Gwarek Tarnowskie Góry od zwycięstwa rozpoczął swoje zmagania o punkty w 2018 roku. W wyjazdowym meczu w Zdzieszowicach tarnogórzanie pokonali miejscowy Ruch 2:1 (1:0). W pierwszej połowie na wyprowadzenie Gwarka wyprowadził Paweł Juraszczyk. Po okresie lepszej gry w drugiej części meczu do wyrównania doprowadził strzałem z rzutu karnego Jakub Czajkowski. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w ostatnim kwadransie gry Adam Dzido. Tarnogórzanie dzięki zwycięstwu zrewanżowali się popularnym Zdzichom za domową porażkę w sierpniu.

 

Galeria zdjęć z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Po dwóch przełożonych wcześniej meczach ligowych, drużyna Gwarka wreszcie zagrała o punkty. Nic nie zapowiadało tego, iż trzeci według wiosennej hierarchii mecz tarnogórzan miałby się nie odbyć. Zastanawialiśmy się jak nasza drużyna rozpocznie wiosenne starcie, bowiem ich przeciwnik – w porównaniu do Gwarka – nie pauzował ani razu. Dwie pewne wygrane nad Falubazem Zielona Góra oraz BKS-em Bielsko Biała pokazały, że początek wiosny Ruch ma bardzo dobry. Ostatnie dwa mecze wyjazdowe Gwarka kończyły się ich porażkami. Czas zatem zakończyć tą złą passę.

 

Gwarek do Zdzieszowic udał się bez paru podstawowych zawodników. Za nadmiar żółtych kartek pauzowali Dominik Konieczny oraz Jakub Dyląg, natomiast lekkie kontuzje uniemożliwiły wystąpienie w sobotnim mecze Sebastianowi Pączce oraz Remigiuszowi Curyło. Obydwie drużyny długo wyczekiwały na ruchy przeciwników, przez co sytuacji strzeleckich w pierwszej części gry było jak na lekarstwo. Z tą jednak różnicą, że bardziej konkretniejsi byli tarnogórzanie. W 12′ minucie sędzia odgwizdał rzut wolny dla Gwarka za faul na Grzegorzu Fonfarze. Sam poszkodowany dośrodkował piłkę na długi słupek, wprost do niepilnowanego Pawła Juraszczyka, który uderzeniem piłki głową dał prowadzenie Gwarkowi. Po bramce goście oddali inicjatywę gospodarzom, którzy chcąc goniąc wynik musieli siłą rzeczy wziąć się do roboty. I tak siedem minut później sygnał do natarcia dał Ruchowi Jakub Czajkowski. Strzelec bramki w pierwszym meczu obydwóch zespołów uderzył jednak nad bramką. Na dziesięć minut przed końcem bliższy szczęścia był Michał Sypek, ale jego strzał obronił Andrzej Wiśniewski. O sporym szczęściu goście mogli mówić przed samym końcem meczu. Bardzo ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się zawodnik gospodarzy Dariusz Zapotoczny, ale piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki bramki Gwarka. Tarnogórzanie, trochę schowani po objęciu prowadzenia nie atakowali zbyt często bramki Ruchu. Najbliżej tego był niemiłosiernie faulowany Grzegorz Fonfara, ale piłka po strzale doświadczonego zawodnika Gwarka przeleciała nad poprzeczką.

 

Grzegorz Fonfara mógł jednak bardzo udanie zacząć drugą część meczu. Wrzuconą przez Mateusza Śliwę piłkę z autu ładna piętką zagrał do Fonfary Sławomir Pach, jednak na nieszczęście tarnogórzan Grzegorz Fonfara posłał piłkę wprost w interweniującego Oskara Kubika. Następny kwadrans to już zdecydowana przewaga gospodarzy, którzy stworzyli sobie wiele okazji do wyrównania. W 58′ minucie bliski szczęścia był kompletnie niepilnowany w polu karnym Dawid Czapliński, jednak napastnik Ruchu znajdujący się parę metrów od Andrzeja Wiśniewskiego uderzył zbyt lekko i bramkarz Gwarka mógł skutecznie wybronić jego strzał. Dwie minuty później szczęścia spróbował Michał Bachor, który po stałym fragmencie gry znalazł się w polu karnym Gwarka bez opieki. Środkowy obrońca Zdzichów przyjął sobie spokojnie piłkę, jednak uderzył zbyt silnie i piłka poszybowała nad poprzeczką. Później Wiśniewski musiał sobie jeszcze radzić ze strzałami Dawida Wolnego czy Denisa Sotora, jednak na szczęście wychodził z nich zwycięsko. Był to trudny okres dla tarnogórzan, bowiem zostali oni zdecydowanie zdetronizowani przez gospodarzy. Kulminacja tego przyszła trochę szczęśliwie w 67′ minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bartłomiej Cymerys fauluje w polu karnym Arkadiusza Kozłowskiego i sędzia zawodów wskazał na jedenastkę. Rzut karny dla Ruchu minutę później pewnie wykorzystał Jakub Czajkowski. Chyba nawet dobrze, że padła bramka dla gospodarzy. Po pierwsze niewątpliwie na nią zasłużyli, jednak po drugie podziałała ona mobilizująco na gości, którzy wyraźnie odżyli. W odpowiedzi kolejny stały fragment gry naszej drużyny pozwolił jej ponownie wyjść na prowadzenie. W 78′ minucie meczu Sławomir Pach dośrodkował piłkę z rzutu rożnego idealnie na głowę Adama Dzido, a ten uprzedził obrońców i skierował piłkę do siatki Ruchu. Nasz stoper rozegrał fenomenalne spotkanie, czyszcząc wiele akcji ofensywnych gospodarzy, a także samemu niejednokrotnie próbując zdobyć w meczu gola. Parę minut później Jakub Czajkowski fauluje w swoim polu karnym jednego z bohaterów sobotniego meczu – Grzegorza Fonfarę. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Dawid Jarka, jednak nie zdołał pokonać bramkarza. Jego uderzenie wybronił Kubik i do końca meczu goście musieli bronić jednobramkowej przewagi. Ostatecznie mimo kolejnych prób przeciwników tarnogórzanie obronili przewagę i od zwycięstwa zaczęli zmagania ligowe w 2018 roku.

 

Mimo ubytków kadrowych udało się zdobyć pierwsze trzy punkty wiosną, i to już w swoim pierwszym meczu. Zwycięstwo w Zdzieszowicach Gwarek zapewnił sobie po dwóch stałych fragmentach gry i dwóch bramkach po uderzeniach głową. Warto zaznaczyć, iż przy trafieniach asystowali doświadczeni zawodnicy. Zarówno Grzegorz Fonfara jak i Sławomir Pach dołożyli swoje cegiełki do wyjazdowego zwycięstwa naszej drużyny. Kolejny mecz – również na wyjeździe – Gwarek rozegra w świąteczną Wielką Sobotę w Żmigrodzie.

 

MKS RUCH ZDZIESZOWICE – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 1:2 (0:1)

bramki:

0:1 – Paweł Juraszczyk 12 min.

1:1 – Jakub Czajkowski 68 min. (karny)

1:2 – Adam Dzido 78 min.

 

W 80′ minucie Dawid Jarka (Gwarek) nie wykorzystał rzutu karnego (Kubik obronił).

 

żółte kartki: Bachor, Kostrzycki (Ruch) oraz Pach, Cymerys (Gwarek)

widzów: 150

sędzia: Hubert Sarżyński (KS Wrocław)

 

RUCH: Kubik – Nowak, Bachor, Kostrzycki, Kozłowski (85′ Pałach) – Sotor, Czajkowski, Sypek (70′ Damrat), Zapotoczny – Czapliński, Wolny. Trener: Łukasz GANOWICZ.

 

GWAREK: Wiśniewski – Cymerys, Dzido, Cholerzyński, Śliwa – Timochina, Fonfara (85′ Sikora), Juraszczyk (80′ Jaworski), Pach, Stanik – Jarka. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

miasto_dofinansowanie

1 komentarz

  • izydor 25 / 03 / 2018 Odpowiedz

    brawo!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz