Gwarek Tarnowskie Góry odniósł dziś drugie zwycięstwo z rzędu podczas wiosennej kampanii sezonu 2016/2017. Tym razem podopieczni trenera Krzysztofa Górecko okazali się lepsi od rezerw Piasta Gliwice i pewnie pokonali gości 4:0 (0:0). Po pierwszej, bezbramkowej części meczu losy rywalizacji odwróciły się w drugiej połowie, w której to tarnogórzanie czterokrotnie umieszczali piłkę w bramce rywala. Na listę strzelców wpisywali się Rafał Kuliński, Dawid Jarka, Tadeusz Urbainczyk oraz Adrian Sikora.

 

Skrót meczu: TUTAJ

Konferencja prasowa: TUTAJ

Zdjęcia z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ

 

Mecz z rezerwami gliwickiego Piasta był dla tarnogórzan trzecim spotkaniem w rundzie wiosennej. Po przejściu z boisk o sztucznej nawierzchni na boiska trawiaste widać było, że właściwa forma Gwarka jeszcze nie nadeszła. Po dosyć chaotycznych pierwszych dwóch meczach ligowych, jednak zakończonych bilansem dodatnim, sobotni mecz z Piastem miał dać Gwarkowi kolejne, jakże ważne trzy punkty do ligowej tabeli.

 

Pierwsza połowa niestety przypominała przeważnie drugie części meczu. Mało sytuacji strzeleckich, niedokładność, a co za tym idzie gra nudnawa i pozbawiona bramek. Goście, którzy postawili w sobotnim meczu na obronę rzadko wychodzili z odważnymi akcjami na połowę Gwarka. Gospodarze stworzyli sobie dwie sytuacje do zdobycia bramek, których jednak niestety nie wykorzystali. Najpierw zbyt mocno z linii pola karnego uderzał Patryk Timochina, a po akcji Tadeusza Urbainczyka i Dawida Jarki, goście z Gliwic skutecznie zablokowali strzał z bliskiej odległości byłego zawodnika Górnika Zabrze. Do szatni po pierwszej połowie piłkarze schodzili z ogromnym niedosytem.

 

To co najlepsze pojawiło się w grze tarnogórzan w drugiej połowie, która po dwóch poprzednich próbach wreszcie pokazała na co Gwarka stać. Tarnogórzanie od pierwszego gwizdka sędziego, który zainaugurował drugą część gry ruszyli do ataku, czego efektem były szybko zdobyte dwie bramki. W trzeciej minucie drugiej połowy prawą stroną boiska pognał Remigiusz Curyło, który idealnie obsłużył podaniem będącego na jedenastym metrze Rafała Kulińskiego, który uderzeniem z pierwszej piłki nie dał bramkarzowi rywali szans na skuteczną interwencję. Sześć minut później było już 2:0 dla Gwarka. Akcję gliwiczan przerwał skutecznie na własnej połowie Mateusz Śliwa, który posłał fantastyczne długie podanie do wychodzącego na czystą pozycję strzelecką Dawida Jarki. Napastnik Gwarka mimo obecności obrońcy Piasta mocnym uderzeniem podwyższył prowadzenie dla gospodarzy. Trzeci gol dla Gwarka był autorstwa Tadeusza Urbainczyka. Tarnogórzanin, który podczas zimowego okienka transferowego wzmocnił Gwarka zdobył swojego pierwszego gola po powrocie do Gwarka. Urbainczyk po otrzymaniu świetnego podania od Dawida Hewlika przyjął piłkę, wyprzedził obrońcę i w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem posłał piłkę tuż przy słupku bramki Piasta. Siedem minut później w polu karnym faulowany jest rozgrywający bardzo dobre spotkanie Urbainczyk, a sędzia sobotnich zawodów wskazał na „jedenastkę”. Do wykonania rzutu karnego podszedł Rafał Kuliński, ale piłka po jego mocnym uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Do dobitki szybko doskoczył Mateusz Górka, jednak i jego uderzenie zostało zablokowane. Dopiero trzecia próba piłkarzy Gwarka, tym razem Adriana Sikory przyniosła czwartego gola. Młodzieżowiec mocnym uderzeniem z bliskiej odległości pod poprzeczkę nie dał szans Jakubowi Freitagowi.

 

Dzięki bardzo dobrej drugiej połowie Gwarek zasłużenie zdobył kolejne trzy punkty. Bramek dla Gwarka w drugiej części gry mogło być więcej, jednak i tak konto strzeleckie naszej drużyny zostało zasilone czterema bramkami. Ze względu na wycofanie drużyny Nadwiślanu Góra (walkower 3:0 dla Gwarka), tarnogórzan czeka za tydzień pauza.

 

Powiedzieli po meczu:

Tadeusz Urbainczyk (Gwarek): „Pierwsza połowa była bardzo ciężka. Mieliśmy pojedyncze sytuacje, jednak było to wszystko za mało, aby coś ustrzelić. W drugiej połowie szybko zdobyliśmy dwie bramki, przeciwnicy opadli z sił i grało się nam dużo lepiej. Mecz mieliśmy już wtedy pod kontrolą, ale na pewno nie było to łatwe spotkanie. O zwycięstwie zdecydowały szybko strzelone bramki, jednak długo się męczyliśmy w pierwszej połowie. Ja się cieszę z mojej pierwszej bramki po powrocie. Przełamałem się i mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie teraz coraz lepiej. Dotyczy się to także naszej gry po tych pierwszych meczach. Na pewno nie pomagają boiska, które po tej zimie dochodzą dopiero do siebie. Tak samo jest z naszą grą. Staramy się grać z meczu na mecz lepiej i to dzisiaj wyszło.”

 

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – GKS PIAST II GLIWICE S.A. 4:0 (0:0)

Bramki:

1:0 – Rafał Kuliński 48 min.

2:0 – Dawid Jarka 54 min.

3:0 – Tadeusz Urbainczyk 70 min.

4:0 – Adrian Sikora 77 min.

W 77 min. Rafał Kuliński nie wykorzystał rzutu karnego.

 

Żółte kartki: Przemyk, Wawoczny (Piast)

Sędzia: Paweł Kuban (KS Częstochowa)

Widzów: 350

 

GWAREK: Wiśniewski – Curyło, Cymerys, Mrozek, Śliwa – Timochina, Szombierski (56′ Górka), Urbainczyk, Kuliński (88′ Polak), Sikora (78′ Stanik) – Jarka (69′ Hewlik). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

PIAST: Freitag – Wiącek, Czekański, Wawoczny, Rakowiecki (55′ Grudzień) – Borowski, Przemyk, Januszek, Niemiec (50′ Oziębło), Gola (81′ Jezik) – Jonda (75′ Wiśniowski). Trener: Witold CZEKAŃSKI.

Print Friendly

Dodaj komentarz