W niedzielnym meczu 7. kolejki rozgrywek III ligi grupy trzeciej, Gwarek Tarnowskie Góry zremisował z Unią Turza Śląska 2:2 (0:1). Tarnogórzanie objęli prowadzenie już w pierwszej minucie meczu, a na listę strzelców wpisał się Tadeusz Urbainczyk. W drugiej połowie do głosu doszli gospodarze i wyszli na prowadzenie po dwóch bramkach Dawida Hanzela. Podział punktów zapewniła bramka Adriana Sikory w 82′ minucie meczu. Dla Gwarka był to czwarty z rzędu mecz bez porażki, natomiast dla gospodarzy był to dopiero pierwszy zdobyty punkt na własnym stadionie w obecnych rozgrywkach.

 

Zdjęcia z meczu Unia – Gwarek (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Do niedzielnego meczu obydwie drużyny przystąpiły osłabione kadrowo. Gospodarze nie mogli skorzystać z usług kontuzjowanych Bartłomieja Setlaka czy Pawła Polaka, natomiast Gwarek musiał sobie w niedzielę radzić bez również kontuzjowanego Grzegorza Fonfary. Goście, którzy do Turzy Śląskiej wrócili po rocznej przerwie już w pierwszej akcji meczu objęli prowadzenie. W sytuacji „sam na sam” Tadeusz Urbainczyk silnym strzałem przełamał ręce bramkarza Marcina Musioła i Gwarek objął prowadzenie. Po kwadransie gry inicjatywę przejęli gospodarze, jednak w tarnogórskiej bramce fantastycznie kolejny raz spisał się Andrzej Wiśniewski. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie prowadzeniem Gwarka i był to kolejny mecz, w którym gospodarze nie potrafili w pierwszej części gry pokonać bramkarza rywali.

 

Dopiero w drugiej połowie gospodarze dopięli swego. Dziesięć minut po wznowieniu spotkania, faulowany na linii pola karnego zostaje zawodnik Unii, a sędzia zawodów wskazał na rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Dawid Hanzel, jednak jego uderzenie wyczuł Wiśniewski. Dwadzieścia minut później gospodarze objęli prowadzenie, a do siatki Gwarka ponownie trafił Hanzel. Gospodarze odpowiedzieli siedem minut po stracie drugiego gola. Po rzucie rożnym piłkę otrzymał wprowadzony wcześniej na plac gry Adrian Sikora i silnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Końcówka meczu była bardzo nerwowa, a żółte kartki posypały się głównie dla naszych zawodników. Ostatecznie gospodarze zdobyli w niedzielę pierwszy punkt na swoim stadionie, jednak nie pozwoliło im to wydostać się ze strefy spadkowej. Tarnogórzanie nie przegrali natomiast czwartego meczu z rzędu, dzięki czemu Gwarek pozostał w górnej części ligowej tabeli.

 

LKS UNIA TURZA ŚLĄSKA – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:2 (0:1)

bramki:

0:1 – Tadeusz Urbainczyk 1 min.

1:1 – Dawid Hanzel 55 min.

2:1 – Dawid Hanzel 75 min. (karny)

2:2 – Adrian Sikora 82 min.

 

żółte kartki: Hanzel, Kuczok, Szymiczek (Unia) oraz Stanik, Śliwa, Sołdecki, Dyląg, Timochina, Pach (Gwarek)

czerwona kartka: Timochina (Gwarek) za drugą żółtą po meczu

sędzia: Szymon Łężny (Kluczbork)

widzów: 350

 

UNIA: Musioł – Staniczek, Kuczok, Zarychta, Okraszewski (46′ Daw. Pawlusiński), Glenc, Gładkowski (72′ Domin), Musiolik, Dar. Pawlusiński, Szymiczek, Hanzel. Trener: Józef DANKOWSKI.

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Jarka, Timochina, Śliwa, Stanik (57′ Sołdecki), Pączko, Pach, Urbainczyk (66′ Sikora), Cymerys. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

Dodaj komentarz