Tarnowskie Góry. Patrząc na ligową tabelę, sobotnie spotkanie z udziałem obydwóch drużyn ma jednego faworyta. Mimo wczesnego jeszcze etapu rozgrywek, chorzowian od tarnogórzan dzieli w ligowej tabeli przepaść. Swoją wyższość nad rywalem trzeba jednak pokazać na boisku. Nigdy nie warto dopisywać sobie punktów przed pierwszym gwizdkiem arbitra.

 

Rezerwy chorzowskiego Ruchu jak na razie zamykają ligową tabelę. Podopieczni trenera Mateusza Soboty są jedynym zespołem w ligowej stawce, który nie wygrał jeszcze w tym sezonie meczu. Obecny dorobek chorzowian to zaledwie jeden punkt, który wywalczony został za domowy remis z innym klubem rezerw – Rakowem Częstochowa. Zawodnicy Ruchu nie cieszą swoich kibiców także pod względem strzelonych w tym sezonie goli. Tylko dwie bramki zdobyli chorzowianie w siedmiu rozegranych do tej pory meczach, których autorami byli Michał Bobryk oraz Jakub Żmuda. Skuteczność stanowi dla piłkarzy Ruchu spory problem, bowiem już od trzech ligowych spotkań nie są w stanie pokonać bramkarzy rywali. W tabeli meczów rozegranych przed własną publicznością, Ruch także znajduje się na szarym końcu. Każda seria jednak kiedyś się kończy, więc może dla kibiców„niebieskich” właśnie jutrzejszy mecz z Gwarkiem będzie spotkaniem przełomowym, po którym zespół będzie wspinał się w górę tabeli. Skład meczowy zespołów rezerw w naszej grupie można porównać do słynnego cytatu z filmu „Forrest Gump”, gdzie mowa o tym, że „życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz jaka Ci się trafi”…

 

 

Zgoła odmienna sytuacja panuje w Tarnowskich Górach. Drużyna Gwarka po ubiegłotygodniowym, cennym remisie z Ruchem Radzionków do sobotniego meczu przystąpi z drugiej pozycji w tabeli. Zespół prowadzony przez trenera Krzysztofa Górecko z pięcioma zwycięstwami, jednym remisem oraz jedną porażką z szesnastoma zdobytymi do tej pory punktami, znajduje się jedynie za plecami liderującej Warty Zawiercie. Tarnogórzanie w porównaniu do swojego sobotniego rywala nie mają problemu ze strzelaniem bramek. Czternaście trafień całego zespołu plasuje Gwarka w czubie tabeli pod względem strzelonych goli. Prym w naszej drużynie wiedzie Piotr Makowski, który w każdym z trzech ostatnich spotkań Gwarka znajduje drogę do siatki rywali. Także i defensywa naszej drużyny zasługuje jak na razie na brawa. Dopiero po kontrowersyjnym rzucie karnym w spotkaniu z Ruchem Radzionków, po którym Piotr Rocki pokonał Andrzeja Wiśniewskiego, dobiegła końca fantastyczna seria Gwarka bez straty bramki. Passa tarnogórzan trwała ponad 300 minut. Zaledwie pięć do tej pory straconych bramek wystawia bardzo dobre świadectwo o grze naszej formacji defensywnej w trwającym sezonie. Co ciekawe, aż trzy strzeliła jedna drużyna. Sytuacja taka przydarzyła się już w pierwszej kolejce, na wąskim boisku w Tychach. Do sobotniego meczu Gwarek przystępuje jako faworyt, jednak swoją wyższość trzeba udowodnić na boisku.

 

 

Inauguracja 8. kolejki ligowej z udziałem rezerw Ruchu Chorzów oraz Gwarka Tarnowskie Góry w sobotę 17 września o godzinie 11:00 na bocznym boisku Ruchu przy ul. Cichej. Spotkanie te poprowadzi jako arbiter główny pochodzący z Zawiercia, pan Marcin Miśta (KS Sosnowiec). Chętnych kibiców zapraszamy w sobotę do Chorzowa!

Print Friendly

Dodaj komentarz