Październik dla kibiców Gwarka zapowiada się niezwykle elektryzująco. Na tapecie nasza drużyna ma rozrysowanych aż pięć spotkań ligowych, a także jedno spotkanie pucharowe. Serial arcyważnych meczów o potrzebne jak powietrze punkty rozpoczniemy od sobotniego starcia z trzecią siłą tegorocznych rozgrywek trzeciej grupy piłkarskiej III ligi – Pniówkiem Pawłowice, który jak dotąd regularnie zdobywa kolejne punkty. Będzie to trzeci sezon wspólnych startów Gwarka oraz Pniówka na poziomie III-ligi. Po raz trzeci także sezonową rywalizację pomiędzy tymi zespołami zaczniemy w Tarnowskich Górach.

 

Nieco ponad miesiąc musieli tarnogórzanie czekać na kolejne ligowe zwycięstwo. Dokładnie 35 dni po domowym zwycięstwie nad Ruchem Zdzieszowice, podopieczni trenera Krzysztofa Górecko mogli ponownie dopisać do swojego dorobku punktowego trzy oczka. Ubiegłotygodniowa wygrana na boisku beniaminka ze Starowic Dolnych była pierwszym triumfem tarnogórzan podczas meczowych delegacji w sezonie ligowych 2019/2020. Zwycięstwo numer trzy w sezonie pozwoliło Gwarkowi awansować na jedenaste miejsce w tabeli, ale pamiętajmy, że nasza drużyna ma do rozegrania cały czas jedno, zaległe spotkanie. Przed dziesiątą kolejką gier sytuacja w ligowej tabeli dla tarnogórzan cały czas nie jest godna zazdroszczenia, jednak dzięki ogromnemu ściskowi, jaki towarzyszy tegorocznym zmaganiom w trzeciej grupie III ligi, gospodarze sobotniego meczu mogą zarówno awansować nawet o pięć lokat, jak i powędrować w dół również o pięć pozycji. Na jedenaście zebranych jak dotąd punktów zebrały się wspomniane już wcześniej trzy zwycięstwa, dwa remisy, a także trzy porażki. Dla Gwarka sobotni mecz będzie piątym spotkaniem w sezonie rozgrywanym przed własną publicznością. Na obiekcie w Tarnowskich Górach gospodarzom udało się zwyciężyć z Ruchem Zdzieszowice, Miedzią II Legnica oraz zremisować z Polonią Bytom. Jedynym zespołem, który do tej pory wywiózł z naszego boiska komplet punktów był rewelacyjny lider tabeli, a jednocześnie beniaminek ligi – Śląsk II Wrocław. Miejmy nadzieję, że cztery zdobyte bramki w poprzednią sobotę na dobre pozwoliły zapomnieć niedawne problemu ze skutecznością naszej drużyny. W domowych meczach tarnogórzanie zdobyli jak na razie zaledwie cztery gole, a w tej klasyfikacji za Gwarkiem znajdują się już jedynie drużyny Rekordu Bielsko-Biała (dwie bramki), a także znajdujące się w strefie spadkowej zespoły Zagłębia II Lubin (trzy bramki) oraz wspomniany już wcześniej LZS Starowice Dolne (jedna bramka). Przed sobotnim meczem w drużynie Gwarka panuje pełny optymizm, ale i skupienie. Z drużyną trenują już kontuzjowani wcześniej Przemysław Oziębała oraz Szymon Przystalski, ale ich występ w sobotę stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Dzięki trzem bramkom zdobytym na wyjeździe, swój dorobek strzelecki poprawił najlepszy jak dotąd snajper w naszej drużynie – Sebastian Pączko, który ma już na swoim koncie sześć bramek.

 

Przynajmniej o połowę mniej problemów związanych ze startem ligowym w sezonie 2019/2020 mają w Pawłowicach. Drużyna Pniówka Pawłowice, która już od kilku dobry lat prezentuje na III-ligowych boiskach solidną formę w obecnych rozgrywkach spisuje się wprost wyśmienicie. Podopieczni trenera Grzegorza Łukasika drużyna Pniówka ma na swoim koncie aż pięć ligowych zwycięstw z rzędu! Nasi sobotni rywale swoją świetną serię rozpoczęli ostatniego dnia sierpnia, kiedy to w niespotykanych okolicznościach pokonali na własnym obiekcie inną rewelację ligi, Foto-Higienę Gać. Od tamtej pory nie udało się w konfrontacjach z Pniówkiem zapunktować Ślęzie Wrocław, MKS-owi Kluczbork, Górnikowi II Zabrze oraz ostatnio Piastowi Żmigród. Duża w tym zasługa 33-letniego napastnika drużyny gości, Wojciecha Caniboła. Testowany rok temu w drużynie Gwarka napastnik swojego pierwszego gola w sezonie zdobył… właśnie podczas wspomnianego meczu z Foto-Higieną Gać, a dokładniej bramkarza rywala zdołał pokonać dwa razy. Od tamtego meczu były napastnik m.in. GKS-u Jastrzębie zdobywał gola w każdym kolejnym, wygranym meczu swojej drużyny, dzięki czemu jest nie tylko najlepszym strzelcem swojej drużyny, ale także i całej trzeciej grupy III ligi. Koronę obecnego króla strzelców Caniboł musi jednak dzielić… z Sebastianem Pączko z Gwarka Tarnowskie Góry, bowiem obydwoje mają na swoim koncie po sześć zdobytych w tym sezonie bramek. Pniówek obecnie zajmuje najniższy stopień podium z dorobkiem osiemnastu zdobytych punktów. Szczelna obrona naszego rywala oznacza, że stracone jak na razie cztery bramki w meczach wyjazdowych są drugim najlepszym wynikiem w tym sezonie. Lepszym bilansem (dwie stracone bramki na wyjazdach) mogą się pochwalić jedynie zawodnicy Polonii Bytom. Pniówek dwie ze swoich czterech straconych bramek zaliczył podczas wyjazdowej porażki z liderem rozgrywek, Śląskiem II Wrocław. Była to jak na razie jedyna porażka pawłowiczan w sezonie. Przed startem sezonu drużynę rywali wzmocnili ograni na tym poziomie rozgrywek zawodnicy. Można tutaj wymienić chociażby bramkostrzelnego, byłego zawodnika Unii Turza Śląska Dawida Hanzela, mającego na swoim koncie występy w ROW-ie Rybnik czy Skrze Częstochowa Sebastiana Siwka czy Bartosza Semeniuka, który jednak z powodu kontuzji odniesionej przed startem sezonu musi jak na razie swoich kolegów dopingować z wysokości trybun.

 

Pniówek Pawłowice jest jednym z dziewięciu zespołów z jakimi tarnogórzanie mierzą się trzeci rok z rzędu na poziomie III ligi. Historia meczów z tym rywalem jest niezwykle wyrównana. Obydwa zespoły ze zwycięstwa nad przeciwnikiem cieszyły się zaledwie po jednym razie, a miało to miejsce w poprzednim sezonie. W debiutanckim dla Gwarka w III lidze sezonie zanotowano w starciach tarnogórzan ze swoim sobotnim rywalem dwa remisy.

05.08.2017r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – Pniówek 1:1 (1:1). Bramka: Dzido

04.04.2018r., III liga sezon 2017/2018, Pniówek – Gwarek 0:0

27.10.2018r., III liga sezon 2018/2019, Gwarek – Pniówek 1:0 (0:0). Bramka: Pach

18.05.2019r., III liga sezon 2018/2020, Pniówek – Gwarek 2:1 (2:0). Bramka: Joachim

 

Sędzią głównym, który poprowadzi sobotnie zawody z udziałem Gwarka oraz Pniówka będzie pan Robert Kowalczyk (KS Częstochowa), dla którego będzie to czwarty mecz w obecnym sezonie III ligi. Pan Kowalczyk prowadził już jedno spotkanie z udziałem Pniówka Pawłowice w sezonie 2019/2020, w którym to nasz rywal zremisował bezbramkowo z Rekordem Bielsko-Biała. Gwarkowi rozjemca sobotniego meczu kojarzy się bardzo miło. Sędzia reprezentujący Kolegium Sędziowskie z Częstochowy w historii startów w III lidze prowadził już w Tarnowskich Górach wygrane potyczki Gwarka z Lechią Dzierżoniów oraz Ruchem Zdzieszowice.

 

Początek meczu Gwarek Tarnowskie Góry – Pniówek Pawłowice w sobotę 5 października o godzinie 15:00 na obiekcie przy ul. Wojska Polskiego 2 w Tarnowskich Górach. Sugerujemy kibicom nieco wcześniejszy przyjście na obiekt, aby uniknąć kolejek przy kasie biletowej, która otwarta zostanie na godzinę przed rozpoczęciem meczu. Tradycyjnie zapraszamy wszystkich bardzo gorąco na to spotkanie i wspierania naszej drużyny. Podczas meczu jak zawsze będzie można skorzystać z naszego stoiska gastronomicznego. Do zobaczenia!

Print Friendly

Dodaj komentarz