Gwarek Tarnowskie Góry podtrzymał zwycięską passę i odniósł drugie z rzędu zwycięstwo w sezonie 2017/2018. Tym razem tarnogórzanie zwyciężyli niepokonanych do tej pory w meczach u siebie Zagłębie II Lubin 2:1 (1:0). Katem gospodarzy został zdobywca dwóch goli Dawid Jarka. Mimo kolejnych zmarnowanych okazji na podwyższenie wyniku, ostatecznie to tarnogórzanie wracają do domu z kompletem punktów. W meczu beniaminków lepszy ten z Tarnowskich Gór.

 

Galeria zdjęć z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

W sobotę drużynę Gwarka czekał drugi mecz wyjazdowy w sezonie 2017/2018. Po punkcie zdobytym w Zielonej Górze, nasza drużyna mierzyła się w Lubinie z rezerwami Zagłębia. Obydwie drużyny przed meczem dzieliło sześć miejsc w tabeli. Gospodarze na swoim obiekcie byli do tej pory niepokonani. O miano pierwszej drużyny, która wywiezie z Lubina komplet punktów aspirował tarnogórski Gwarek.

 

I tak pierwsze minuty meczu potwierdziły tylko to, że po zwycięstwie nad Piastem Żmigród, to tarnogórzanie sprawiali na stadionie Górniczym lepsze wrażenie. Już w 5′ minucie spotkania świetną okazję na objęcie prowadzenia mieli goście. Konkretnie przed szansą na zdobycie bramki stanął Sebastian Pączko, jednak w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gospodarzy zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Domnik Hładun. Parę minut później z dystansu w samo światło bramki uderzał Sławomir Pach. Później takiej samej opcji próbował Patryk Timochina. Dobrze grający zespół gości pozwolił gospodarzom jedynie na parę strzałów w pierwszej połowie z dystansu, z którymi to bardzo dobrze radził sobie Andrzej Wiśniewski. W 28′ minucie w polu karnym faulowany jest Dawid Jarka, a żółtą kartą ukarany zostaje zawodnik Zagłębia Damian Oko. Napastnik Gwarka w efektowny sposób chwilę później wyprowadził swój zespół na prowadzenie, pewnie wykorzystując jedenastkę. W końcowej fazie pierwszej połowy spotkania ton grze nadawali goście, nie pozwalając młodym graczom Zagłębia na śmielsze ataki. W 44′ minucie meczu kurialna sytuacja ma miejsce w polu karnym gospodarzy, gdzie sędzia zawodów pan Grzegorz Dudek nie odgwizduje ewidentnego faulu zawodnika gospodarzy na wybiegającym na czystą pozycję Dawidzie Jarce. Co ciekawe, arbiter dopiero w przerwie meczu przyzna się, że popełnił błąd nie odgwizdując drugiego rzutu karnego dla tarnogórzan.

 

Początek drugiej połowy to niemrawa gry zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Goniący za odrobieniem strat gospodarzy nie mogli w żaden sposób przedostać się przez szczelną defensywę Gwarka. Szansę na podwyższenie wyniku miał kwadrans po wznowieniu gry Sebastian Pączko, jednak skopiował swój wyczyn z pierwszych minut spotkania i w dogodnej sytuacji strzeleckiej przegrał pojedynek z Hładunem. Sześć minut później tarnogórzanie dopięli swego. Złe wznowienie gry przez obrońców gospodarzy kończy się przechwytem piłki przez graczy Gwarka. Piłkę jak „na tacy” dostaje Jakub Sołdecki, jednak także i on w dogodnej sytuacji oddaje strzał w interweniującego Hładuna. Do odbitej piłki podbiega jednak Dawid Jarka i bez problemów posyła piłkę do siatki. Pięć minut później nadzieja powraca w szeregi Miedziowych. Gapiostwo graczy Gwarka wykorzystał Kacper Chodyna, który z okolic jedenastego metra plasowanym strzałem obok słupka zdobywa kontaktowego gola dla swojej drużyny. Parę minut później Gwarek mógł, a raczej powinien zamknąć mecz. Dwie dogodne sytuacje zmarnował nie mający tego dnia szczęścia pod bramką rywala Sebastian Pączko. W pierwszej sytuacji piłka po jego strzale otarła się o boczną siatkę, a w drugiej sytuacji zbyt mocny strzał przeleciał obok słupka bramki rywala. Swoją okazję miał także wprowadzony Tadeusz Urbainczyk, jednak jego samotny rajd zakończony strzałem odbił Hładun. Gospodarze próbowali wyrównać głównie dzięki strzałom z dystansu, jednak nie miały one większych szans z dobrze dysponowanym tego dnia Andrzejem Wiśniewskim.

 

Ostatecznie młodym graczom Zagłębia wspomaganym przez paru doświadczonych graczy z kadry pierwszego zespołu nie udało się wyrównać i drugie z rzędu zwycięstwo ligowe Gwarka w III lidze stało się faktem. Gospodarze ambitnie walczyli o korzystny wynik, jednak nie byli tego dnia w stanie sprostać lepszej drużynie, którą bez wątpienia był Gwarek. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, jednak najważniejsze w meczu beniaminków udało się zdobyć. Są to bardzo ważne trzy punkty, pierwsze w historii występów w III lidze zdobyte na wyjeździe.

 

ZAGŁEBIE II LUBIN S.S.A. – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 1:2 (0:1)

bramki:

0:1 – Dawid Jarka 28 min. (karny)

0:2 – Dawid Jarka 69 min.

1:2 – Kacper Chodyna 74 min.

 

żółte kartki: Oko, Pakulski (Zagłębie) oraz Fonfara (Gwarek)

sędzia: Grzegorz Dudek (Lubuski ZPN)

widzów: 50

 

ZAGŁĘBIE: Hładun – Oko (75′ Nowak), Jończy, Szota – Pakulski, Spychała (67′ Slisz) – Andrzejczak, Janoszka, Żyra (57′ Gołębiowski), Chodyna, Janus (46′ Dudziak). Trener: Piotr Jacek.

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Cymerys, Śliwa – Fonfara, Timochina (64′ Konieczny), Sołdecki (71′ Urbainczyk), Pączko (90′ Stanik), Pach, Jarka (83′ Curyło). Trener: Krzysztof Górecko.

miasto_dofinansowanie

Print Friendly

Dodaj komentarz