Padający od początku tygodnia deszcz przeszkodził w rozegraniu środkowego sparingu Gwarka Tarnowskie Góry z Wartą Zawiercie. Mecz kontrolny miał odbyć się w Zawierciu, jednak z uwagi na obfite opady deszczu gospodarze nie byli w stanie doprowadzić boiska do używalności. Drużyna Gwarka środowe popołudnie spędziła zatem na własnym stadionie.

 

Tarnogórzanie zamiast meczu kontrolnego z reprezentantem pierwszej grupy „Haiz” IV Ligi Śląskiej musieli zadowolić się treningiem na stadionie przy ul. Wojska Polskiego. Sztab trenerski naszej drużyny przygotował dla swoich podopiecznych jednak odpowiedni zestaw ćwiczeń, dzięki czemu założone na dzisiejszy dzień założenia przynajmniej w połowie mogły zostać spełnione. Trener tarnogórzan Krzysztof Górecko wraz z kierownictwem klubu usilnie poszukiwał boiska zastępczego na dzisiejsze spotkanie, jednak ostatecznie drużyna została w Tarnowskich Górach:

Krzysztof Górecko: „Niestety dzisiaj sparing w Zawierciu nie doszedł do skutku, ponieważ pogoda nam wszystkim pokrzyżowała plany. W związku z tym nie wsiedliśmy do autokaru na mecz i zostaliśmy na miejscu. Nastąpiła szybka zmiana planów i przeprowadziliśmy trening na obiekcie Gwarka. Zaplanowaliśmy także dodatkowy sparing w przyszłą środę tak, aby każdy zawodnik przed sezonem ligowym rozegrał jedno, całe spotkanie i do tego będziemy zmierzać.”

 

W klubie trwają ostatnie przymiarki zawodników do występów na III-ligowym szczeblu. Szkoleniowiec tarnogórskiej drużyny odniósł się także do sytuacji kadrowej Gwarka, która powoli krystalizuje się na najbliższy sezon:

Krzysztof Górecko: „Jesteśmy już blisko zamknięcia kadry na sezon 2018/2019. Na nazwiska przyjdzie jeszcze czas. Będzie wielu nowych zawodników. Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, iż Gwarka opuszczają Kamil Wawoczny oraz Sławomir Jaworski, którym zakończyły się wypożyczenia odpowiednio do Piasta Gliwice oraz Ruchu Chorzów. W Gwarku nie zagra również Oskar Stanik. Z pewnością będzie kilka ciekawych transferów do klubu. Ci, którzy przyjdą podniosą jeszcze bardziej sportowy poziom naszej drużyny.”

 

To jednak jeszcze nie koniec transferowych ubytków. Z powodu podjęcia pracy zawodowej z gry w Gwarku zrezygnowali Adrian Sikora, a także Sebastian Pączko. Adrian Sikora, który do Gwarka wypożyczony był z Górnika Zabrze spędził w Gwarku trzy sezony i wraz z tarnogórską drużyną wywalczył awans do III ligi. Sebastian Pączko to jeden z najlepszych zawodników Gwarka w poprzednim sezonie. Rozgrywki sezonu 2017/2018 zakończył z 10 bramkami oraz 6 asystami na koncie. Trener Krzysztof Górecko w krótkiej rozmowie odniósł się także do straty Sebastiana:

Krzysztof Górecko: „Bardzo szkoda Sebastiana Pączko. Pokrzyżował nam troszkę plany dotyczące długoterminowej budowy zespołu. Mieliśmy nadzieję, że Sebastian będzie w Tarnowskich Górach przez kilka lat podstawowym zawodnikiem i wiodącą postacią. Stało się inaczej i musimy to zaakceptować. W związku z tym musieliśmy trochę zweryfikować nasze plany dotyczące transferów. Chcieliśmy przeprowadzić około czterech transferów, w tym dwóch młodzieżowców. W tej chwili po stracie Adriana Sikory i Sebastiana Pączko trzeba będzie trochę nasze ruchy zmodyfikować.”

 

Zarówno Adrianowi Sikorze jak i Sebastianowi Pączko serdecznie dziękujemy za godne reprezentowanie Gwarka Tarnowskie Góry i życzymy powodzenia w dalszej karierze zarówno zawodowej, jak i prywatnej.

 

Z powodu przymusowego odwołania meczu z Wartą Zawiercie, tarnogórzanie brakujący sparing rozegrają w następnym tygodniu. W środę o godzinie 18:00 rozegrają mecz kontrolny z innym reprezentantem pierwszej grupy „Haiz” IV Ligi Śląskiej – Szczakowianką Jaworzno. Spotkanie zostanie rozegrane w Jaworznie.

Print Friendly

Komentarze

  • Izydor 18 / 07 / 2018 Odpowiedz

    Szkoda ich a przede wszystkim Paczko

  • franko52 21 / 07 / 2018 Odpowiedz

    Oby następni godnie ich zastąpił.

Dodaj komentarz