Gwarek Tarnowskie Góry zwyciężył w pierwszym meczu barażowym o awans do III ligi z drużyną KS Decor Bełk 4:0 (2:0). Mecz, który całkowicie zdominowali tarnogórzanie był dosyć jednostronnym widowiskiem, a gospodarze mogli wygrać go dużo wyżej. W pierwszej połowie Gwarek prowadził już różnicą dwóch bramek, a do siatki rywala trafiali Dawid Jarka oraz Sławomir Pach. W drugiej połowie dzieła zniszczenia rywala dokonali ponownie Dawid Jarka, a także Dawid Hewlik. Pierwsza część dwumeczu barażowego należy do tarnogórzan. Rewanż w środę w Bełku.

 

 

Galeria zdjęć z meczu Gwarek – KS Decor Bełk (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Bramki z meczu: TUTAJ.

Obszerny skrót: TUTAJ.

Konferencja prasowa: TUTAJ.

 

 

Kolejny rok z rzędu o awansie z IV ligi śląskiej decydują baraże. Zwycięzcy dwóch grup IV lig śląskich grają dwumecz w przeciągu pięciu. Pięć dni zadecyduje o tym, która z drużyn będzie mogła ostatnie 365 dni przygotowań zakończyć sukcesem, a która kolejny rok będzie musiała walczyć na IV-ligowym poziomie. W sobotę Gwarek Tarnowskie Góry, aby uniknąć powtórki z zeszłego roku, musiał zapewnić sobie dobry wynik w meczu z KS Decor-em Bełk.

 

Od pierwszego gwizdka arbitra gospodarze ruszyli do natarcia i już w pierwszej minucie mogli objąć prowadzenie. Sławomir Pach doskonale wyłożył piłkę znajdującemu się w polu bramkowym Adrianowi Sikorze, a ten efektowną „piętką” próbował pokonać bramkarza gości – Mateusza Łobaczewskiego. Ostatecznie piłka po jego uderzeniu minęła słupek. W szóstej minucie po raz kolejny w akcji pokazał się nasz kapitan. Tym razem Sławomir Pach zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale ostatecznie ze strzałem poradził sobie Łobaczewski. Pięć minut później kolejny raz groźnie zaatakowali gospodarze. Tym razem silnym strzałem popisał się Sikora, a Łobaczewski sparował uderzenie na rzut rożny. W 13′ minucie piłka wpadła już do bramki gości. Po ładnej wymianie piłki pomiędzy Mateuszem Śliwą, a Rafałem Kulińskim, piłka ostatecznie trafia do Sławomira Pacha, który w polu karnym nawinął obrońcę i dośrodkował wprost na głowę Dawida Jarki, któremu nie pozostało nic innego jak skierować piłkę ku uciecze tarnogórskiej publiczności do siatki graczy z Bełku. Kto myślał, że Gwarek zadowoli się bramką był w sporym błędzie. Tarnogórzanie byli stroną zdecydowanie przeważającą i stwarzali kolejne sytuacje bramkowe. 19′ minuta meczu to kolejny strzał Pacha, jednak zablokowana piłka wyszła na rzut rożny. Dwie minuty później o sporym szczęściu mogli mówić przyjezdni. Piłka po zagraniu z rzutu wolnego przez Rafała Kulińskiego trafia na głowę Adama Dzido, a później trafia w słupek. W 28′ minucie meczu akcja w trójkącie Mateusz Górka – Rafał Kuliński – Sławomir Pach przynosi drugiego gola dla Gwarka. Kuliński wykłada piłkę do znajdującego się w polu karnym Pacha, a nasz kapitan mając dwóch obrońców obok siebie znajduje wolną przestrzeń i precyzyjnym strzałem obok Łobaczewskiego podwyższa prowadzenie dla gospodarzy. Po tej bramce mecz się wyrównał, a sytuacja strzeleckie stworzyli sobie także goście. Więcej bramek jednak w pierwszej połowie nie widzieliśmy i po 1/4 finału baraży w III lidze był Gwarek.

 

Druga połowa zaczęła się od ataków gości, którzy chcąc wywieźć korzystny dla siebie wynik z Tarnowskich Gór, musieli zacząć grać dużo lepiej. W drużynie gospodarzy wkradła się nerwowość, jednak czujny blok defensywny naszej drużyny nie pozwolił gościom na groźne ataki na bramkę Andrzeja Wiśniewskiego. Po kwadransie gry wszystko wróciło do normy, bowiem po raz trzeci do siatki trafili gospodarze. Przy narożniku boiska z graczami gości postanowili „pograć” Remigiusz Curyło, Sławomir Pach oraz Rafał Kuliński. Ostatecznie piłkę otrzymał ten ostatni i posłał dokładne dośrodkowanie do wbiegającego w pole karne Dawida Jarki. Nasz napastnik efektownym strzałem z bliskiej odległości zdobył swojego drugiego gola w meczu. Radość po bramce była ogromna, jednak nie był to koniec festiwalu strzeleckiego tarnogórzan. Goście, którzy próbowali zmienić jeszcze losy meczu nie byli w stanie przedrzeć się przez zdecydowanie najmocniejszą w tym dniu formację Gwarka. Obrona naszej drużyny za punkt honoru wzięła sobie za cel nie przepuścić żadnego zawodnika klubu z Bełku pod własne pole karne. Z tego zadania nasi obrońcy wywiązali się wręcz wzorowo. Na taką samą ocenę zasłużyli w zasadzie także piłkarze ofensywni, którzy na dziesięć minut przed końcem meczu postarali się o czwartą bramkę dla swojej drużyny. Konkretnie zrobiła to dwójka graczy, którzy pojawili się w drugiej połowie na boisku. W 80′ minucie meczu Tadeusz Urbainczyk pognał prawą stroną boiska i widząc wbiegającego w pole karne Dawida Hewlika posłał niezwykle precyzyjne dośrodkowanie. Nadbiegający na piłkę Hewlik skierował ją do bramki, podwyższając wynik meczu na 4:0 dla Gwarka. Do końca meczu mimo sporej liczby stałych fragmentów gry ze strony gości wynik się nie zmienił i zarówno cały zespół Gwarka, jak i licznie przybyła w tym dniu widownia popadła w euforię.

 

Pierwszy mecz finałowy padł łupem tarnogórzan, którzy zdeklasowali w sobotę drużynę z Bełku. Rewanż w środę, 21 czerwca na boisku rywala. Do awansu, mimo bardzo dobrego wyniku droga jednak jeszcze daleka. Mistrzowie drugiej grupy IV ligi śląskiej na swoim boisku są niezwykle groźni, więc niczego jeszcze nie można być w końcowym rozrachunku pewnym.

 

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – KS DECOR BEŁK 4:0 (2:0)

bramki:

1:0 – Dawid Jarka 13 min.

2:0 – Sławomir Pach 27 min.

3:0 – Dawid Jarka 61 min.

4:0 – Dawid Hewlik 80 min.

 

żółte kartki: Śliwa, Jarka, Timochina (Gwarek) oraz Stryczek, Grzech (Decor)

sędziował: Daniel Kruczyński (KS Skoczów)

widzów: 800

 

GWAREK: Wiśniewski – Curyło, Dzido, Mrozek, Śliwa – Timochina, Kuliński, Górka (68′ Urbainczyk), Pach, Sikora (71′ Hewlik) – Jarka (80′ Cymerys). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

DECOR: Łobaczewski – Semeniuk, Wybierak, Pieczka (60′ Grzech), Groborz (70′ Orzeł) – Rasek (87′ Paryła), Grabiec, Olczak, Spórna, Stryczek – Bysiec. Trener: Jarosław KUPIS.

miasto_dofinansowanie

Komentarze

  • izo 17 / 06 / 2017 Odpowiedz

    szybko skrót dawać

  • MONSTRUM 17 / 06 / 2017 Odpowiedz

    3 liga jest nasza!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Fanatik 17 / 06 / 2017 Odpowiedz

    Ależ się ekscytuję III ligą.
    Tutaj będą już poważni rywale.

    Ale oczywiście po meczu rewanżowym. Piłkarze muszą w środę jeszcze dać z siebie wszystko, a później dopiero „wakacje”.

  • izo 17 / 06 / 2017 Odpowiedz

    dzieki za skrót

  • T-G Fan 17 / 06 / 2017 Odpowiedz

    T-G zaczyna byc sportowo interesujacym miastem , dalej chlopaki w srode zamkniemy worek a potem w III lidze jak w IV wygrywac wygrywac i jeszcze raz wygrywac bravooooo

  • Izo 18 / 06 / 2017 Odpowiedz

    Sędziowanie wzorowe

Dodaj komentarz