Pierwszy miesiąc rozgrywek nowego sezonu za nami. Nie zabrakło emocji, decydujących bramek, zwycięstw, ale i także strat. Z kolejki na kolejkę jesienne zmagania w trzeciej grupie III ligi wskażą drużyny walczące zarówno o awans, jak i o utrzymanie. Dla naszej drużyny jest to drugi sezon w III lidze. Jak drużyna Gwarka wygląda na tle tej z poprzedniego roku? Na to i na pozostałe pytania dotyczące rozpoczętych rozgrywek odpowie Sebastian Gawełczyk, drugi trener Gwarka.

 

Rozmawia: Mateusz Skutnik

 

Za nami 1/3 rundy jesiennej sezonu 2018/2019. Można pokusić się zatem o pierwsze małe podsumowanie meczów mistrzowskich w wykonaniu naszej drużyny. Trenerze, jak Twoim zdaniem Gwarek wszedł w nowy sezon?

Sebastian Gawełczyk: „Pierwsze mecze naszego zespołu w sezonie 2018/2019 są troszkę trudniejsze ze względu na nowych zawodników w Gwarku, którzy jak to zawsze jest na początku sezonu muszą się zgrać z drużyną. Poprzedni sezon trwał do połowy czerwca, było mało czasu na odpoczynek, ale uważamy, że z biegiem czasu powinno to wszystko się zazębiać i ta nasza gra będzie wyglądać jeszcze lepiej i efektowniej.”

 

Rok temu, także po zwycięstwie nad Ślęzą Wrocław na początku września, nasza drużyna co ciekawe miała… identyczny dorobek zarówno punktowy, jak i bilans zwycięstw, remisów oraz porażek. Gwarek z jesieni 2018 roku różnił się jedynie mniejszą ilością straconych bramek (9 strzelonych, 5 straconych). Jak porównałbyś obecnie rozpoczęte rozgrywki do tych z zeszłego sezonu?

Sebastian Gawełczyk: „Jesteśmy drugi rok w trzeciej lidze i już ją troszkę poznaliśmy. Wiedzieliśmy już czego się po zespołach spodziewać, więc jest to rok trudniejszy dla nas. Rzeczywiście różnica z poprzednim sezonem to dwie bramki stracone więcej, jednak pamiętajmy, że spory udział w tym ma mecz w Polkowicach, gdzie rywale zaaplikowali nam pięć bramek i to zamazuje cały dotychczasowy obraz naszej gry defensywnej. Przecież w pozostałych meczach straciliśmy zaledwie dwie bramki, a w trzech meczach zachowaliśmy do końca czyste konto.”

 

Patrząc na grę oraz dorobek punktowy, a także klasę rywali można powiedzieć, iż Gwarek jak na razie swoje zadanie z początku sezonu wykonał. Jakie można zaobserwować plusy oraz minusy w grze naszego zespołu?

Sebastian Gawełczyk: „Swoje zadanie co prawda wykonaliśmy, ale żałujemy tych zremisowanych na naszym stadionie meczów. Mogliśmy mieć parę punktów więcej i to oznaczałoby lepszą pozycję w tabeli. Plusem z pewnością jest to, iż jak powiedziałem wcześniej mamy ten inauguracyjny sezon w III lidze za nami i poznaliśmy już to, jak się w tej lidze gra. Praktycznie każdy z zawodników z naszej drużyny ma już na swoim koncie grę na tym poziomie rozgrywkowym. Minusem na pewno jest plaga kontuzji, która niestety nas dosięgnęła. Pole manewru przy wyborze meczowej osiemnastki troszkę się zwęziło i nie ukrywamy, iż utrudnia to prace sztabu szkoleniowego.”

 

Wspomniane przez Ciebie absencje kadrowe spowodowane kontuzjami nie oszczędzają jak na razie naszej drużyny. Należy pamiętać, iż nie udało się jeszcze zagrać w tym sezonie w optymalnym składzie. Paweł Starzyński jeszcze ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej z powodu kontuzji doznanej w okresie przygotowawczym. Dawida Jaki zabrakło w meczu w Polkowicach. Kamil Cholerzyński musiał opuścić mecze w Zdzieszowicach oraz domowy ze Ślęzą Wrocław. Grzegorz Fonfara z kolei wystąpił jak na razie jedynie na inaugurację ligi w Namysłowie. 

Sebastian Gawełczyk: „Na pewno kwestia tej plagi kontuzji naszym zdaniem powiązana jest z poprzednim sezonem, gdyż wspomniana wcześniej przerwa pomiędzy rundami była bardzo krótka. Młodzieżowcy tak naprawdę tego czasu na odpoczynek mieli jeszcze mniej, bowiem byli testowani również w innych klubach, głównie z wyższych lig. Brak świeżości, regeneracji organizmu ma wpływ na te obciążenia, które są przyczynami kontuzji. Nie załamujemy się, korzystamy z tych chłopaków, którzy są do dyspozycji. Mamy bardzo wyrównany zespół, także jedynie kwestie kartkowe lub dalsze kontuzje mogą spowodować, że będziemy mieli problem z wyborem podstawowej jedenastki.”

 

Czy mógłby Trener przybliżyć kibicom obecną sytuację kadrową naszej drużyny przed kolejnymi meczami ligowymi?Kiedy możemy się spodziewać powrotów do gry kontuzjowanych zawodników?

Sebastian Gawełczyk: „Każdy z kontuzjowanych chłopaków jest pod dobrą opieką lekarzy oraz naszego fizjoterapeuty. Na dzień dzisiejszy ciężko nam cokolwiek powiedzieć. Większość czeka na kolejne badania czy rezonanse. Czekamy na naszych kontuzjowanych zawodników z niecierpliwością i życzymy im bardzo szybkiego powrotu do zdrowia.”

 

Przed nami mecz wyjazdowy ze Stalą Brzeg, który nietypowo zostanie rozegrany w piątek. Wszystko to ze względu na mecz reprezentacji Polski U-19 z Bośnią i Hercegowiną, który zostanie rozegrany właśnie w Brzegu. Mecz Stali Brzeg z Gwarkiem Tarnowskie Góry zainauguruje zatem 7. kolejkę rozgrywek w trzeciej grupie III ligi. Co należy wiedzieć o przeciwniku przed starciem ze Stalą?

Sebastian Gawełczyk: „Z zespołem Stali Brzeg walczyliśmy w poprzednich rozgrywkach o awans do II ligi. Ostatecznie awansować nie udało się ani rywalom, ani nam, więc znów spotykamy się w tej samej lidze. Z różnych informacji medialnych wiemy tyle, że rywalowi zmieniła się nieco kadra w porównaniu z poprzednim sezonem. Obecna sytuacja w tabeli wskazuje na to, że zespół gospodarzy jest w małym dołku od dwóch ostatnich kolejek. Na pewno rywale się przed nami nie położą. Na pewno czeka nas ciężki mecz, ale do Brzegu jedziemy po trzy punkty.”

 

Kogo najbardziej mógłbyś wyróżnić z drużyny przeciwnej?

Sebastian Gawełczyk: „Na pewno na wyróżnienie zasługuje w drużynie Stali Brzeg zasługuje Marcin Nowacki, który swoim doświadczeniem wspiera swoich młodszych kolegów. 157 meczów na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, a przy tym 14 bramek muszą robić wrażenie. Uwagę należy także zwrócić na Damiana Celucha, który w poprzednim meczu z nami wpisał się na listę strzelców. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników to z pewnością nie są to przypadkowi ludzie. Grają na III-ligowym poziomie, strasznie ambitni, więc na pewno będą próbowali zmazać plamę po poprzednich meczach.”

 

W następnym tygodniu seniorzy Gwarka rozpoczną zmagania w Pucharze Polski na szczeblu regionalnym. Może Trener uchylić rąbka tajemnicy dotyczące przygotowań do obrony wywalczonego w marcu tego roku pucharu?

Sebastian Gawełczyk: „Do Pucharu Polski podchodzimy jak co roku. Wystawiamy zespół, w większości złożony z chłopaków, którzy nieco mniej grają w lidze. Nie oznacza to jednak, że nie zamierzamy go wygrać. Chcemy wygrać tą rywalizację, przejść do następnego etapu. Postaramy się, aby Puchar Podokręgu Bytom został z nami na kolejny rok.”

 

Trzymamy za słowo! Dziękujemy trenerze!

Dodaj komentarz