Czas na piątą delegację naszej drużyny w 2019 roku. Za Gwarkiem seria meczów z drużynami rezerw zespołów Lotto Ekstraklasy, w której to tarnogórzanie zaznali każdej możliwości związanej z meczowym wynikiem. Po kolejno remisie, zwycięstwie oraz porażce, nasz zespół czeka w sobotę walka o powrót na zwycięską ścieżkę. Ta prowadzi przez Kluczbork, gdzie właśnie w sobotę uda się nasza drużyna. O tym, że w trzeciej grupie III ligi nie ma łatwych meczów z pewnością potwierdzi spotkanie w sobotnie popołudnie, kiedy to zaczniemy spotkanie MKS Kluczbork – Gwarek Tarnowskie Góry.

 

Gospodarze, którzy w ubiegłą sobotę wywieźli arcyważne trzy punkty z Legnicy zakończyli passę czterech przegranych meczów z rzędu. Oddech w postaci wyjazdowego kompletu punktów to dla drużyny prowadzonej przez trenera Dariusza Surmińskiego ciągle nadzieja na uniknięcie trzeciej degradacji z rzędu. Dla klubu z Kluczborka, który jeszcze dwa lata temu o tej porze walczył na zapleczu Ekstraklasy, sobota będzie jednym z ważniejszych dni w roku. Oprócz meczu z Gwarkiem, dla ludzi związanych z klubem z województwa Opolskiego istotne będą również wyniki meczów przedostatniej kolejki II ligi. Tam fatalne wyniki zespołów z naszego województwa mogą skutkować tym, że z trzeciej grupy III ligi spadnie w czerwcu aż sześć drużyn. Niestety prawdopodobieństwo, że do czarnego scenariuszu nie dojdzie jest dosyć małe. Obecnie w tej wydłużonej strefie spadkowej znajdują się także i nasi sobotni przeciwnicy. Zespół MKS-u ma obecnie na swoim koncie 31 punktów i na siedem kolejek przed końcem sezonu znajduje się właśnie w tej nieoficjalnej jeszcze strefie spadkowej. Jest to niebywała sprawa, gdyż na dzień dzisiejszy zajmowane przez naszych przeciwników trzynaste miejsce w tabeli nie daje ligowego bytu na następny sezon. Na 27 rozegranych serii meczów w III lidze, zespół naszych rywali zagrał w roli gospodarza jak na razie najmniej z wszystkich drużyn trzeciej grupy III ligi, bo zaledwie 12 meczów. Na ten dorobek złożyły się 4 zwycięstwa, 2 remisy oraz 6 porażek. Ostatni raz gospodarzom komplet punktów udało się zgarnąć 6 kwietnia, kiedy to bramka Norberta Jadczaka w końcówce spotkania z Lechią Dzierżoniów zapewniła zespołowi komplet punktów. Dużą bolączką gospodarzy jest obecnie to, co w piłce najważniejsze – czyli strzelanie bramek. Zespół Kluczborka do bramek rywali trafiał w tym sezonie zaledwie 25 razy, co jest drugim najgorszym wynikiem w grupie. Największą liczbę trafień z drużyny gospodarzy ma na swoim koncie Dominik Lewandowski. Wychowanek chorzowskiego Ruchu pięciokrotnie umieszczał piłkę w bramkach rywali.

 

Tarnogórzanie po raz pierwszy w swojej historii występów na III-ligowym poziomie w ramach meczu ligowego wybiorą się do Kluczborka. Będący obecnie na czwartym miejscu w tabeli zespół Gwarka w najbliższej kolejce będzie bronił pozycji znajdującej się tuż za podium. Zespołem, który może naszej drużynie odebrać czwartą pozycję w tabeli jest jej niedawny pogromca, czyli Górnik II Zabrze. Podopieczni trenera Krzysztofa Górecko stracili szansę, aby w ten weekend zaatakować ligowe podium. Ewentualne zwycięstwo, o które z całą pewnością nasza drużyna w sobotę powalczy może przybliżyć ich jednak do znajdujących się na trzecim miejscu rezerw Zagłębia Lubin, których w sobotę czeka trudny wyjazd do Pawłowic Śląskich. Goście z Tarnowskich Gór mimo porażki we Wrocławiu w dalszym ciągu plasują się w ścisłym gronie zespołów w klasyfikacji meczów rozegranych na wyjazdach. Na obiektach rywali nasz zespół zdobył jak dotąd 21 punktów, z czego 6 meczów kończyło się wygranymi tarnogórzan, 3 mecze zakończone zostały podziałem punktów, zaś 4 razy tarnogórzanie do domu wrócili „na tarczy”. Siedemnaście razy udało się naszym zawodnikom podczas meczów wyjazdowych umieścić piłkę  w bramce rywali, natomiast tarnogórska defensywa pozwoliła rywalom zaledwie czternaście razy się pokonać, co oznacza, że pod względem straconych bramek na wyjazdach Gwarek pozostaje najlepszą drużyną naszej ligi. W kolejnym meczu z rzędu nasza drużyna nie musi się martwić o absencje kartkowe. Wszyscy zawodnicy naszej drużyny nie mają tego problemu, więc sztab szkoleniowy naszej drużyny nie będzie miał łatwej decyzji biorąc pod uwagę kompletowanie składu na sobotni mecz. Na koniec naszego opisu zostawiamy jak zawsze miejsce na najlepszego strzelca naszej drużyny. Pozostaje nim, lecz tym razem już bez towarzystwa autor dziewięciu bramek dla Gwarka, Dawid Jarka. Nasz napastnik pewnie wykorzystując rzut karny w poprzednim meczu swojej drużyny przerwał serię 600 minut bez strzelonej bramki. Miejmy nadzieję, że taka seria Dawidowi już się w tym sezonie nie powtórzy.

 

Rewanżowy mecz Gwarka z MKS-em Kluczbork jak już się wcześniej wspomniało będzie drugim spotkanie obydwóch drużyn w historii. W październiku ubiegłego roku w niecodziennych okolicznościach górą byli ówcześni goście. Mimo, iż to tarnogórzanie mieli więcej okazji do zdobycia bramki, to jednak z kompletu punktów cieszyli się zawodnicy z Kluczborka, a decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył były zawodnik Gwarka, a dziś bytomskiej Polonii – Piotr Makowski.

06.10.2018r., III liga sezon 2018/2019, MKS Kluczbork – Gwarek 1:2 (1:2). Bramka: Śliwa

 

Sędzią głównym meczu 28. kolejki rozgrywek w trzeciej grupie III ligi pomiędzy MKS-em Kluczbork, a Gwarkiem będzie pan Mateusz Maj (KS Wrocław). Dla reprezentującego Dolnośląskie Kolegium Sędziowskie arbitra będzie to dziesiąty mecz w sezonie 2018/2019 i drugi z udziałem zarówno Kluczborka, jak i Gwarka. Obydwie drużyny łączy to, że… mecze z udziałem pana Maja kończyły się ich porażkami w stosunku 0:1. Kluczbork sierpniu ubiegłego roku przegrał u siebie z Górnikiem Polkowice, zaś niecałe trzy miesiące później Gwarek przegrał w Gorzowie Wielkopolskim z tamtejszą Wartą. Ogólnie sędzia główny sobotnich zawodów pokazał w obecnym sezonie 35 żółtych kartek oraz 1 czerwoną, a w dziewięciu meczach padło 20 bramek.

 

Początek meczu MKS Kluczbork – Gwarek w sobotę 11 maja o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Sportowej 7 w Kluczborku. Trzymamy kciuki za naszą drużynę!

Dodaj komentarz