Gwarek wywozi z Brzegu trzy punkty! Po niezwykle emocjonującym meczu, tarnogórzanie w meczu 7. kolejki rozgrywek trzeciej grupy III ligi pokonali w meczu wyjazdowym Stal Brzeg 3:2 (0:1), odnosząc tym samym trzecie zwycięstwie z rzędu. Gospodarze dwukrotnie za sprawą Damiana Celucha wychodzili w meczu na prowadzenia. Drużyna Gwarka pokazała charakter i za każdym razem doprowadzała do wyrównania dzięki bramkom Bartłomieja Cymerysa oraz Przemysława Oziębały. Decydujący cios w doliczonym czasie gry zadał gospodarzom Oziębała, pieczętując wygraną swojego zespołu.

 

Bramki z meczu Stal – Gwarek (www.stalbrzeg.pl): TUTAJ.

 

Po kolejne w tym sezonie punkty Gwarek udał się do Brzegu. Rywalem naszej drużyny była przeżywająca lekki kryzys formy drużyna Stali, która jeszcze w ubiegłych rozgrywkach zaciekle walczyła z Gwarkiem o awans do II ligi. Kto wie, czy właśnie mecz pomiędzy tymi drużynami nie zaszkodził ostatecznie zarówno jednym, jak i drugim. Wywalczony remis w meczu w Tarnowskich Górach ostatecznie zabrał obydwóm drużynom po dwa punkty, niż dodał jeden. Dziś aspiracje gospodarzy może nie sięgają rozgrywek II ligi, jednak jedna rzecz się nie zmieniła – punkty potrzebne są jednym i drugim.

 

Tarnogórzanie do swojego czwartego wyjazdowego w tym sezonie przystąpili z małymi zmianami w kadrze. Do wyjściowej jedenastki powrócił po kontuzji Kamil Cholerzyński, a spotkanie z wysokości ławki rezerwowych, po raz pierwszy w tym sezonie zaczął Michał Chrabąszcz. Po raz pierwszy w sezonie spotkaliśmy się także sytuacją, iż to nie tarnogórzanie, a rywal zdobył jako pierwszy bramkę w meczu. Tarnogórzanie dali się zaskoczyć swoją mocną stroną, czyli stałym fragmentem gry. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego spadła na głowę Damiana Celucha, który z okolic dziesiątego metra umieścił piłkę w bramce. Podopieczni trenera Piotra Jacka, który szkoleniowcem drużyny z Brzegu jest zaledwie od wtorku, zakończyli pierwszą połowę jednobramkowym prowadzeniem, ale trzeba przyznać, że lepiej na boisku prezentowali się tarnogórzanie. Cóż jednak z tego, skoro piłka do bramki brzeskiej drużyny wpaść nie chciała.

 

Druga połowa, a szczególnie jest druga część była bardzo emocjonująca. W 70′ minucie kolejny stały fragment gry w meczu przyniósł gościom upragnione wyrównanie. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wróciła ponownie w pole karne Stali, a tam po dużym zamieszaniu jako ostatni piłkę przed przekroczeniem linii bramkowej dotknął Bartłomiej Cymerys, który… podobnie jak Damian Celuch również powtórzył osiągnięcie z poprzedniego meczu obydwu zespołów, ponownie wpisując się na listę strzelców. Szansę gospodarzy na przełamanie serii dwóch meczów przegranych na własnym boisku dał raz jeszcze Celuch, który otrzymał dokładne dośrodkowanie z prawej strony boiska i z najbliższej odległości, mimo interwencji Andrzeja Wiśniewskiego posłał piłkę do bramki Gwarka. Trzeci w tym meczu remis utrzymał się zaledwie… 60 sekund. Tarnogórzanie zaraz po wznowieniu gry przeprowadzili akcję, która przeniosła się na prawą stronę boiska, a następnie piłka dośrodkowana przed bramkę Stali trafia do Przemysława Oziębały, który strzałem z bliska przywrócił swojemu zespołowi nadzieję na wywiezienie z Brzegu trzech punktów. W 92′ minucie meczu piłkę posłaną z własnej połowy boiska zgrywa głową Adam Dzido, a najprzytomniej w polu karnym rywala zachował się Oziębała, który uprzedził bramkarza rywali i jako pierwszy doskoczył do piłki, kierując ją do bramki. Tarnogórzanie zasłużenie, po bardzo dobrym meczu pokonali Stal Brzeg, notując tym samym trzecią wygraną z rzędu. Gospodarze natomiast nadal nie mogą odczarować swojego boiska i w trzecim meczu na własnym obiekcie w sezonie 2018/2019 notują trzecią porażkę, a także trzecią kolejną przegraną z rzędu.

 

O końcowym wyniku w Brzegu ponownie zadecydowała zatem ostatnia minuta meczu. W pierwszym spotkaniu to właśnie wtedy Dawid Jarka nie wykorzystał rzutu karnego, a Dominik Bronisławski ustalił wynik meczu na 4:2 dla gospodarzy. W piątkowy, wczesny wieczór tym razem to tarnogórzanie zapewnili sobie zasłużone zwycięstwo w doliczonym czasie gry, dzięki któremu przynajmniej na ok. 24 godziny usadowią się na drugim miejscu w tabeli. Następny mecz czeka drużynę Gwarka już we wtorek, a będzie to pucharowa konfrontacja w Kozłowej Górze z tamtejszą drużyną Czarnych.

 

BTP STAL BRZEG – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:3 (1:0)

bramki:

1:0 – Damian Celuch 11 min.

1:1 – Bartłomiej Cymerys 70 min.

2:1 – Damian Celuch 84 min.

2:2 – Przemysław Oziębała 85 min.

2:3 – Przemysław Oziębała 90+3 min.

 

żółte kartki: Pożarycki, Kuriata (Stal) oraz Cholerzyński (Gwarek)

sędzia: Jarosław Przybył (KS Kluczbork)

widzów: 450

 

STAL: Paszek – Maj, Pożarycki, Sosna, Kolanko – Gajda, Nowacki, Celuch, Kuriata (87′ Danielik), Kulczycki (70′ Poręba), Lacusta (62′ Cieślik). Trener: Piotr JACEK

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg (83′ Joachim), Dzido, Cymerys, Śliwa – Cholerzyński (74′ Chrabąszcz), Fojcik, Oziębała, Pach, Pikul (61′ Curyło) – Jarka (90′ Timochina). Trener: Krzysztof GÓRECKO

Komentarze

  • TSGfan 07 / 09 / 2018 Odpowiedz

    I tak trzymać. Kolejny mały krok, tym razem ku lepszemu

  • Kybol 07 / 09 / 2018 Odpowiedz

    Brawo. Charakter powraca!

  • Tadeusz 08 / 09 / 2018 Odpowiedz

    Fantastyczny mecz Gwarek był lepszy a gra świetna brawo brawo brawo

  • Max 08 / 09 / 2018 Odpowiedz

    Gra do końca. W końcu to nam się opłaciło

Dodaj komentarz