Gwarek Tarnowskie Góry pewnie pokonał w swoim ostatnim meczu kontrolnym przed startem rundy wiosennej IV-ligową Wartę Zawiercie 4:0 (2:0). Tarnogórzanie dzięki dwóm szybkim bramkom w krótkim odstępie czasu na przerwę udali się z zasłużonym prowadzeniem. Kolejne dwa trafienia padły już pod koniec meczu. Pierwszą i ostatnią w meczu bramkę zdobył Grzegorza Fonfara, który bramkarza Warty pokonał najpierw z rzutu karnego, a później rzutu wolnego. Bramka numer dwa była autorstwa zawodnika testowanego, natomiast bramkę numer trzy zdobył ładnym strzałem Mateusz Górka.

 

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Drugi z rzędu, a ostatni w terminarzu Gwarka mecz kontrolny przed wznowieniem rozgrywek ligowych odbył się w niedzielę. Tym razem na boisku o sztucznej nawierzchni w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu tarnogórzanie mierzyli się z Wartą Zawiercie, czyli byłym przeciwnikiem z IV ligi śląskiej. Ładna, słoneczna aura z temperaturą minimalnie poniżej zera towarzyszyła Gwarkowi w swoim ostatnim sprawdzianie przed startem ligi. Sprawdzian, który miał dać odpowiedź na pytanie dotyczące formy naszej drużyny przed powrotem na III-ligowe boiska.

 

Tarnogórzanie od początku narzucili rywalowi swój styl gry. Już w drugiej minucie spotkania ładnie lewą stroną boiska przetarł się Sebastian Pączko, który będąc już blisko pola karnego zdecydował się na strzał w stronę bramki rywala. Piłka ostatecznie minęła lewy słupek bramki Rafała Maścibrzucha, jednak zdecydowany atak Gwarka już od pierwszych minut pokazał, kto będzie prowadził w meczu grę. Dziesięć minut później po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego najwyżej do futbolówki wyskoczył znajdujący się w szesnastce Adrian Sikora, ale jego uderzenie nieznacznie przeleciało nad bramką Warty. Ten sam zawodnik w trzydziestej minucie meczu jest faulowany w polu karnym przez Marcina Drzymonta, który w zimowym okienku transferowym zamienił Sołę Oświęcim na Wartę Zawiercie. Doświadczony obrońca sprokurował rzut karny, który minutę później pewnym strzałem na bramkę zamienił Grzegorz Fonfara. Minutę później olbrzymi błąd w defensywie rywala zakończył się drugą bramką dla Gwarka. Podanie zawodnika Warty przechwycił zawodnik testowany, który pognał z piłką na bramkę Warty i strzałem obok słupka podwyższył prowadzenie. Nasza drużyna pod koniec pierwszej połowy miała jeszcze dwie okazje na zdobycie bramki, jednak ani zawodnik testowany, ani Sebastian Pączko nie zdołali umieścić piłkę w bramce.

 

Pierwszy kwadrans drugiej części gry nie zapisał się w piłkarskiej kronice niczym szczególnym. Dopiero po upływie 60 minuty Warta przeprowadziła ładną akcję, która jednak zakończyła się posłaniem piłki nad bramką Gwarka. Pięć minut później tarnogórzanie mogli prowadzić różnicą już trzech bramek. Do rzutu wolnego dla naszej drużyny podszedł Grzegorz Fonfara i silnym strzałem posłał piłkę prosto w poprzeczkę. Był to sygnał, że niezwykle doświadczony pomocnik Gwarka ma wyraźną chrapkę na kolejne trafienie w meczu. Sporo akcji tarnogórzanie po zmianie stron przeprowadzili prawą stroną boiska. To właśnie z niej tworzyły się sytuacje, w których zawodnik testowany, Oskar Stanik czy Mateusz Górka byli bliscy podwyższenia rezultatu. Mateuszowi ta sztuka udała się w 86 minucie meczu. Samotna akcja wracającego do zdrowia Sławomira Pacha zakończyła się wybiciem piłki spod nóg naszego kapitana przez graczy Warty. Futbolówka trafiła jednak do niepilnowanego na szesnastym metrze Mateusza Górki, który płaskim strzałem zdobył trzeciego gola dla swojej drużyny. W doliczonym już czasie gry jeszcze jeden rzut wolny został przyznany Gwarkowi. Do ustawionej przez polem karnym piłki ponownie podszedł Grzegorz Fonfara i tym razem znakomitym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Grający dziś bardzo dobre zawody Grzegorz na tą bramkę niewątpliwie zasłużył.

 

Tarnogórzanie bez problemu pokonali Wartę Zawiercie 4:0. Był to trzeci mecz Gwarka z Wartą na przestrzeni ostatnich półtora roku. Nasza drużyna trzeci raz pokonała Wartę i trzeci raz nie straciła nawet gola. Bramki 9:0 robią wrażenie tak samo jak gra, którą nasi zawodnicy zaprezentowali dziś na boisku w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu. W meczu zabrakło dziś z powodów zdrowotnych Patryka Timochiny, Remigiusza Curyły, a także Dawida Jarki. Już za tydzień zaplanowany został pierwszy mecz Gwarka w rundzie wiosennej w III lidze. Powrót zimy w ostatnich tygodniach mocno skomplikował jednak sytuację na boiskach śląskich klubów. Czy zatem uda się naszej drużynie rozpocząć za tydzień rozgrywki ligowe? Czas pokaże.

 

KP WARTA ZAWIERCIE – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 0:4 (0:2)

bramki:

0:1 – Grzegorz Fonfara 31 min. (karny)

0:2 – Zawodnik testowany III 32 min.

0:3 – Mateusz Górka 86 min.

0:4 – Grzegorz Fonfara 90+1 min.

 

sędzia: Robert Reguła (KS Katowice)

 

WARTA: Maścibrzuch (60′ Rybka) – Żemła (46′ Strojek), Marek, Drzymont, Jamróz (60′ Białkowski) – Bartusiak (60′ Grim), M. Mąka, M. Wawoczny, Furgacz (46′ Kubik) – Adamiecki, D. Mąka (46′ Stasiowski). Trener: Andrzej ORZESZEK.

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg (46′ Juraszczyk), Dzido (61′ Pach), Cymerys (46′ K. Wawoczny), Śliwa – Zawodnik testowany I (46′ Konieczny), Zawodnik testowany II, Sikora (46′ Górka), Fonfara, Pączko (61′ Stanik) – Zawodnik testowany III. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

miasto_dofinansowanie

Print Friendly

Dodaj komentarz