Gwarek Tarnowskie Góry pokonał zespół Podhala Nowy Targ 3:2 (0:1) w swoim kolejnym meczu kontrolnym przed startem rozgrywek ligowych. Strzelanie w Nowym Targu jako pierwsi zaczęli gospodarze, a na prowadzenie reprezentanta IV grupy piłkarskiej III ligi wyprowadził Mateusz Otręba. W drugiej połowie gra naszych wyglądała zdecydowanie lepiej, czego efektem były trafienia Mateusza Mazurka, zawodnika testowanego oraz Patryka Joachima. Rywale pod koniec meczu zdobyli jedynie gola kontaktowego, a skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Michał Nawrot.

 

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Siódmy sparing Gwarka Tarnowskie Góry podczas zimowych przygotowań odbył się w Nowym Targu. Rywalem naszej drużyny był dziesiąty zespół IV grupy piłkarskiej III ligi, Podhale Nowy Targ. Zespół prowadzony przez trenera Marcina Zubka w czerwcu ubiegłego roku był o krok od awansu do rozgrywek II ligi, kiedy to został na ostatniej prostej wyprzedzony przez rzeszowską Stal. Obecny sezon w wykonaniu klubu z Nowego Targu jest nieco słabszy, jednak w dalszym ciągu jest to drużyna potrafiąca grać w piłkę. Pokazała to również w sobotę.

 

Dla obydwóch drużyn był to dopiero drugi mecz w historii. Ten pierwszy, rozegrany na tym samym obiekcie nieco ponad trzy lata temu pamiętali w zespole gospodarzy tylko Michał Nawrot oraz Jarosław Potoniec, którzy znajdowali się wtedy w zespole Podhala, prowadzonego przez trenera Dariusza Sieklińskiego. W kadrze Gwarka zawodników biorących udział w tamtym wydarzeniu było siedmiu. Stąd długo trwała wzajemne badanie się drużyn. Na przestrzeni pierwszego kwadransa gry zespoły stworzyły sobie zaledwie po jednej sytuacji do zdobycia bramki, jednak zarówno sytuacja Potońca, jak i Sebastiana Pączko nie była zbyt klarowna. Dużo groźniej pod bramką przyjezdnych zrobiło się w 17′ minucie, kiedy to z linii bramkowej tarnogórskiej bramki piłkę wybił Konrad Pipia. Aktywny w meczu Jarosław Potoniec dwie minuty później stanął przed kolejną szansą na zdobycie gola, kiedy to z linii pola karnego ładnie, lecz niecelnie strzelił w stronę bramki strzeżonej przez Andrzeja Wiśniewskiego. Gwarek skutecznie mógł odgryźć się w 24′ minucie, kiedy to przed szansą w jednej akcji stanęli Dawid Jarka oraz Mateusz Mazurek. Strzał napastnika Gwarka w ładnym stylu wybronił bramkarz Podhala Mateusz Szukała, a piłka po dobitce Mazurka zatrzymała się na bocznej siatce. Następnie stojącego w bramce Wiśniewskiego przetestował z rzutu wolnego Dawid Witkowski, który ładnym strzałem próbował umieścić piłkę pod poprzeczką bramki Gwarka. Kolejną szansę po upływie trzydziestej minuty na zdobycie bramki wypracowali sobie miejscowi. Wtedy to ładnie prawą stroną boiska wyrwał się Maciej Tonia, a jego groźny strzał mocno napsuł krwi tarnogórskiej defensywie. W 34′ minucie gospodarze przy pomocy tarnogórzan dopięli swego. Gospodarze przejęli piłkę w środkowej strefie boiska, a szybka akcja zakończyła się celnym i skutecznym strzałem Mateusza Otręby. Do końca pierwszej połowy obydwa zespoły niezbyt celnie strzelały na bramkę swoich przeciwników. Wyjątkiem jest uderzenie strzelca bramki Mateusza Otręby, którego strzał wybronił w ładnym stylu Wiśniewski.

 

Drugą połowę otworzył strzał z dystansu Dawida Dynarka, który skorzystał ze złego wybicia piłki z własnego pola karnego przez tarnogórskich obrońców. Parę minut później odpowiedzieli tarnogórzanie, a konkretnie Sławomir Pach, który pojawił się na boisku z początkiem drugiej połowy. Doświadczony zawodnik Gwarka uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, lecz za słabo, aby zmusić do interwencji Mateusza Szukałę. Minutę później szybka kontra gospodarzy mogła przynieść im gola, kiedy to głową piłkę w słupek uderzał Damian Mrówka. Swoją dobrą okazję na objęcie prowadzenia mieli również tarnogórzanie, kiedy to z linii pola karnego minimalnie obok słupka strzelał Mateusz Mazurek. Ten sam zawodnik w 67′ minucie meczu był już znacznie skuteczniejszy. W środku pola powalczył o piłkę Rafał Kuliński i podał ją Mazurkowi, który pognał z futbolówką na bramkę Podhala i płaskim strzałem umieścił ją w bramce gospodarzy. Trzy minuty później tarnogórzanie mogli skorzystać z błędu graczy Podhala, którzy w prosty sposób stracili piłkę w środku pola. Przejął ją Pach, który wraz z zawodnikiem testowanym pognali w stronę bramki rywala, a ten drugi akcję zakończył minimalnie niecelnym strzałem. Na dziesięć minut przed końcem meczu ładną akcję stworzyli goście, która jak się później okazało wyprowadziła ich na prowadzenie. Piłka dośrodkowana z lewej strony boiska przez Konrada Pipię padła prosto na głowę zawodnika testowanego, a ten nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce nowotarzan. Dwie minuty później było już 3:1 dla Gwarka. Tym razem nasza drużyna przeprowadziła akcję prawą stroną boiska, a płaskie podanie Jakuba Dyląga na bramkę zamienił Patryk Joachim. W samej końcówce meczu tarnogórzanie niepotrzebnie zbyt długo przetrzymywali piłkę w okolicach własnego pola karnego, a błąd tarnogórskiej defensywy sprawił, iż gracze Podhala stanęli przed możliwością zmniejszenia strat z jedenastu metrów. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego został Michał Nawrot, ale to Gwarek cieszył się tego dnia ze zwycięstwa.

 

Do rozegrania naszej drużynie pozostał już tylko jeden sparing. W następną sobotę tarnogórzanie udadzą się zza naszą południową granicę, gdzie rywalem będzie drugi zespół MFK Karviny.

 

 

NKP PODHALE NOWY TARG – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:3 (1:0)

bramki:

1:0 – Mateusz Otręba 34 min.

1:1 – Mateusz Mazurek 67 min.

1:2 – Zawodnik testowany 80 min.

1:3 – Patryk Joachim 82 min.

2:3 – Michał Nawrot 86 min. (karny)

 

PODHALE (skład wyjściowy): Szukała – Tonia, Lewiński, Danilczyk, Witkowski – Potoniec, Dynarek, Mianowany, Nawrot – Mrówka, Otręba. Trener: Marcin ZUBEK.

 

GWAREK: Wiśniewski (69′ Rosół) – Dyląg, Kołodziej (69′ Polak), Dzido, Pipia – Kuliński, Timochina (69′ Pytlik), Mazurek, Zawodnik testowany, Pączko (46′ Joachim) – Jarka (46′ Pach). Trener: Krzysztof GÓRECKO.

Print Friendly

Dodaj komentarz