Forma MKS-u Kluczbork oraz Gwarka Tarnowskie Góry przez ostatni miesiąc wyraźnie obrała tendencję zwyżkową. Biorąc pod uwagę ostatnie pięć meczów ligowych, obie drużyny zajmują odpowiednio trzecie oraz czwarte mecze w tabeli. Zespół z Kluczborka jest tym samym jedyną drużyną spoza ligowej czołówki, która ostatni miesiąc może zaliczyć do udanych. Obie drużyny od dwóch tygodni notują podobne wyniki. W sobotę każdą będzie interesowało wyłącznie zwycięstwo, jednak trzy punkty po sobotnim spotkaniu może otrzymać tylko jedna drużyna.

 

Mało która drużyna przed sezonem 2019/2020 miała przed sobą tyle niewiadomych jak właśnie zespół z Kluczborka. Nasi sobotni rywale poprzedni sezon zakończyli na miejscu spadkowym, czego efektem był trzeci z rzędu spadek do niższej klasy rozgrywkowej. Sternicy klubu z Kluczborka z niecierpliwością czekali na wieści z Katowic, gdzie długo zastanawiano się nad przyszłością Rozwoju Katowice, który zdegradowany został do III ligi. Ostatecznie katowiczanie do rozgrywek nie przystąpili, więc ich miejsce zajął MKS Kluczbork. Gospodarze sobotniego meczu obecny sezon rozpoczęli tydzień później niż pozostałe zespoły, ponieważ trwało budowanie nowej drużyny na nowy sezon. Pierwsze zwycięstwo nasi rywale odnieśli dopiero w 6. kolejce ligowej, pokonując outsidera rozgrywek, LZS Starowice Dolne. Prawdziwą metamorfozę MKS Kluczbork przeszedł w drugiej połowie września, kiedy to trenera Dariusza Surmińskiego zastąpił 63-letni Jan Furlepa. Niezwykle doświadczony szkoleniowiec, który wcześniej pracował m.in. w ROW-ie Rybnik, GKS-ie Jastrzębie czy Piaście Gliwice odmienił młody zespół z Kluczborka. Pod jego wodzą MKS odniósł trzy kolejne zwycięstwa z rzędu, przegrywając po raz pierwszy od czasu zmiany szkoleniowca dopiero na boisku lidera tabeli, Śląska II Wrocław. Sobotni mecz będzie dla naszego rywala siódmą rywalizacją w III lidze w obecnym sezonie w roli gospodarza. Jak do tej pory wygrali oni u siebie trzy spotkania, dwa zremisowali, a także doznali jednej porażki. Jedyną drużyną, która wywiozła z Kluczborka jak na razie trzy punkty była drużyna Lechii Zielona Góra. Trzeba jednak pamiętać, że było to 24 sierpnia, więc MKS na własnym obiekcie pozostaje niepokonany już od ponad dwóch miesięcy! Warte odnotowania jest również to, że żaden zespół z czołowej siódemki jeszcze w obecnym sezonie na boisku w Kluczborku nie gościł. W sobotnim meczu na pewno nie zobaczyły w dwunastym zespole w tabeli trzeciej grupy III ligi 20-letniego, ofensywnego pomocnika Jakuba Rysia. Wypożyczony z lubińskiego Zagłębia zawodnik musi mecz z Gwarkiem opuścić z powodu uzbieranych wcześniej czterech żółtych kartek. Najskuteczniejszym strzelcem gospodarzy jest z pięcioma bramkami na koncie były zawodnik Ruchu Zdzieszowice, Skry Częstochowa czy Pniówka Pawłowice, Bartosz Włodarczyk.

 

Kiedy niemalże pół roku temu Gwarek Tarnowskie Góry udawał się na mecz ligowy do Kluczborka, zastał na boisku silny opór postawiony przez zawodników gospodarzy. Tarnogórzanie musieli wtedy odrabiać straty, a ostatecznie z Kluczborka wywieźli jeden punkt. Nasza drużyna udaje się na obiekt przeciwnika skoncentrowana z myślą, aby nie popełnić błędów z majowego spotkania z MKS-em. Gwarek jest obecnie najwyżej sklasyfikowanym zespołem ze wszystkich śląskich drużyn występujących w III lidze. Daje to podopiecznym trenera Krzysztofa Górecko trzecie miejsce w tabeli, które to Gwarek ma zadanie po najbliższej kolejce ligowej utrzymać. Strata do drugiego w tabeli Ruchu Zdzieszowice wynosi cztery punkty, więc matematyka w tym momencie nieubłaganie podpowiada, że aby przeskoczyć w tabeli popularne Zdzichy, Gwarek musi zdobyć komplet punktów w co najmniej dwóch najbliższych meczach. Nasza drużyna ciągle chce jednak wygrywać, więc z pewnością dołoży ona wszelkich starań, aby po raz pierwszy w swojej historii wygrać w sobotę w Kluczborku. Dla Gwarka Tarnowskie Góry sobotni mecz będzie siódmym wyjazdem w sezonie. Jak do tej pory nasza drużyna nie może poprzednich sześciu zaliczyć do udanych. Co prawda dwukrotnie Gwarek przywoził z obiektów rywali komplet punktów, to jednak z Zielonej Góry nasz zespół przywiózł tylko jeden punkt. Niestety w trzech podejściach Gwarkowi nie udało się zdobyć choćby jednego oczka. Lepsi oraz bardziej skuteczniejsi byli w tych przypadkach zespoły Stali Brzeg, ROW-u Rybnik oraz Zagłębia II Lubin. Miejmy nadzieję, że po zwycięstwie w Gaci nasz zespół przedłuży zwycięską serię meczów wyjazdowych. Jeśli chodzi o najlepszych strzelców w barwach Gwarka to prym w tej klasyfikacji wiedzie zdobywca siedmiu bramek, Sebastian Pączko. Drugi pod tym względem jest zdobywca czterech goli, Kamil Bętkowski. Popularny Kola połowę swoich bramek zdobył w wyjazdowym meczu w Gaci, a jeśli wpisuje się on na listę strzelców w sezonie 2019/2020 to Gwarek zawsze wygrywa. Trzymamy kciuki, aby podobnie było w sobotę.

 

Historia meczów Gwarka z MKS-em Kluczbork nie jest zbyt długa. Obie drużyny stawały naprzeciwko siebie zaledwie dwukrotnie, a miało to miejsce w poprzednim sezonie. W Tarnowskich Górach skuteczniejsi okazali się goście z Kluczborka, natomiast w rewanżu tak jak wspomnieliśmy wcześniej padł remis.

06.10.2018r., III liga sezon 2018/2019, Gwarek – MKS Kluczbork 1:2 (1:2). Bramka: Śliwa

11.05.2019r., III liga sezon 2018/2019, MKS Kluczbork – Gwarek 1:1 (1:0). Bramka: Jarka

 

Arbitrem, który poprowadzi sobotnie starcie w Kluczborku będzie pan Paweł Łapkowski (Świebodzin). Będzie to dla niego piąte spotkanie w obecnym sezonie w rozgrywkach III ligi. W czterech meczach, które do tej pory prowadził odnotowaliśmy dwa zwycięstwa gospodarzy oraz dwa remisy. Co ciekawe, w tych dwóch, rozstrzygniętych meczach swoje porażki notowali… MKS Kluczbork oraz Gwarek. Arbiter reprezentujący Lubuskie Kolegium Sędziowskie prowadził wyjazdowe, przegrane potyczki Gwarka w Brzegu oraz MKS-u Kluczbork w Pawłowicach.

 

Pierwszy gwizdek arbitra Łapkowskiego w meczu 15. kolejki rozgrywek trzeciej grupy III ligi pomiędzy MKS-em Kluczbork, a Gwarkiem Tarnowskie Góry usłyszymy w sobotę 9 listopada o godzinie 16:00. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na obiekt Stadionu Miejskiego w Kluczborku przy ul. Sportowej!

Print Friendly

Dodaj komentarz