Gwarek Tarnowskie Góry po dobrym początku ligowej wiosny ostatnio notuje nieco słabsze wyniki. Po porażce w Pawłowicach Śląskich z Pniówkiem nasz zespół ponownie zwiększył stratę do ligowego podium. Na cztery mecze przed końcem sezonu margines błędów skurczył się do minimum. Jako ostatni dzwonek, który może dać sygnał do ponownego włączenia się do walki o miejsce w pierwszej trójce jest dla tarnogórzan najbliższy mecz. Rywal do najłatwiejszych nie należy, bowiem do Tarnowskich Gór przyjedzie zespół Rekordu Bielsko-Biała, który przed sobotnią serią meczów również ma jeszcze szansę zakończenia sezonu na podium. Jednej z dwóch drużyn ta sztuka na pewno po sobocie się już nie uda.

 

Zupełnie bezbarwna gra naszej drużyny szczególnie w pierwszej połowie podczas meczu z Pniówkiem nie przyniosła niestety w ostatecznym rozrachunku choćby jednego punktu. Pierwsza porażka w historii meczów z Pniówkiem sprawiła, że tarnogórzanom po raz kolejny w rundzie wiosennej nie udało się podtrzymać zwycięskiej passy. Podopiecznym trenera Krzysztofa Górecko nie dane jeszcze w 2019 roku było wygrać przynajmniej dwóch meczów ligowych z rzędu. Okazji do zwycięstw nie ma już w sezonie 2018/2019 zbyt wiele, więc dobrze byłoby zmazać plamę z zeszłej kolejki ligowej już w sobotę. Nasza drużyna niemal przez całą rundę wiosenną okupuje czwarte miejsce w tabeli, jednak w sobotnie popołudnie może po raz pierwszy od dawna je stracić, niestety nie na rzecz miejsca w pierwszej trójce. Skutecznej obronie przed gośćmi z Bielska-Białej ma być między innymi atut własnego obiektu. Na stadionie przy ul. Wojska Polskiego w Tarnowskich Górach tarnogórzanie w trwającym sezonie zmierzyli się ze swoimi rywalami 15 razy, ponad połowę razy wychodząc ze spotkań zwycięsko (8 razy). Pozostała część meczów Gwarka w roli gospodarza to 4 zwycięstwa i 3 porażki. Bilans bramkowy również przemawia na korzyść sobotnich gospodarzy, którzy przed tarnogórską publicznością zdobyli 27 bramek, tracąc ich 16. Minusem może być także brak przełamania w kwestiach bramkowych. Gdy tarnogórzanie w meczach domowych obecnego sezonu tracili jako pierwsi bramkę, ani jednego meczu nie zdołali wtedy wygrać. W trzech przypadkach Gwarek gdy strzelał jako pierwszy bramkę, nie dał rady dowieźć zwycięstwa do końca meczu. Niestety punkty gospodarze potracili głównie z zespołami z dolnych części ligowej tabeli. Dlatego w sobotę tarnogórska publiczność tak jak prawie równo rok temu musi naszym zawodnikom pomóc w odniesieniu zwycięstwa. Na boisku niestety gospodarzom nie będą mogli w tym dniu pomóc filarzy tarnogórskiej drużyny. Zarówno Sławomir Pach jak i Przemysław Oziębała mecz z Rekordem będą musieli odpuścić z powodu nadmiaru żółtych kartek, zaś występy kontuzjowanych ostatnio Grzegorza Fonfary, Kamila Cholerzyńskiego czy Dawida Fojcika stoją pod znakiem zapytania. Odpowiedzialnym za strzelanie bramek w sobotę powinien być ten, który nawiązując raz jeszcze do ubiegłorocznego meczu w Tarnowskich Górach dał swojej drużynie gola na wagę zwycięstwa. Dawid Jarka, czyli najlepszy strzelec w drużynie Gwarka z dorobkiem 11 bramek w dalszym ciągu przewodzi w stawce tarnogórskiej drużyny i będzie chciał za wszelką cenę powiększyć w sobotę swój dorobek strzelecki.

 

Problemów z serią dobrych meczów nie mają natomiast nasi sobotni goście. Do sobotniego meczu nasi gości przystąpią po środowym zwycięstwie w rozgrywkach ćwierćfinału wojewódzkiego Pucharu Polski nad Podlesianką Katowice, którą pokonali 2:0. W półfinale Rekord zmierzy się z dobrze nam znanym GKS-em Radziechowy-Wieprz, pogromcą drużyny Gwarka z ubiegłorocznej edycji wojewódzkiego Pucharu Polski. Wracając do rozgrywek ligowych, podopieczni trenera Piotra Jaroszka w rundzie rewanżowej dzielili się punktami z rywalami zaledwie dwukrotnie, z czego obydwa remisy zanotowali całkiem niedaleko. Na początku rundy zremisowali w Zabrzu z drugim zespołem Górnika, zaś nieco ponad miesiąc temu prowadząc 2:0 w Radzionkowie z tamtejszym Ruchem dali sobie w ostatnich minutach meczu wydrzeć wydawałoby się pewne zwycięstwo. Po dwóch meczach z rzędu bez zwycięstwa na początku maja, drużyna Rekordu w ostatnich trzech meczach zanotowała komplet punktów. Nie pierwsza już w tym roku seria zwycięstw pozwoliła naszym gościom awansować na piąte miejsce w lidze. Wyprzedający ich tarnogórzanie mimo jednakowej ilości punków (50 pkt) czwarte miejsce zajmują tylko dzięki lepszej różnicy bramkowej. W tabeli drużyn pod względem rozegranych meczów w roli gości, Rekord Bielsko-Biała zajmuje miejsce w samym środku ligowej stawki. Dziewiąte miejsce zawdzięczają dzięki odniesionym 5 zwycięstwom, oraz 3 remisom. Dla kompletu informacji zaznaczmy, iż 6 razy z boisk rywali Rekordziści schodzili jako zespół pokonany. Drużyna z Bielska-Białej na terenach rywali nie zdobywa zbyt wielu bramek, bo zaledwie 16, a 25 bramek straconych plasuje ich w drugiej połowie ligowej tabeli. Rywale w zimowym okienku transferowym nie dokonali zbyt wielu zmian. Najważniejszą z nich było odejście do rywala zza między Damiana Hilbrychta. 21-letni zawodnik w rundzie wiosennej pozostał w Bielska-Białej, lecz trafił na wypożyczenie do Podbeskidzia i już wiemy, że po sezonie zostanie on przez I-ligowca wykupiony definitywnie. W dalszym ciągu pozostaje on jednak z dorobkiem 10 zdobytych bramek najlepszym strzelcem drużyny Rekordu. Z grających obecnie w drużynie naszych najbliższych rywali zawodników prym wiedzie napastnik Marcin Wróbel. Sprowadzony przez sezonem 2018/2019 z innego zespołu z Bielska-Białej, czyli BKS-u Stali Bielsko-Biała do tej pory 8 razy zdołał pokonać bramkarzy rywali.

 

Poprzednie starcia Gwarka z Rekordem tylko pokazują, że za każdym razem kibice byli świadkami bardzo ciekawych spotkań. Jak dotąd lepszy bilans bezpośrednich meczów mają tarnogórzanie, którzy wygrali dwa ligowe spotkania, natomiast w jesienny meczu obydwóch drużyn padł bezbramkowy remis.

21.10.2017r., III liga sezon 2017/2018, Rekord – Gwarek 2:3 (0:1). Bramki: Fonfara, Pach, Pączko

09.03.2018r., sparing zima, sezon 2017/2018, Rekord – Gwarek 2:0 (1:0)

26.05.2018r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – Rekord 2:1 (0:0). Bramki: Dyląg, Jarka

03.11.2018r., III liga sezon 2018/2019, Rekord – Gwarek 0:0

 

Mecz w Tarnowskich Górach poprowadzi jako sędzia główny pan Sebastian Grzebski (KS Nysa). Dla arbitra z Opolskiego Kolegium Sędziowskiego będzie to dziesiąty mecz w sezonie. Do tej pory w meczach z udziałem pana Grzebskiego padły aż 33 bramki, zostało pokazanych 47 żółtych kartek oraz 6 czerwonych. Mecz Gwarka w sezonie 2018/2019 arbiter sobotnich zawodów poprowadzi po raz pierwszy, zaś dla gości z Bielska-Białej najbliższy mecz będzie już czwartym z udziałem pana Grzebskiego (wcześniej jedna wygrana, dwa remisy).

 

Mecz 31. kolejki rozgrywek trzeciej grupy III ligi Gwarek – Rekord odbędzie się w sobotę 25 maja o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Wojska Polskiego 2 w Tarnowskich Górach. Zapraszamy wszystkich kibiców na to spotkanie, a także jak zawsze zachęcamy na nieco wcześniejsze przyjście na obiekt. Kasę biletową otwieramy już od godziny 16:00. Do Państwa dyspozycji będzie również tradycyjnie już nasza strefa gastronomiczna, znajdująca się obok trybuny krytej. Zapraszamy!

Print Friendly

Dodaj komentarz