Na pięć meczów przed końcem sezonu w trzeciej grupie III ligi pozostają w dalszym ciągu odpowiedzi na parę ważnych pytań. O ile zwycięzcę sezonu i przyszłego beniaminka II ligi możemy poznać już w sobotę, to prawdziwe trzęsienie ziemi przeżywają kluby mocno zawładnięte walką o utrzymanie. Sobotniego meczu w Pawłowicach Śląskich tak naprawdę nie można określić ani bezpośrednią walką o awans, ani o uniknięcie degradacji. Nie znaczy to jednak, że w meczu Gwarka z Pniówkiem będzie wiało nudą. Obydwie drużyny mają jeszcze coś w sezonie do ugrania. Obydwie drużyny chcą zakończyć rozgrywki na jak najwyższym miejscu. No i przede wszystkim – obydwie drużyny chcą w sobotę wygrać.

 

Pniówek Pawłowice tak naprawdę wpisał się już w III-ligową historię Gwarka. Zespół z dolnej części województwa Śląskiego był pierwszym rywalem, który napotkali tarnogórzanie w rozgrywkach III ligi. Wiele od tamtego czasu się jednak zmieniło. Pierwsze mecze sezonu 2018/2019 pokazały, iż to Pniówek jako jeden z nielicznych zespołów będzie starał się gonić faworyta ligi – Górnika Polkowice. Niestety później podopiecznym trenera Grzegorza Łukasika przytrafiły się straty punktowe, w wyniku czego Pniówek na półmetku sezonu znalazł się tuż za plecami tarnogórzan, czyli na piątym miejscu. Rok 2019 gospodarze sobotniego meczu zaczęli udanie, jednak domowa, pechowa porażka na początku kwietnia z Ruchem Radzionków rozpoczęła serię siedmiu meczów bez zwycięstwa, zakończoną dopiero w minioną środę. Wtedy to nasi rywale w wyjazdowym meczu nie dali najmniejszych szans rezerwom Miedzi Legnica, aplikując gospodarzom trzy bramki. Długo wyczekiwane przez zespół oraz kibiców zwycięstwo pozwoliło wlać nieco więcej optymizmu w grę naszych przeciwników. Seria meczów bez kompletu punktów osunęła zespół Pniówka na dziewiąte miejsce w tabeli, a ich punktowy dorobek to dziś 41 oczek. Powiększająca się strefa spadkowa raczej naszym rywalom nie grozi, a przy ewentualnemu zwycięstwu w sobotę oraz przy odpowiednich wynikach z innych stadionów podopieczni trenera Łukasika mogą awansować nawet na siódme miejsce. Jednak równie dobrze Pniówek może zostać prześcignięty przez Piast Żmigród, a wszystko to przez minimalne różnice pomiędzy drużynami ze środka stawki. W obecnych rozgrywkach Pniówek na swoim obiekcie rozegrał 14 spotkań, a ich bilans to pięć zwycięstw, tyle samo remisów oraz cztery porażki. Na obiekcie przy ul. Sportowej bramki rywalom strzela się niezwykle ciężko. Pniówek na własnym stadionie stracił do tej pory ledwie dwanaście bramek, co jest najlepszym wynikiem wśród wszystkich drużyn naszej grupy. Dla równowagi jednak siedemnaście zdobytych przez gospodarzy bramek daje im miejsce w dolnej części zespołów najbardziej skutecznych w roli gospodarza. W trakcie zimowego okienka transferowego Pniówek był bardzo aktywny. Wszystko to głównie dzięki współpracy z I-ligowym GKS-em 1962 Jastrzębie, w której to zespół występujący na zapleczu Lotto Ekstraklasy zasilił Rafał Adamek, a w drugą stronę powędrowali podstawowi zawodnicy obecnego składu Pniówka, tacy jak Damian Zajączkowski, Dawid Weis czy młodzieżowiec Tomasz Dzida. Najlepszym strzelcem gospodarzy jest obecnie Mateusz Szatkowski z sześcioma bramkami na koncie.

 

Dla tarnogórzan do końca sezonu mecze mogłyby być rozgrywane w tygodniu. Po pokonaniu w środę gorzowskiego Stilonu tarnogórzanie mogli znów doliczyć sobie trzy punkty. Jak dotąd zespół Gwarka w tygodniu rozegrał cztery spotkania w których zdobył komplet punktów! Zwycięstwa podopiecznych trenera Krzysztofa Górecko zanotowali w Zdzieszowicach, Radzionkowie, a także podczas domowych meczów z Miedzią II Legnica oraz wspomnianym wcześniej Stilonem. Tym jednak razem Gwarka czeka znacznie trudniejsze zadanie. O tym, jak trudno na terenie rywala zarówno o punkty jak i o bramki niech świadczy poprzednia wizyta, kiedy to kwietniu ubiegłego roku spotkały się dwie, mocne defensywnie drużyny, w wyniku czego po 90-ciu minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Obecna sytuacja Gwarka w tabeli powoduje, iż znacznie lepszym wynikiem byłoby pokusić się w sobotę o zwycięstwo. Wszystko to przez korzystne dla tarnogórzan wyniki środowych meczów, w których to wyprzedzające Gwarka drużyny, a więc Zagłębie II Lubin oraz Ślęza Wrocław solidarnie zanotowały porażki. Dzięki temu przyjezdni, którzy już od dawna okupują czwarte miejsce w tabeli mogli zmniejszyć stratę do wyprzedzających ich drużyn z Lubina i Wrocławia do czterech punktów. Również czwartą pozycję tarnogórzanie zajmują w tabeli meczów rozegranych na wyjazdach. Tam na czternaście jak dotąd rozegranych meczów nasz zespół sześciokrotnie wygrywał, a także zanotował po cztery remisy oraz porażki. Mimo, iż Gwarek w delegacjach zbyt wielu bramek nie zdobywa, to jednak piętnaście goli straconych czyni ich drugą, najlepszą defensywą w lidze (bilans 18:15), a lepsi o zaledwie jedno trafienie są zawodnicy drugiej drużyny Zagłębia. Dużym minusem tarnogórskiej ekipy jest jednak fakt, iż na pięć rozegranych w tym roku kalendarzowym meczów wyjazdowych, Gwarek zdołał wygrać zaledwie raz. Mimo wszystko dużym niesmakiem okazały się straty punktowe w Dzierżoniowie czy Kluczborku, a więc w miastach drużyn, które obecnie znajdują się w strefie spadkowej. Duża poprawa gry ofensywnej w meczu ze Stilonem pozwala jednak wierzyć w to, że w sobotę Gwarek zrobi wszystko, aby zwycięską serię meczów przedłużyć. To właśnie w środę swoje bramkowe konto o kolejnego gola poprawił najskuteczniejszy zawodnik tarnogórzan – Dawid Jarka, który ma już na swoim koncie jedenaście zdobytych bramek, jednak w barwach Gwarka bramki przeciwko swojemu sobotniemu rywalowi nie zdołał jeszcze zdobyć.

 

Pewni możemy być tego, iż w sobotę czeka nas ciężki pojedynek. Potwierdzić może to statystyka bezpośrednich meczów Gwarka ze Pniówkiem. Jej krótka jak dotąd historia pokazuje, jak szczelne defensywy posiadają obydwie drużyny. W trzech meczach padły jak do tej pory zaledwie trzy gole.

05.08.2017r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – Pniówek 1:1 (1:1). Bramka: Dzido

04.04.2018r., III liga sezon 2017/2018, Pniówek – Gwarek 0:0

27.10.2018r., III liga sezon 2018/2019, Gwarek – Pniówek 1:0 (0:0). Bramka: Pach

 

Arbitrem głównym sobotniego starcia w Pawłowicach Śląskich będzie pan Paweł Dziopak (KS Tychy). Sędzia reprezentujący Śląskie Kolegium Sędziów prowadził już w tym sezonie po jednych zawodach z udziałem Gwarka i Pniówka. Tarnogórzanie na inaugurację sezonu pokonali  w Namysłowie Agroplon Głuszynę, natomiast Pniówek podzielił się w domowym spotkaniu z Ruchem Zdzieszowice. Ogółem pan Dziopak prowadził w sezonie 2018/2019 dziewięć meczów w trzeciej grupie III ligi, w których padło szesnaście bramek.

 

Pierwszy gwizdek w meczu usłyszymy równo o godzinie 14:00, a mecz Pniówek – Gwarek rozegrany zostanie na obiekcie przy ul. Sportowej w Pawłowicach Śląskich w sobotę 18 maja. Jak zawsze wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz by wspierać naszą drużynę prosimy o doping, aby poniósł on naszą drużynę do kolejnego zwycięstwa.

Print Friendly

Dodaj komentarz