Zwycięstwem gospodarzy zakończył się pierwszy z dwóch domowych meczów Gwarka zaplanowanych na początek maja. Tarnogórzanie zwyciężyli w meczu 26. kolejki drugą drużynę Miedzi Legnica 3:0 (1:0), utrzymując czwartą pozycję w tabeli. Prowadzenie Gwarkowi dał w pierwszej połowie Przemysław Mizgała, zdobywając tym samym swojego premierowego gola dla tarnogórzan w rozgrywkach ligowych. Jednobramkowe prowadzenie gospodarzy trwało do ostatnich minut meczu, kiedy to decydujące o wyniku meczu trafienia dali swojej drużynie w krótkim odstępie czasowym Przemysław Oziębała oraz Patryk Joachim.

 

Galeria zdjęć z meczu (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

Konferencja prasowa: TUTAJ.

 

Środowy mecz z drugą drużyną Miedzi Legnica był pojedynkiem drużyn, które w rundzie wiosennej łącznie zanotowały zaledwie trzy porażki. Tarnogórzanie wyższość rywala musieli uznać we Wrocławiu, zaś z kolei lepsi od gości wiosną były jedynie drużyny Górników – tych z Polkowic oraz tych z Zabrza. Do meczu o ważne w kontekście walki o czołowe pozycje w lidze punkty tarnogórzanie przystąpili z paroma zmianami w kadrze. Do wyjściowej jedenastki powrócił Patryk Timochina, Sławomir Pach wystąpił od początku meczu jako typowa „dziewiątka”, zaś mecz na ławce rezerwowych rozpoczął Dawid Jarka czy Bartosz Pikul. W tarnogórskiej drużynie nie mogli wystąpić kontuzjowani Dawid Fojcik oraz Sebastian Dworaczek, a w drużynie Miedzi za żółte kartki pauzował Michał Pojasek. Do Tarnowskich Gór rezerwy Miedzi przyjechały bardzo młodym, lecz niezwykle zdolnym zespołem. W kadrze na środowy mecz znalazł się m.in. Wojciech Łobodziński, czyli znany z występów na najwyższym poziomie rozgrywek w Polsce były zawodnik Zagłębia Lubin czy Wisły Kraków. Dziś Łobodziński łączy grę w drugiej drużynie z funkcją asystenta trenera Radosława Belli. 

 

Jako pierwsi w meczu na bramkę przeciwnika strzał oddali gospodarze. W 4′ minucie meczu Kamil Cholerzyński podał do Sławomira Pacha, a ten wypatrzył dobrze ustawionego Przemysława Mizgałę. Były zawodnik Polonii Poraj podholował piłkę przez parę metrów, a później oddał płaski, lecz niestety niecelny strzał  w stronę bramki strzeżonej przez Jana Szpaderskiego. Parę minut później swoje okazje mieli goście. Najpierw po szybkiej akcji strzał Patryka Poręby został zablokowany przez Jakuba Dyląga, a następnie po szybkim rozegraniu rzutu rożnego Poręba raz jeszcze próbował zaskoczyć Andrzeja Wiśniewskiego, który w tym wypadku zaliczył bardzo dobrą interwencję. W 10′ minucie meczu prawą stroną boiska pognał Mateusz Zatwarnicki i podał piłkę na bliższy słupek do wbiegającego Rafała Adamskiego. Napastnika Miedzi raz jeszcze uprzedził Wiśniewski, odbijając piłkę na rzut rożny. Parę minut później odpowiedzieli tarnogórzanie. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkowywał w pole karne Pach, a na strzał zdecydował się Konrad Pipia. Piłka zablokowana jeszcze przez legnickich obrońców padła łupem ich bramkarza. W 22′ minucie meczu niecelnie z rzutu wolnego na bramkę Gwarka uderzał Poręba, natomiast sześć minut później mogliśmy oglądać pierwszego gola dla naszej drużyny. Prawą stroną boiska pognał Przemysław Oziębała, który przy końcowej linii pola karnego wycofał piłkę do swojego imiennika, Przemysława Mizgały, który nie namyślając się długo posłał piłę po ziemi przy bliższym słupku, zdobywając tym samym prowadzenie dla swojej drużyny. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy warte odnotowania były jeszcze dwa strzały z dystansu obydwóch drużyn. W 33′ minucie ładnym rajdem popisał się Zatwarnicki i strzałem z prawej nogi posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką Gwarka, a w odwecie w 41′ minucie płaski strzał Jakuba Dyląga zza szesnastki pewną interwencją wyłapał Szpaderski.

 

W pierwszej fazie drugiej części meczu za zbyt wiele ciekawych akcji nie oglądaliśmy. Najpierw w drużynie gości strzałem zza linii pola karnego popisał się Rafał Adamski, zaś w drużynie gospodarzy podobnym uderzeniem parę minut później mógł pochwalić się Konrad Pipia. Sporo ożywienia w grze przyjezdnych wniósł niezwykle doświadczony Wojciech Łobodziński, który na ostatnie pół godziny pojawił się na boisku zmieniając Patryka Porębę. To on w 69′ minucie dał sygnał swojej drużynie do śmielszych ataków, posyłając piłkę nad poprzeczką Wiśniewskiego. Następne dwie ciekawe akcje również przeprowadzili goście. Legniczanie podeszli z piłką pod pole karne Gwarka, jednak jedyne na co było ich stać w przeciągu tych paru minut to dwa, niecelne uderzenia Mateusza Zatwarnickiego zza linii szesnastu metrów. W kolejnych minutach meczu nie tylko gościom, ale i gospodarzom ciężko było przedostać się pod pole karne rywala. W 80′ minucie celny strzał z rzutu wolnego oddał Pach, natomiast parę minut później również z dystansu, celnie na bramkę Gwarka strzelał Tomasz Żyliński. Sześć minut później wybita przez Szpaderskiego piłka trafiła do Grzegorza Fonfary, który posłał piłkę do wprowadzonego w drugiej części meczu Dawida Jarki, a ten szybko zaadresował ją do Przemysława Oziębały. Ofensywny zawodnik Gwarka prześcignął dwóch zawodników Miedzi i w sytuacji „sam na sam” z zimną krwią umieścił piłkę w siatce Miedzi. Ostatnie minuty meczu to otwarta gra goniących wynik piłkarzy Miedzi, a także czyhających na kontry tarnogórzan. Po jednej z nich zawodnicy trenera Krzysztofa Górecko zdobyli trzeciego gola w meczu. Konrad Pipia przerzucił piłkę na połowę rywali, a Dawid Jarka świetnym podaniem wyprowadził Patryka Joachima wprost na bramkę Miedzi. Młody zawodnik tarnogórskiej drużyny skopiował wyczyn Oziębały i pewnym strzałem zdobył trzeciego gola dla swojej drużyny, a pierwszego w sezonie ligowym 2018/2019. W końcówce meczu goście zagrozili jeszcze dwukrotnie bramce tarnogórzan, lecz nie zdołali umieścić piłki w siatce.

 

Tarnogórzanie ostatnie pokonali rezerwy Miedzi Legnica 3:0, odnosząc w trzynastym meczu w roli gospodarza w sezonie 2018/2019 zwycięstwo. Dla prowadzonego przez trenera Krzysztofa Górecko zespołu była to także trzynasta wygrana w obecnych rozgrywkach. Goście, przed którymi z pewnością wiele sukcesów zaprezentowali się w środę z bardzo dobrej strony. Już w najbliższą sobotę nasza drużyna ponownie zmierzy się w na własnym obiekcie w meczu ligowym. Tym razem do Tarnowskich Gór przyjadą rezerwy zabrzańskiego Górnika.

 

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – MKS MIEDŹ II LEGNICA 3:0 (1:0)

bramki:

1:0 – Przemysław Mizgała 28 min.

2:0 – Przemysław Oziębała 86 min.

3:0 – Patryk Joachim 90+2 min.

 

żółte kartki: Pipia (Gwarek) oraz Zatwarnicki (Miedź)

sędzia: Hubert Sarżyński (KS Wrocław)

widzów: 230

 

GWAREK: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Cholerzyński (83′ Cymerys), Śliwa – Timochina (78′ Konieczny), Fonfara, Oziębała (88′ Joachim), Mizgała (66′ Jarka), Pipia – Pach. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

MIEDŹ: Szpaderski – Bartłomiejczak (88′ Petlakowski), Ławniczak, Sutor, Przygocki (76′ Śliwiński) – Zatwarnicki, Skórski, Porębski, Żyliński – Poręba (58′ Łobodziński), Adamski. Trener: Radosław BELLA. 

Print Friendly

Dodaj komentarz