Od ostatniego meczu ligowego Gwarka minęły prawie dwa tygodnia. Spragnieni III-ligowej rywalizacji kibice Gwarka swój wzrok będą kierować w najbliższą sobotę na malutką miejscowość Starowice Dolne. To właśnie tam tarnogórzanie zagrają na rozpoczęcie rywalizacji 9. kolejki trzeciej grupy piłkarskiej III ligi z drużyną LZS-u Starowice Dolne, a więc z drużyną, o której przed rozpoczęciem rozgrywek mówiło się wiele. Czas zatem na powrót ligowych emocji w wykonaniu Gwarka!

 

Starowice Dolne, a więc mała miejscowość położona w zachodniej części województwa Opolskiego dość nieoczekiwanie doczekała się w sezonie 2019/2020 rozgrywek III-ligowych. Co prawda przez cały poprzedni sezon piłkarze LZS-u do ostatniej kolejki walczyli z Polonią Głubczyce oraz Małąpanwią Ozimek o awans zwycięstwo w „Saltex” IV lidze opolskiej, to ostatecznie ta sztuka udała się tym pierwszym. Ze względu na duże koszta występów na poziomie III ligi, z udziału na tym etapie rozgrywek wycofał się tegoroczny triumfator, a więc zespół z Głubczyc. Jako, że LZS Starowice Dolne zajęło drugie miejsce na koniec rozgrywek, to ostatecznie po głębokiej analizie gry na III-ligowym froncie, włodarze klubu zdecydowali się na wprowadzenie swojej drużyny do III ligi. Historyczny awans stał się głośny nie tylko na całej opolszczyźnie, ale także poza jej granicami. Przed sezonem 2019/2020 beniaminka ze Starowic Dolnych wzmocnili zawodnicy ograni w wyższych ligach, tacy jak m.in. był gracz Groclinu Grodzisk Wielkopolski, Odry Wodzisław Śląski, Wisły Płock, Miedzy Legnica czy ostatnio Stali Brzeg, Marcin Nowacki. Za doświadczonym zawodnikiem do Starowic Dolnych przyszli także Leszek Nowosielski (Ruch Zdzieszowice), Bartłomiej Rakowski (Widzew Łódź, Sokół Aleksandrów Łódzki) czy Damian Szydziak (Lechia Dzierżoniów). Beniaminek rozgrywek po wzmocnieniach w dalszym ciągu dochodzi jednak do optymalnej formy. Co prawda zajmowana przed sobotnim meczem osiemnasta, czyli ostatnia pozycja w tabeli mówi sporo, to jednak gra podopiecznych trenera Jakuba Reila wcale nie odbiega od drużyn z wyższych niż LZS Starowice Dolne miejsc. Zdecydowanym atutem sobotnich gospodarzy jest ich boisko, które jest jednym z najmniejszych, o ile nie najmniejsze w III lidze. To właśnie tutaj swoje punkty straciły drużyny Pniówka Pawłowice, Ślęzy Wrocław oraz Zagłębie II Lubin. Każda z tych drużyn zanotowała w starciu z beniaminkiem bezbramkowy remis. To właśnie te trzy „oczka” są jak na razie jedynymi w dorobku zespołu LZS-u, bowiem z trzech meczów wyjazdowych nasz najbliższy przeciwnik wrócił bez punktów. O tym, że ze Starowic Dolnych da się jednak wyjechać z kompletem punktów pokazały drużyny Rekordu Bielsko-Biała oraz Górnika II Zabrze, które po ciężkich meczach pokonały gospodarzy kolejno 2:0 oraz 1:0. Fenomenem drużyny gospodarzy jest to, że jak dotąd nie udało się im zdobyć w sezonie 2019/2020 choćby jednego gola. Nie należy jednak rywala bagatelizować, bowiem z każdym kolejnym meczem drużyna ze Starowic Dolnych będzie jeszcze bardziej żądna odnieść historyczne, bo pierwsze zwycięstwo na poziomie III ligi. Niestety dla gospodarzy w sobotniej rywalizacji z Gwarkiem nie będzie mógł wziąć udziału ich czołowy zawodnik, Michał Sikorski. Doświadczony obrońca, który również przed sezonem 2019/2020 zawitał do Starowic Dolnych ze Stali Brzeg musi pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

 

W drużynie przeciwnej nastroje, podobnie jak w drużynie sobotnich gospodarzy są niezwykle bojowe. Tarnogórzanie, którzy przed pauzą spowodowaną przeniesieniem meczu ligowego z Ruchem Chorzów, pokonali w pucharowym starciu w ubiegłym tygodniu Ruch Radzionków, awansując do półfinału rozgrywek, w których zmierzą się z Dramą Zbrosławice. Zanim jednak podopieczni trenera Krzysztofa Górecko zagrają o awans do finału, będą musieli rozegrać cztery, niezwykle ciężkie mecze ligowe odpowiednio z LZS-em Starowice Dolne, Pniówkiem Pawłowice, Ruchem Chorzów oraz Zagłębiem II Lubin. Mecz z pierwszą wymienioną drużyną będzie dopiero drugim meczem w sezonie, w którym Gwarek zagra z zespołem będącym niżej od niego w ligowej tabeli. Początek sezonu, w których tarnogórzanie musieli się mierzyć z drużynami z czołówki tabeli pokazał, jak trudne będą to miesiące dla każdej III-ligowej drużyny. Pucharowe zwycięstwo w Radzionkowie pokazało, że duch walki w drużynie jest ogromny i nasi zawodnicy nie mogą się doczekać rywalizacji o jakże potrzebne ligowe punkty. Dla Gwarka będzie to czwarty mecz wyjazdowy w sezonie 2019/2020. Pierwsze dwa wyjazdy do Brzegu oraz Rybnika nie przyniosły naszej drużynie zdobyczy punktowej. Trzeci wyjazd do Zielonej Góry co prawda przyniósł nam już jeden punkt, jednak niewykorzystane sytuacja, a także kolejny raz bagaż trzech straconych bramek dał sztabowi szkoleniowemu naszej drużyny kolejny, solidny materiał do analiz. Po trzech lekcjach wierzymy gorąco, że w kolejnym meczu wyjazdowym błędy nasza drużyna ograniczy do minimum. Przeniesiony mecz z Ruchem Chorzów oznacza, iż nasza drużyna ma rozegrane o jedno spotkanie ligowe mniej niż przeciwnicy, stąd dopiero czternasta, odległa pozycja Gwarka w ligowej tabeli. Różnice punktowe pomiędzy drużynami są jednak tak małe, że ewentualna wygrana w sobotę może dać tarnogórzan awans do pierwszej połówki tabeli. Dlatego do meczu z ostatnim w tym roku kalendarzowym beniaminkiem Gwarek musi podejść w stu procentach skoncentrowany. Dziewięć straconych bramek na wyjeździe klasyfikują naszą drużynę na przedostatnim miejscu w tabeli, a więcej straconych od Gwarka bramek na wyjazdach ma tylko ekipa ROW-u Rybnik (jedenaście). Jak do tej pory tarnogórzanie sporo bramek na wyjazdach tracili, ale także i sami byli skuteczni pod bramką przeciwnika. W trzech meczach wyjazdowych zdobyli razem siedem bramek, co daje im drugie miejsce pod względem najskuteczniejszych drużyn na terenach rywali. Więcej bramek zdobytych od Gwarka ma tylko drużyna, która jak już wcześniej wspomnieliśmy znalazła już patent na zgarnięcie trzech punktów ze Starowic Dolnych, Rekord-Bielsko Biała (dziewięć zdobytych bramek). W drużynie przyjezdnych prym wśród najskuteczniejszych strzelców obecnego sezonu wiedzie Sebastian Pączko z trzema bramkami na koncie.

 

Dla Gwarka będzie to pierwsze w historii starcie z drużyną LZS-u Starowice Dolne. Spotkanie jako sędzia główny poprowadzi pan Robert Parysek (KS Legnica). Będzie to dla niego trzecie spotkanie w tym sezonie w III lidze. Poprzednie dwa kończyły się zawsze wygranymi gospodarzy, gdzie Polonia Bytom zwyciężyła MKS Kluczbork, a Foto-Higiena Gać Zagłębie II Lubin.

 

Mecz 9. kolejki trzeciej grupy III ligi śląskiej LZS Starowice Dolne – Gwarek Tarnowskie Góry rozpocznie się w sobotę 28 września o godzinie 13:00. Trzymamy kciuki na pierwsze, wyjazdowe zwycięstwo naszej drużyny w sezonie 2019/2020!

Print Friendly

Dodaj komentarz