Remisem 1:1 (1:1) zakończył się mecz 32. kolejki rozgrywek w pierwszej grupie IV ligi śląskiej, pomiędzy Slavią Ruda Śląska, a Gwarkiem Tarnowskie Góry. Gospodarze już w pierwszej minucie meczu objęli prowadzenie za sprawą bramki Kamila Moritza. Gola na wagę remisu zdobył dla tarnogórzan Oskar Stanik pół godziny później. Podział punktów w Rudzie Śląskiej był dla Gwarka dopiero trzecim remisem podczas sezonu 2016/2017. Do końca ligowego sezonu tarnogórzanom zostały do rozegrania dwa mecze o punkty, a także dwa mecze barażowe.

 

Galeria zdjęć z meczu Slavia – Gwarek (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Środowe starcie Slavii z Gwarkiem miało duże znaczenie dla gospodarzy. Drużyna z Rudy Śląskiej walczy jeszcze o uniknięcie spadku oraz gry w barażach. Goście, spokojni już o grę w barażach walczyli jedynie o jak najlepszy wynik na boisku, z którym wiążą się same złe wspomnienia. W swojej historii IV-ligowych wizyt na stadionie Slavii, zaledwie raz udało się zdobyć jakiekolwiek punkty. 

 

Początek meczu przywołał już wspomnienia z poprzedniego sezonu. To właśnie tutaj tarnogórzanie ponieśli jedyną porażkę w sezonie 2015/2016, a pierwszego gola stracili na samym początku spotkania. W środowe popołudnie było niestety podobnie. Już w pierwszej minucie niedokładne podanie Patryka Timochiny przechwycili gospodarze, którzy natychmiast posłali piłkę do Kamila Moritza. Napastnik gospodarzy bez problemów biegł z piłką prawie 30 metrów, a na koniec będąc już w polu karnym uderzył nie do obrony i już od pierwszej minuty tarnogórzanie musieli gonić wynik. Po paru minutach szansę na podwyższenie wyniku miał Jacek Wujek, jednak jego dwa strzały przeleciały ponad poprzeczką bramki Gwarka. W międzyczasie okazję na podwojenie dorobku strzeleckiego miał Kamil Moritz, ale jego strzał wyłapał z łatwością Mateusz Rosół. Gwarek pierwszy raz śmielej zaatakował w 19′ minucie, kiedy to niecelnie uderzał Karol Pstuś. Napastnik Gwarka przy strzale był bardzo odchylony, przez co strzał nie mógł być dokładny. Tarnogórzanie zaczęli śmielej sobie radzić od drugiej części pierwszej połowy, a po pół godzinie przyszło wyrównanie. Duży błąd popełnił w szeregach gospodarzy doświadczony Tomasz Szpoton, który stracił piłkę na swojej połowie. Futbolówkę szybko otrzymał Pstuś, minął dwójkę rywali i wyłożył ją do wbiegającego przed bramkę Oskara Stanika. Były napastnik GKS-u Katowice mając na swoich barkach obrońców Slavii był przy piłce najszybszy i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. Pod koniec pierwszej połowy więcej z gry mieli goście, jednak do szatni obydwie drużyny schodziły remisując.

 

Druga połowa nie przyniosła niestety zbyt wielu okazji strzeleckich. Przeważali gospodarze, którym remis nie nie dawał. Mądrze grająca defensywa Gwarka nie popełniała zbyt wielu błędów. W końcówce meczu wszystko na jedną kartę zdecydowali się postawić piłkarze Slavii, którzy atakowali całą drużyną. Od 84′ minuty grali nawet z przewagą jednego zawodnika, gdyż drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną ukarany został Alexander Mrozek. Bezbarwna druga połowa przyniosła dla Gwarka trzeci remis w sezonie, a dla gospodarzy zaledwie jeden punkt, który nie pomógł im wydostać się ze strefy barażowej.

 

KS SLAVIA RUDA ŚLĄSKA – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 1:1 (1:1)

bramki:

1:0 – Kamil Moritz 1 min.

1:1 – Oskar Stanik 31 min.

 

żółte kartki: Lach, Wujec (Slavia) oraz Mrozek, Wawrzyńczok (Gwarek)

czerwona kartka: Mrozek 84 min. (za dwie żółte)

sędzia: Leszek Lewandowski (KS Zabrze)

widzów: 100

 

SLAVIA: Strąk – Szablicki (82′ Lach), Met, Wujec, Korzeniowski – Maciaszczyk (55′ Maciejewski), Dryk (54′ Jamroży), Drapała, Szpoton – Zalewski, Moritz (55′ M. Rejmanowski). Trener: Jarosław ZAJDEL.

 

GWAREK: Rosół – Polak, Mrozek, Cymerys, Śliwa (46′ Curyło) – Timochina (62′ Kuliński), Szombierski, Hewlik (76′ Górka), Pstuś (82′ Sikora), Wawrzyńczok – Stanik. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

miasto_dofinansowanie

Print Friendly

Dodaj komentarz