To był znakomity mecz w wykonaniu naszej drużyny! Ligowy hit rozegrany w ramach 31. kolejki rozgrywek trzeciej grupy III ligi padł łupem tarnogórzan. Gwarek pokonał w Polkowicach miejscowy KGHM ZANAM Polkowice 2:1 (1:1), dzięki czemu strata tarnogórzan do lidera z Częstochowy zmalała do jednego punktu. W pełni zasłużone zwycięstwo naszej drużyny przyniosły dziś bramki Adama Dzido oraz Sławomira Pacha. Pierwszego gola w meczu zdobyli jednak gospodarze za sprawą Dominika Radziemskiego, jednak ostatecznie nie przyniósł on gospodarzom choćby remisu.

 

Galeria zdjęć z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Aby podtrzymać realne szanse na mistrzostwo III ligi, tarnogórzanie w święto Bożego Ciała musieli przywieźć jak najlepszy wynik z Polkowic. Każdy inny wynik bardzo mocno ograniczał nasz zespół w walce o końcowy sukces. Gwarek na obiekt lidera pojechał osłabiony brakiem kontuzjowanych Grzegorza Fonfary oraz Remigiusza Curyły, natomiast z powodu żółtych kartek w hitowym meczu 31. kolejki nie mógł zagrać Patryk Timochina. Towarzyszący tego dnia upał, gdzie temperatura w cieniu przekraczała nawet 30 stopni Celsjusza z pewnością nie pomagał obydwóm zespołom. Cóż jednak zrobić, warunki tego dnia drużyny miał identyczne.

 

Gospodarze już w 12 sekundzie meczu objęli prowadzenie, co jeszcze bardziej skomplikowało założony przed meczem scenariusz piłkarzy Gwarka. Piłka zagrana z własnej połowy trafiła na prawą stronę boiska do Dominika Radziemskiego, który wymienił szybko podanie z Maciejem Bancewiczem i zdecydował się na strzał w stronę bramki Gwarka. Piłka pechowo odbiła się od pleców Bartłomieja Cymerysa i mimo interwencji Andrzeja Wiśniewskiego przelobowała naszego bramkarza, wpadając do bramki tuż pod poprzeczką. Szybko stracona bramka podziałała jednak na gości bardzo mobilizująco. Przez kolejny kwadrans tarnogórzanie stworzyli sobie trzy stuprocentowe sytuacje, których nie wykorzystali Sebastian Pączko oraz Dawid Jarka, którzy przegrali pojedynki z bramkarzem gospodarzy Damianem Primelem. Golkipera gości pokonał natomiast Mateusz Górka, jednak nie wiadomo dlaczego sędzia zawodów nie uznał prawidłowo strzelonej przez naszego pomocnika bramki, dopatrując się wcześniej pozycji spalonej. Ataki Gwarka poskutkowały bramką wyrównującą w 27′ minucie meczu. Sławomir Pach z rzutu rożnego dośrodkował piłkę wprost na głowę Adama Dzido, a nasz etatowy stoper pewnym strzałem doprowadził do remisu. Mimo starań przede wszystkim gości z Tarnowskich Gór, pierwsza połowa zakończyła się remisem.

 

Drugą połowę z impetem rozpoczęli piłkarze Gwarka. Już trzy minuty później tarnogórzanie mogli prowadzić. Groźny strzał Dawida Jarki wybronił Damian Primel, a dobitka Kamila Cholerzyńskiego przeleciała obok słupka bramki drużyny z Polkowic. Przewaga Gwarka wzrastała z każdą minutą. Dwadzieścia minut po starcie drugiej połowy odważnie w pole karne ruszył Jakub Dyląg, którego faulem we własnym polu karnym musiał zatrzymać strzelec pierwszej bramki w meczu, Dominik Radziemski. Pewnym egzekutorem rzutu karnego minutę później okazał się Sławomir Pach i goście zasłużenie objęli prowadzenie. W późniejszej części meczu sytuacja na boisku trochę się wyrównała, jednak skutecznie grający w obronie tarnogórzanie nie pozwalali gospodarzom na zbyt wiele. Gwarek już do końca meczu grał mądrze z tyłu o konsekwentnie w ataku, dzięki czemu wynik nie uległ już zmianie i tak jak jesienią w Tarnowskich Górach, tak teraz w Polkowicach górą goście, którzy ostatecznie wygrywają w meczu na szczycie ligowej tabeli w stosunku 2:1.

 

Radość w szatni tarnogórzan była ogromna, nie ma się zresztą co dziwić. Przed Gwarkiem jednak kolejny ciężki mecz, bowiem w najbliższą niedzielę do Tarnowskich Gór przyjedzie czwarta w tabeli drużyna Stali Brzeg. Na trzy kolejki przed końcem sezonu wiemy tyle, co nic. Pierwszą i piątą drużynę dzielą w tabeli zaledwie dwa punkty. Tarnogórzanie natomiast do prowadzącej Skry Częstochowa tracą jeden punkt. Już do końca sezonu walczące o awans drużyny nie będą sobie mogły pozwolić na stratę jakichkolwiek punktów. Brawa dla naszej drużyny za czwartkowe zwycięstwo, bowiem po prostu sobie na nie zasłużyli.

 

KGHM ZANAM POLKOWICE – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 1:2 (1:1)

bramki:

1:0 – Dominik Radziemski 1 min.

1:1 – Adam Dzido 27 min.

1:2 – Sławomir Pach 66 min. (karny)

 

żółte kartki: Karmelita, Kowalski-Haberek, Radziemski (KGHM) oraz Cholerzyński, Jarka (Gwarek)

sędzia: Paweł Horożaniecki (KS Żary)

widzów: 150

 

KGHM: Primel – Fryzowicz (80′ Ziemniak), Ostrowski, Kowalski-Haberek, Azikiewicz – Bancewicz, Karmelita, Radziemski, Galas (62′ Konefał), Kobiela (68′ Magdziak) – Bednarski (61′ Szuszkiewicz). Trener: Enkeleid DOBI

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Cymerys, Śliwa – Cholerzyński, Konieczny, Pączko (90′ Juraszczyk), Pach, Górka (86′ Sikora) – Jarka. Trener: Krzysztof GÓRECKO

 

miasto_dofinansowanie

Komentarze

  • MONSTRUM 31 / 05 / 2018 Odpowiedz

    SUPER, SUPER, SUPER WIELKIE GRATULACJE I TAK DALEJ !!!!!!!!!!!!!!!!

  • Karol 31 / 05 / 2018 Odpowiedz

    dobry wynik dla SKRY !!!

  • Izydor 31 / 05 / 2018 Odpowiedz

    Czy 2 liga to marzenie czy TG podejma wyzwanie nie bac sie Gwarek wam tego nie wybaczy

  • Alex 31 / 05 / 2018 Odpowiedz

    A jednak awans????

  • Ireneusz 01 / 06 / 2018 Odpowiedz

    Koniec ” Stadionu pod Lipka ” przeciez to nasz stadion Tarnogorzan czemu my musimy sie wiecznie wstydzic za tego Burmistrza

  • Karol 01 / 06 / 2018 Odpowiedz

    TG zapewniły awans SKRZE !! Skra na Zdzichy , BKS i Głupczyce . Pkt przewagi i lepszy bilans z Gwarkiem 😀 ale za rok będzie szansa dla TG

  • Izydor 01 / 06 / 2018 Odpowiedz

    Skra jeszcze nie awansowala Gwarek ma takie same szanse i jeszcze 3 druzyny

Dodaj komentarz