Październik nie był dla naszej drużyny miesiącem obfitym w zdobycz punktową. Niespodziewane porażki z niżej notowanymi MKS-em Kluczbork oraz Stilonem Gorzów Wielkopolski mimo dobrej gry punktów nie przyniosły. Dopiero ubiegłotygodniowe zwycięstwo z Pniówkiem Pawłowice Śląskie przyniosło Gwarkowi nieco świeższego powietrza, jakże potrzebnego do osiągnięcia celu na rundę jesienną. Teraz tarnogórzan czeka trudny wyjazd do Bielska-Białej, gdzie o punkty będzie bardzo ciężko. Na zespół Gwarka czeka już Rekord, który ostatnio notuje bardzo dobre wyniki.

 

Drużyna Rekordu Bielsko-Biała na III-ligowym froncie występuje już siódmy rok z rzędu. Dłużej od naszego sobotniego przeciwnika nieprzerwanie w rozgrywkach III ligi występują w naszej grupie jedynie drużyny Pniówka oraz Lechii Dzierżoniów. W przerwie letniej w kadrze Rekordu nie zaszło zbyt wiele zmian personalnych. Do drużyny dołączyli z wycofanej przed sezonem BKS-Stali Bielsko-Biała Marcin Czaicki, Konrad Kareta oraz Marcin Wróbel, a także sprowadzono młodego Konrada Kasolika z Motoru Lublin. Po stronie strat można z pewnością zapisać odejście Michała Bojdysa. Doświadczony obrońca Rekord zamienił na II-ligowy ROW Rybnik. Sezon 2018/2019 dla drużyny prowadzonej przez trenera Piotra Jaroszka zaczął się od domowego zwycięstwa nad rezerwami Górnika Zabrze. Obecnie po trzynastu do tej pory rozegranych meczach Rekord plasuje się na szóstym miejscu w tabeli z dorobkiem 22 punktów. O solidnej formie naszego przeciwnika niech świadczy fakt, że ostatnie trzy mecze to komplet dziewięciu zgromadzonych punktów. Ponadto stadion w „Cygańskim lesie” to jeden z czterech obiektów, z którego nikomu nie udało się jeszcze wywieźć trzech punktów. Gospodarze na własnym stadionie rozegrali jak dotąd siedem meczów, w których czterokrotnie wygrywali oraz zanotowali trzy remisy, a także zainkasowali rywalom aż 17 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w naszej grupie III ligi. Ostatnia domowa porażka rekordzistów miała miejsce 9 czerwca, a więc jeszcze w rozgrywkach poprzedniego sezonu. Trzy punkty wywiozła z Bielska-Białej Ślęza Wrocław, która miesiąc temu również była bliska powtórzenia tego wyniku. W sobotnim meczu z Gwarkiem w drużynie gospodarzy zabranie Marka Sobika, który z powodu nadmiaru żółtych kartek po raz pierwszy w sezonie będzie musiał opuścić spotkanie swojej drużyny. Najlepszym strzelcem w drużynie Rekordu jest obecnie Damian Hilbrycht, który ma na swoim koncie ustrzelonych osiem trafień.

 

W dużo lepszych nastrojach na południe kraju wybiorą się w sobotę tarnogórzanie. Upragnione, długo wyczekiwane zwycięstwo nad Pniówkiem pozwoliło zachować kontakt ze ścisłą, ligową czołówką. Zespół prowadzony przez trenera Krzysztofa Górecko do meczu czternastej kolejki rozgrywek III ligi przystąpi z czwartego miejsca w tabeli. W przypadku ewentualnego zwycięstwa nasza drużyna nie poprawi zajmowanego miejsca, bowiem do trzeciego w tym momencie Zagłębia II Lubin zespół Gwarka traci co prawda tylko trzy punkty, jednak w bezpośrednim meczu pomiędzy zainteresowanymi drużynami górą we wrześniu byli lubinianie. Nasza drużyna skoczyć wyżej w tabeli szans nie ma, ale za to trzeba pilnować tego, co dzieje się za plecami tarnogórzan. Gwarek na swoim koncie ma obecnie 23 punkty i swojego sobotniego rywala wyprzedza zaledwie o jedno oczko. Ścisk w górnej części tabeli jest na tyle duży, że w przypadku porażki oraz zwycięstw innych drużyn, Gwarek może spaść po czternastej serii spotkań nawet na dziewiąte miejsce. My wierzymy, że do takiego czarnego scenariusza nie dojdzie. Tym bardziej, iż do Bielska-Białej nasz zespół wybiera się jako najlepsza drużyna wyjazdowa. Z delegacji Gwarek przywiózł już 15 punktów i jest zdecydowanie najlepszym zespołem ze wszystkich drużyn trzeciej grupy III ligi. Tarnogórzanie w meczach wyjazdowych zdobyli jak na razie 13 bramek, a stracili ich 8. Zarówno bilans bramek zdobytych jak i straconych klasyfikują naszą drużynę w ścisłym gronie najlepszych drużyn ligi. Także i Gwarek do sobotniego meczu przystąpi w niepełnym składzie. O ile jednak do braku kontuzjowanych Fonfary, Oziębały, Juraszczyka czy Curyły zdążyliśmy się już niestety przyzwyczaić, tak w sobotnim meczu nie będzie mógł wystąpić również i Mateusz Śliwa. Doświadczony obrońca złapał w poprzednim meczu czwartą żółtą kartkę i kolejny już raz nie będzie mógł zagrać w meczu w Bielsku-Białej (w poprzednim sezonie przymusową pauzę zaliczył w spotkanie z BKS-em Stalą Bielsko-Biała). Do kadry meczowej powraca za to Adam Dzido.

 

W poprzednim sezonie w meczach ligowych Gwarek mierzył się z Rekordem dwukrotnie i oba te spotkania wygrał. Zwycięstwa różnicą zaledwie jednej bramki pokazują, że również i w sobotę czeka naszą drużynę ciężka przeprawa.

21.10.2017r., III liga sezon 2017/2018, Rekord – Gwarek 2:3 (0:1). Bramki: Fonfara, Pach, Pączko

09.03.2018r., sparing zima, sezon 2017/2018, Rekord – Gwarek 2:0 (1:0)

26.05.2018r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – Rekord 2:1 (0:0). Bramki: Dyląg, Jarka

 

Spotkanie Rekordu Bielsko-Biała z Gwarkiem Tarnowskie Góry poprowadzi jako sędzia główny pan Sławomir Smaczny (Śląski KS), dla którego będzie to czwarte spotkanie w sezonie 2018/2019. Arbiter ten prowadził już w tym sezonie jedno spotkanie z udziałem tarnogórskiej drużyny. Było to spotkanie w Legnicy, gdzie Gwarek po bramce Patryka Timochiny pokonał rezerwy Miedzi 1:0. W trzech meczach z udziałem sędziego Sławomira Smacznego  padło osiem bramek, a sędzia pokazał zawodnikom łącznie czternaście żółtych kartek.

 

Mecz 14. kolejki rozgrywek Rekord – Gwarek w sobotę 3 listopada o godzinie 13:00 na stadionie przy ul. Startowej 13 w Bielsku-Białej. Trzymamy kciuki za naszą drużynę w walce o kolejne ligowe punkty!

Print Friendly

Dodaj komentarz