Końcówka rozgrywek ligowych to coraz mniej odpowiedzi na pytania dotyczące kształtu i ilości zespołów w sezonie 2018/2019. Wyjątek od tej reguły stanowi trzecia grupa III ligi, gdzie im bliżej jest końca rozgrywek, tym bardziej wydaje nam się, że wiemy coraz mniej. O ile w pozostałych grupach III ligi liczba faworytów do końcowego zwycięstwa waha się od jednego do maksimum trzech chętnych, tak w naszej grupie na chwilę obecną mamy aż pięciu kandydatów do zwycięstwa w lidze. Na przestrzeni paru dni naszą drużynę czekają dwa niesamowicie trudne spotkania. W święto Bożego Ciała tarnogórzanie udadzą się w podróż na stadion lidera, czyli do Polkowic.

 

KGHM ZANAM Polkowice już od początku sezonu był uznawany jako jeden z faworytów rozgrywek. Podopieczni albańskiego trenera Enkeleida Dobiego po paru tygodniach przerwy powrócili ostatnio na fotel lidera ligowej tabeli i z dużą dozą pewności nie będą chcieli go opuścić już do końca sezonu. Drużyna, która w sezonie 2003/2004 występowała na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, ma jednak ciężki kalendarz rozgrywek, bowiem oprócz meczu z Gwarkiem gospodarze czwartkowego spotkania zagrają jeszcze z Piastem Żmigród, rezerwami Zagłębia Lubin oraz Ślęzą Wrocław. Stąd najbliższy mecz z udziałem drużyny z Polkowic swoją rangą wyrasta ponad wszystkie inne. Ewentualna strata punktów przez gospodarzy w czwartkowym meczu może poskutkować utratę pierwszego miejsca w tabeli. Może się tak stać, jeśli Skra Częstochowa wygra środowe spotkanie ze Stilonem, a ekipa z Polkowic przegra z Gwarkiem. Polkowiczanie rundę wiosenną zaczęli od siedmiu kolejnych zwycięstw. Dopiero porażki u siebie z Ruchem Zdzieszowice oraz wyjazdowa przegrana w Brzegu sprawiły, że nasz rywal ustąpił przewodnictwa w tabeli właśnie Gwarkowi. W ostatniej kolejce ligowej Polkowiczanie nie bez trudu zwyciężyli w Zielonej Górze z tamtejszym Falubazem, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobyli dopiero w ostatnim kwadransie meczu. Podsumowując lider rozgrywek ma na swoim koncie obecnie 58 punktów, na co złożyło się 18 zwycięstw, 4 remisów oraz 8 porażek. W roli gospodarza nasz rywal wygrał 10 meczów, 1 zremisował oraz doznał 4 porażek, przez co obiekt przy ul. Kopalnianej wcale nie musi być stadionem nie do zdobycia. Drużyna z Polkowic posiada jeden z najmłodszych zespołów w naszej grupie, a klasa zawodników, mimo młodego przecież wieku, pozwala im z powodzeniem rywalizować o najwyższe cele. Aż osiemnastu zawodników zdobywało dla Polkowic przynajmniej jednego gola w sezonie 2017/2018. Najwięcej z nich, bo 12 zdobył napastnik Maciej Bancewicz.

 

Dla Gwarka czwartkowy mecz będzie pierwszym z rodzaju „być albo nie być” w walce o awans do II ligi. Beniaminek rozgrywek, który w sierpniu zaczął swoją dobrą grą zaskakiwać dosłownie wszystkich znalazł się obecnie w miejscu, w którym mało kto przed rozpoczęciem sezonu stawiałby nasz zespół. Warto tutaj przytoczyć sondę skierowaną do wszystkich trenerów trzeciej grupy III ligi, którą jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek stworzyła strona internetowa Ślęzy Wrocław (TUTAJ). Trenerzy zostali poproszeni o wytypowanie drużyn walczących zarówno o awans, jak i o utrzymanie w lidze. Z racji pierwszego sezonu w III lidze nasza drużyna pojawiła się tam rzadko, jednak niepracujący już w zespole z Zielonej Góry trener Jarosław Miś przewidział, iż namieszać w lidze może właśnie Gwarek. Trener Stilonu Gorzów Wielkopolski, pan Adam Gołubowski typował natomiast Gwarka jako jednego z kandydata do spadku. Typowania trenera z Gorzowa okazały się jednak chybione, a Gwarek w dalszym ciągu liczy się o awans do II ligi. W czwartek tarnogórzanie w godzinach porannych wsiądą do autokaru i wyruszą do Polkowic spełnić swoje marzenia. Nie mający nic do stracenia beniaminek z Tarnowskich Gór w przypadku zwycięstwa zrówna się punktami z zespołem z Polkowic, a walka o końcowy sukces trwać może nawet do ostatniej kolejki. Tarnogórzanie po sobotnim zwycięstwie w trudnym meczu z Rekordem Bielsko-Biała przełamali serię porażek i z podniesioną głową pojadą na obiekt lidera powalczyć o niespodziankę. Mocną stroną będącego na najniższym stopniu podium przed 31. serią gier w trzeciej grupie III ligi Gwarka są mecze wyjazdowe. Podopieczni trenera Krzysztofa Górecko z piętnastu jak dotąd wojaży przywieźli 7 zwycięstw, 5 remisów oraz 3 porażki. Warto zaznaczyć, iż razem z drużyną wspomnianej już wcześniej Ślęzy Wrocław, Gwarek znajduje się na pierwszym miejscu z najmniejszą liczbą wyjazdowych porażek. Zdobywca bramki na wagę zwycięstwa w meczu z Rekordem Bielsko-Biała, czyli Dawid Jarka z dorobkiem 17 zdobytych bramek wciąż pozostaje najskuteczniejszym strzelcem drużyny Gwarka.

 

W pamięci obydwóch drużyn pozostaje z pewnością jesienny mecz w Tarnowskich Górach. Ciekawe widowisko, będące częścią imprezy „Żywe Srebro, czyli sportowej soboty w Tarnowskich Górach”, ostatecznie zakończyło się zwycięstwem gości, którzy zwycięskiego gola zdobyli w doliczonym czasie gry. Co by było, gdyby udało się naszym zawodnikom dowieźć zasłużony przecież remis do końca meczu…

28.10.2017r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – KS Polkowice 1:2 (0:0). Bramka: Cymerys

 

Sędzią głównym hitowego meczu 31. kolejki rozgrywek w trzeciej grupie III ligi pomiędzy Klubem Sportowym Polkowice, a Gwarkiem Tarnowskie Góry będzie pan Paweł Horożaniecki (KS Żary). Obchodzący nie tak dawno swoje 35-te urodziny arbiter prowadził do tej pory w naszej grupie III ligi jedenaście spotkań, w których pokazał 41 żółtych kartek, 3 czerwone kartki oraz podyktował 6 rzutów karnych. Drużynie z Polkowic sędziował przy okazji wygranego 2:0 meczu z BKS-em Stalą Bielsko-Biała, natomiast Gwarkowi w czwartek posędziuje po raz pierwszy w sezonie.

 

Bardzo ważny dla układu górnej części tabeli mecz zakończy nam świąteczną kolejkę ligową. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi punktualnie o godzinie 17:00 na obiekcie przy ul. Kopalnianej w Polkowicach. Trzymamy mocno kciuki za kolejne, dobre widowisko, do których przyzwyczaili nas w sezonie 2017/2018 nasi zawodnicy. Yno Gwarek!

1 komentarz

  • waw 31 / 05 / 2018 Odpowiedz

    wygraliśmy 2:1!!! BRAWO

Dodaj komentarz