W sparingowym meczu rozegranym sztucznej murawie w Siemianowicach Śląskich, miejscowa Siemianowiczanka uległa Gwarkowi Tarnowskie Góry 2:4 (1:2). Goście, w barwach których zagrało pięciu zawodników testowanych, aspirujących do gry w naszej drużynie w rundzie wiosennej, zagrali dziś dobre zawody, pokonując jako piersi w sezonie 2017/2018 drugą drużynę katowickiej IV grupy „Zina Ligi Okręgowej”.

 

Na oddanej do użytku dwa miesiące temu sztucznej murawie stadionu Siemianowiczanki spotkały się już po rywalizacji w swoich ligach dwie drużyny, które minioną rundę mogą zaliczyć do udanych. Miejscowa Siemianowiczanka półmetek sezonu 2017/2018 zakończyła na drugim miejscu, tracąc do liderującej Unii Dąbrowa Górnicza sześć punktów. Goście, którzy do Siemianowic Śląskich na mecz zawitali po ponad pięciu latach przerwy swój debiutancki sezon w III lidze również mogą traktować jako bardzo dobrą w swoim wykonaniu.

 

Sobotni mecz bez zbędnej presji przebiegał typowo w spokojnej, sparingowej atmosferze. Po trudach ligowych w składzie Gwarka zabrakło dziś takich nazwisk jak choćby Wiśniewski, Dzido, Fonfara, Śliwa, Pach, Stanik czy Jarka, którzy dostali od trenera Krzysztofa Górecko wolne od udziału w meczu sparingowym. III-ligowcy wyszli na prowadzenie w 13′ minucie, kiedy to niefortunnie piłkę do własnej siatki skierował Sebastian Klaus. Swojego drugiego gola tarnogórzanie zdobyli w 34′ minucie, kiedy to po ładnej akcji Sebastiana Pączko piłkę do bramki skierował zawodnik testowany. Trzy minuty później gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Centrowana piłka z prawej strony boiska spadła na głowę Kamila Ogryzka, który precyzyjnym strzałem umieścił piłkę tuż przy słupku bramki Gwarka.

 

Drugą połową golem zaczęli goście, a bramka numer trzy padła w podobnym okolicznościach co trafienie rozpoczynające sobotnie strzelanie. Tym razem spora zasługa w bramce Remigiusza Curyły, który przedarł się prawą flanką, skutecznie dośrodkowując piłkę w pole karne. Tym razem źle dla swojej drużyny piłkę odbił Kamil Chrobok, który jako ostatni dotknął zmierzającą do bramki futbolówkę przed linią bramkową. Gospodarze raz jeszcze odpowiedzieli po trzech minutach. Tym razem Mateusza Rosoła na raty pokonał Kamil Bobryk, a więc młodszy brat Michała Bobryka, gracza Gwarka. Dwadzieścia minut po trafieniu Kamila na listę strzelców wpisał się także Michał. Gracz tarnogórskiej drużyny otrzymał dokładne podanie od Curyły i nie dał szans bramkarzowi gospodarzy na skuteczną interwencję.

 

Więcej bramek w meczu nie padło, chociaż obydwie drużyny miały jeszcze parę okazji do strzelenia bramek. Swój drugi mecz kontrolny tarnogórzanie rozegrają za tydzień, a przeciwnikiem będą IV-ligowe Szombierki Bytom.

 

MKS SIEMIANOWICZANKA – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:4 (1:2)

bramki:

0:1 – Sebastian Klaus (sam.) 13 min.

0:2 – Zawodnik testowany V 34 min.

1:2 – Kamil Ogryzek 37 min.

1:3 – Kamil Chrobok (sam.) 53 min.

2:3 – Kamil Bobryk 56 min.

2:4 – Michał Bobryk 76 min.

 

SIEMIANOWICZANKA: Fościak – Wleciałowski, Twardawa, Chrobok, Klaus – Tomczyk, Ogryzek, K. Bobryk, Walczak – Krakowski, Mieszczak. Ponadto grali też: Szurek, Wanot, Zawodnik testowany I, Zawodnik testowany II, Cuber, Krysiak, Kowalczyk, Nowak. Trener: Krzysztof SZYBIELOK.

 

GWAREK: Rosół – Dyląg (46′ Curyło), Zawodnik testowany I, Mrozek (46′ Cymerys), Żak (46′ Konieczny) – Zawodnik testowany II (46′ Sołdecki), Timochina (46′ M. Bobryk), Zawodnik testowany III (46′ Sikora), Zawodnik testowany IV (79′ Timochina), Pączko (46′ Górka) – Zawodnik testowany V (46′ Urbainczyk). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

Print Friendly

1 komentarz

  • Izydor 26 / 11 / 2017 Odpowiedz

    Wzmocnienia zima byłyby supet

Dodaj komentarz