Drużyna Gwarka Tarnowskie Góry odniosła w sobotę swoje pierwsze zwycięstwo w zimowym okresie przygotowawczym. Tarnogórzanie nie bez trudu pokonali czołową drużynę drugiej grupy Haiz IV ligi śląskiej LKS Czaniec 3:2 (0:2). Mecz miał dwie różne połowy, które zakończyły się zwycięstwami stron dominujących. Pierwsza połowa padła łupem IV-ligowca, lecz złożona już z podstawowych graczy Gwarka druga część gry toczyła się pod dyktando naszego zespołu. Ozdobą meczu była bez wątpienia wyrównująca bramka Gwarka autorstwa Grzegorza Fonfary.

 

Galeria zdjęć z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Już w nieco bardziej przypominającym III-ligowy skład Gwarka przyszło w sobotę tarnogórzanom przystąpić do swojego drugiego meczu sparingowego w zimowym cyklu przygotowawczym. Tym razem rywalem Gwarka był reprezentant drugiej grupy Haiz IV ligi śląskiej – LKS Czaniec. Trzecia drużyna swojej grupy IV ligi kontra czwarta drużyna swojej grupy III ligi. 

 

Przypominająca bardziej wiosenną, niż zimową aurę pogoda pozwoliła bez przeszkód rozegrać drugi sparing Gwarka w 2018 roku. Tarnogórzanie do sobotniego starcia stanęli bez chorych Remigiusza Curyły, Alexandra Mrozka oraz Mateusza Górki, a także bez Andrzeja Wiśniewskiego, Michała Bobryka, Jakuba Sołdeckiego oraz Bartosza Żaka. W pierwszej części meczu sporą przewagę osiągnęli gracze z Czańca. Złożona z zawodników testowanych oraz mniej grających jesienią piłkarzy Gwarka długo nie mogła odnaleźć swojego rytmu. Szybkie ataki przeciwników niejednokrotnie wystawiały Mateusza Rosoła na ciężkie próby, z których do 28′ minuty meczu nasz bramkarz wychodził zwycięsko. Wtedy przypadkowo piłkę ręką we własnym polu karnym odbija Mateusz Korzus, a rzut karny dla rywala wykorzystał Krzysztof Jurczak. Pięć minut później po dużym zamieszaniu w polu karnym Gwarka było już 2:0 dla Czańca, a autorem bramki był Piotr Świerczyński, który najszybciej dobiegł do bezpańskiej piłki i umieścił ją w bramce. Do końca pierwszej połowy obydwie drużyny miały jeszcze po jednej świetnej sytuacji bramkowej. Gwarka od straty bramki uchronił skuteczną interwencją Mateusz Rosół, a rywali bramkarz LKS-u Krystian Kozieł, który okazał się lepszy od Patryka Timochiny w sytuacji „sam na sam”.

 

Druga połowa to już jednak zupełnie inny Gwarek. Na placu gry pojawili się m.in. Adam Dzido, Sławomir Pach, Grzegorz Fonfara czy Sebastian Pączko. Za sprawą dwójki ostatnich zawodników Gwarek jak się później okaże z wydawać by się mogło fatalnej sytuacji zdoła odwrócić przebieg meczowych zdarzeń. Już pierwsze minuty drugiej połowy pokazały, że wynik sprzed przerwy na pewno jeszcze się w sobotnim meczu zmieni. Po godzinie gry padła bramka kontaktowa dla Gwarka. Obchodzący w sobotę 25-te urodziny Sebastian Pączko pędząc lewą stroną zagrywa piłkę na nogę zawodnika testowanego, który z bliskiej odległości pakuje piłkę do bramki. Parę minut później groźnie odpowiedzieć mogli rywale, jednak piłka uderzona przez Krzysztofa Jurczaka z rzutu wolnego uderzyła w słupek bramki Gwarka. W 69′ minucie fantastycznym uderzeniem z dystansu Grzegorz Fonfara doprowadził w meczu do remisu. Zdobywca nagrody za „Bramkę Roku 2017” zgłasza najwidoczniej swoją kandydaturę do zwycięstwa także i w tym roku. Asystę przy bramce Fonfary, już drugą w sobotnim meczu zaliczył Pączko. Ten sam zawodnik mógł dziesięć minut później zaliczyć asystę numer trzy, jednak po jego podaniu w dogodnej sytuacji przestrzelił Sławomir Pach. Na pięć minut przed końcem meczu sprawę w swoje ręce wziął duet Fonfara – Pączko. Ten pierwszy idealnie obsłużył drugiego, a solenizant po otrzymaniu piłki na linii pola karnego najpierw minął rywala, a później umiejętnie umieścił piłkę w siatce rywala tuż przy słupku. 

 

Ciekawy mecz sparingowy ostatecznie zakończył się wygraną Gwarka. Zarówno jedna i druga drużyna miała mnóstwo okazji strzeleckich. Rywale dominowali w pierwszej połowie, natomiast w drugiej części meczu inicjatywę przejął Gwarek. Po meczu LKS Czaniec udał się w drogę na zimowy obóz do Ustki, natomiast tarnogórzanie w środę wyjadą na zgrupowanie do Myślenic. 

 

27.01.2018r. boisko MOSiR Czechowice – Dziedzice, ul. Legionów

LKS CZANIEC – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:3 (2:0)

bramki:

1:0 – Krzysztof Jurczak 28 min. (karny)

2:0 – Piotr Świerczyński 33 min.

2:1 – Zawodnik testowany V 63 min.

2:2 – Grzegorz Fonfara 69 min.

2:3 – Sebastian Pączko 85 min.

 

CZANIEC: Kozieł – Marczyński, Waligóra, Żak, Borak – Świerczyński, Jurczak, Nazdryn, Zawodnik testowany – Lewandowski, Wilczek. Grali także: Majda – T. Kozioł, Zaremba, Papież, Wiśniowski. Trener: Maciej ŻAK.

 

GWAREK: Rosół – Dyląg (46′ Cymerys), Zawodnik testowany I, Zawodnik testowany II (46′ Dzido), Konieczny (46′ Śliwa) – Timochina, Korzus (46′ Fonfara), Stanik (46′ Zawodnik testowany IV), Sikora (46′ Pączko) – Jarka (46′ Pach), Zawodnik testowany III (46′ Zawodnik testowany V). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

Print Friendly

Dodaj komentarz