Drugie zwycięstwo w swoim drugim meczu kontrolnym podczas zimowego okresu przygotowawczego odnieśli w sobotnie popołudnie piłkarze Gwarka Tarnowskie Góry. Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Górecko pokonała po bramkach Sebastiana Pączko, Mateusza Mazurka oraz zawodnika testowanego Sarmację Będzin 3:2 (0:2). Wszystkie bramki dla zwycięzców padły w drugiej odsłonie meczu.

 

Dla drużyny Sarmacji sobotni mecz był pierwszym z siedmiu zaplanowanych na zimowy czas gier kontrolnych. Dziesiąta drużyna pierwszej grupy „Haiz” IV Ligi Śląskiej prowadzona przez trenera Artura Mosnę była praktycznie przez całą pierwszą połowę równorzędnym rywalem dla grającego jeden szczebel rozgrywkowy ryżej Gwarka. Trener III-ligowca Krzysztof Górecko mógł skorzystać w sobotę z siedemnastu zawodników, czego efektem podobnie jak w ubiegłotygodniowym spotkaniu kontrolnym w Czechowicach – Dziedzicach z LKS-em Czaniec była możliwość rotowania składem podczas całego meczu. Podobieństwa do meczu z Czańcem można było szukać również w wyniku, szczególnie w pierwszej połowie sobotniego meczu.

 

Mecz zaczął się od szybkich akcji ofensywnych z jednej i z drugiej strony. Najpierw po rzucie rożnym uderzeniem z lewej nogi szczęścia próbował Szymon Przystalski, ale piłka po jego strzale nieznacznie minęła słupek bramki Sarmacji. Parę minut później swoją szansę miał Sławomir Pach, jednak uderzył z linii pola karnego zdecydowanie za mocno. Niewykorzystane okazje Gwarka mogły się zemścić parę minut później. Przed olbrzymią szansą na objęcie prowadzenia stanęli będzinianie, a konkretnie Wojciech Bała, który stanął „oko w oko” z Andrzejem Wiśniewskim, ale na drodze do bramki stanął golkiper tarnogórskiego zespołu.; Mimo, iż przez pierwsze dwadzieścia minut obydwie drużyny stworzyły sobie parę dogodnych sytuacji bramkowych, to po raz pierwszy tego dnia piłka wylądowała w siatce drużyny z Tarnowskich Gór. W 22′ minucie meczu lewą stroną boiska ładnym rajdem popisał się Mateusz Kozłowski, który po minięciu paru rywali zdecydował się na strzał. Piłka uderzona przez bocznego obrońcę niefortunnie odbiła się jeszcze od interweniującego Patryka Timochiny i wpadła do bramki Gwarka. Sarmacja poszła za ciosem i kwadrans później przed dobrą szansą stanął Alex Tyszczak, ale fatalnie spudłował. Ofensywny zawodnik rywala nie pomylił się za to w 43′ minucie meczu, kiedy to wykorzystał szereg błędów w defensywie Gwarka i z bliskiej odległości pokonał Andrzeja Wiśniewskiego. Wynikiem 2:0 dla Sarmacji zakończyła się pierwsza odsłona meczu.

 

Drugą połowę podobnie jak w ubiegłotygodniowej konfrontacji z Czańcem drużyna Gwarka zaczęła nie tylko z bagażem dwóch straconych goli, ale również i w zmienionym zestawieniu. Sztab szkoleniowy naszej drużyny na drugą połowę posłał m.in. Konrada Pipię, Sebastiana Pączko, Rafała Kulińskiego czy Mateusza Mazurka. Zmiany pojawiły się również w drużynie Sarmacji. W drugiej połowie mogliśmy oglądać Jana Januszka, Kamila Adamczyka czy Seweryna Pielichowskiego. Lepiej na boisku w drugiej połowie prezentowali się już jednak zdecydowanie tarnogórzanie, który już w pierwszym kwadransie po przerwie zdołali wyrównać. Najpierw w 55′ minucie na listę strzelców wpisał się Sebastian Pączko, a pięć minut później mocnym uderzeniem do wyrównania doprowadził Mateusz Mazurek. Gwarek przejął na boisku inicjatywę i co chwilę gościł na połowie przeciwnika. Najlepsze okazje marnowali Mateusz Mazurek, który nieznacznie pomylił się dobijając piłkę praktycznie do pustej bramki po strzale Konrada Pipii czy Sławomir Pach, który przegrał rywalizację „sam na sam” z bramkarzem Sarmacji. Przewagę udało się udokumentować jednak dopiero w 83′ minucie meczu, kiedy to lewą stroną boiska przedarł się Sebastian Pączko i posłał piłkę idealnie na głowę występującego od początku drugiej części meczu zawodnika testowanego, który nie miał problemów ze skierowaniem piłki do bramki strzeżonej przez bramkarza Sarmacji, Rafała Dawida. Dominacja naszej drużyny podczas drugiej połowy pozwoliła ostatecznie odrobić wynik i zaliczyć drugie zwycięstwo podczas tegorocznych gier sparingowych.

 

Ze względów osobistych w sobotnim meczu w barwach Gwarka zabrakło Mateusza Rosoła oraz Dawida Jarki, a Kamil Cholerzyński w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację po zabiegu, któremu poddał się w przerwie zimowej. Kolejny mecz kontrolny nasza drużyna rozegra również na boisku MOSiR-u w Piekarach Śląskich. Tym razem w środę o godzinie 20:00 nasza drużyna sprawdzi tegorocznego beniaminka „Haiz” IV Ligi Śląskiej, AKS Mikołów.

 

sparing, 1 luty 2020r, boisko MOSiR Piekary Śląskie, ul. Olimpijska

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – BKS SARMACJA BĘDZIN 3:2 (0:2)

bramki:

0:1 – Patryk Timochina 22 min. (sam.)

0:2 – Alex Tyszczak 43 min.

1:2 – Sebastian Pączko 55 min.

2:2 – Mateusz Mazurek 60 min.

3:2 – Zawodnik testowany III 83 min.

 

sędzia: Leszek Lewandowski (Zabrze)

 

GWAREK: Wiśniewski (46′ Zawodnik testowany II) – Przystalski (46′ Pipia), Kołodziej, Dzido (46′ Polak), Dyląg (46′ Ziemianek) – Pytlik (65′ Pach), Timochina (70′ Joachim), Zawodnik testowany I (46′ Mazurek), Pach (46′ Zawodnik testowany III), Dworaczek (46′ Pączko) – Joachim (46′ Kuliński). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

SARMACJA: Dawid – Skrzypiński, Majka (70′ Barwiński), Dudała (70′ Bała), Kozłowski – Różański (46′ Januszek), Barwiński (46′ Pielichowski), Bała (46′ Gądek), Maj (46′ Adamczyk) – Zawadzki (46′ Kocot), Tyszczak (46′ Widurski). Trener: Artur MOSNA.

Print Friendly

Dodaj komentarz