Zespół Gwarka Tarnowskie Góry efektownym zwycięstwem 6:2 (4:0) pokonał w swoim ostatnim meczu kontrolnym przed startem rundy wiosennej czeską drużynę MFK Karvina. Spotkanie, które zostało rozegrane na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Karvinie obfitowało w wiele sytuacji bramkowych, które zdecydowanie częściej na bramki zamieniali goście z Tarnowskich Gór.

 

Skrót z meczu: TUTAJ.

 

Meta zimowego grania meczów kontrolnych naszej drużyny miała miejsce w czeskiej Karvinie. Tuż przy granicy z Polską generalna próba Gwarka Tarnowskie Góry przed powrotem na ligowe boiska miała dać odpowiedź w jakiej formie przez inauguracyjnym meczem we Wrocławiu jest nasza drużyna. Drugi zespół MKF Karviny występuje w ligowej hierarchii u naszych południowych sąsiadów na czwartym poziomie rozgrywkowym. Przed tarnogórzanami zatem drugi z rzędu mecz kontrolny z rywalami, przynajmniej na papierze, z „tej samej półki”.

 

Pierwsze minuty spotkania obfitowały w wiele szybkich akcji. Pierwszą dogodną dla gości wykończył mocnym strzałem Mateusz Mazurek po dośrodkowaniu Sebastiana Pączki. W odpowiedzi przed wielką szansą na objęcie prowadzenia stanęli gospodarze. Sprowadzony zimą do Karviny młodzieżowy reprezentant Chorwacji Matko Babic uciekł spod opieki Adamowi Dzido i pobiegł z piłką na bramkę Gwarka. Wychodzący ze swojej świątyni Mateusz Rosół wymusił na napastniku Karviny strzał, jednak na nasze szczęście piłka o centymetry minęła słupek bramki Gwarka. Kolejną godną odnotowania akcję gospodarze stworzyli sobie w 11′ minucie meczu, a celnym strzałem popisał się boczny pomocnik Karviny, David Guba. Trzy minuty później tarnogórzan postraszył Muhamed Tijani, który po samotnym rajdzie znalazł się z piłką w polu karnym gości. Jego mocny strzał znakomicie wybronił Rosół. Przełomowym dla pierwszej odsłony meczu była akcja z 22′ minuty. Znakomitym przechwyt piłki Rafała Kulińskiego zakończył się dokładnym podaniem do Dawida Jarki, który w dogodnej sytuacji posłał piłkę do bramki Karviny, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Gospodarze mogli szybko wyrównać, jednak ponownie z rywalizacji Babic – Rosół zwycięsko wyszedł ten drugi, świetnie broniąc strzał chorwackiego napastnika. Pewność siebie bramkarza Gwarka przełożyła się na grę jego kolegów w kolejnych minutach pierwszej połowy. Gwarek zaczął przeważać, a po kolejnych strzałach Jarki i Kulińskiego pod bramką Karviny zaczęło być coraz groźniej. W 31′ minucie po solowym rajdzie w boczną siatkę uderzył Mateusz Mazurek. Pięć minut później również prawą stroną boiska pognał Jakub Dyląg. Jego płaskie do środkowanie niefortunnie strzałem do własnej bramki przeciął obrońca gospodarzy, Daniel Stropek. Tarnogórzanie poszli za ciosem i w 37′ minucie meczu za faul na Rafale Kulińskim otrzymali rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki został minutę później Dawid Jarka. Napastnik Gwarka kolejną bramkę dołożył w 42′ minucie, kompletując hat-tricka. Dominacja tarnogórzan pod koniec pierwszej połowy sprawiedliwie przełożyła się na wynik.

 

W przerwie w obydwóch zespołach zaszło parę zmian. W drużynie gospodarzy na placu gry pojawił się polak, były zawodnik m.in. Górnika Zabrze czy ostatnio Sokoła Ostróda Wojciech Wenglorz, zaś po drugiej stronie Sławomir Pach, Tomasz Polak, Patryk Joachim oraz Adrian Pytlik. Pierwszy kwadrans drugiej połowy to wzajemna wymiana ciosów. Najpierw Mateusz Rosół poradził sobie z płaskim uderzeniem zawodnika gospodarzy, a następnie Viliam Hynek wybronił piłkę uderzoną z rzutu wolnego przez Sławomira Pacha. W 60′ minucie swoją okazję z rzutu wolnego mieli również gospodarze. Strzał z rzutu wolnego bramkarz Gwarka wybronił znakomicie, jednak przy dobitce Muhameda Tijaniego był bez szans. Dziesięć minut później znakomitą szansę na podwyższenie prowadzenia mieli goście, a konkretnie Sebastian Pączko, który przelobował bramkarza Karviny, jednak z linii bramkowej piłkę na korner wybił Daniel Stropek. Piłka zagrana ze stałego fragmentu gry trafiła przy próbie wybicia piłki obrońcę Karviny Marka Bielana i mieliśmy drugi w meczu rzut karny dla gości. Tym razem do ustawionej na jedenastym metrze piłki stanął Pach i pewnym strzałem pokonał słowackiego bramkarza rywala. Parę minut później szansę na podwyższenie prowadzenia ponownie otrzymali gracze Gwarka, jednak finisz składnej akcji naszej drużyny w wykonaniu Sebastiana Pączko sprawił, że piłka przeleciała ponad poprzeczką bramki Karviny. Kolejna bramka w meczu również była efektem stałego fragmentu gry. W 78′ minucie meczu do dośrodkowanej z rzutu wolnego piłki najwyżej w polu karnym Gwarka wyskoczył Rudolf Blagogee i tym samym został autorem drugiej w meczu bramki dla gospodarzy. Ostatnie słowo w meczu należało jednak do Gwarka. Dawid Jarka do trzech swoich bramek doliczył świetną asystę, którą obsłużył strzelca ostatniego gola dla naszej drużyny Patryka Joachima. Młody napastnik Gwarka w sytuacji „sam na sam” pokonał bramkarza gospodarzy i ustalił wynik meczu na 6:2 dla Gwarka Tarnowskie Góry.

 

Kolejny mecz tarnogórzanie rozegrają już o punkty. Ich przeciwnikiem na inaugurację wiosennych rozgrywek trzeciej grupy III ligi będzie beniaminek, jednocześnie lider rozgrywek – Śląsk II Wrocław. Mecz, który zostanie rozegrany na boisku przy ul. Oporowskiej we Wrocławiu rozpocznie zarówno 18. kolejkę ligową, jak i całe wiosenne zmagania w naszej grupie III ligi.

 

MFK KARVINA B – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 2:6 (0:4)

bramki:

0:1 – Dawid Jarka 22 min.

0:2 – Daniel Stropek 37 min. (sam.)

0:3 – Dawid Jarka 38 min. (karny)

0:4 – Dawid Jarka 42 min.

1:4 – Muhamed Tijani 60 min.

1:5 – Sławomir Pach 71 min. (karny)

2:5 – Rudolf Blagogee 78 min.

2:6 – Patryk Joachim 83 min.

 

sędzia: Jaromir Madzia (Czechy)

 

KARVINA: Hynek – Kaczmarczyk (70′ Kusyn), Stropek, Hujo (60′ Ceniga), Bielan – Melnyychuk (46′ Wenglorz), Jean Mangabeira, Vlachovsky, Guba (46′ Motycka) – Tijani (61′ Blagogee), Babic (46′ Hladik). Trener: Cestmir KROCIL.

 

GWAREK: Rosół – Dyląg, Kołodziej (46′ Polak), Dzido (26′ Przystalski), Pipia – Kuliński (55′ Zawodnik testowany), Timochina (46′ Pytlik), Mazurek (46′ Joachim), Zawodnik testowany (46′ Pach), Pączko – Jarka. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

miasto_dofinansowanie

Print Friendly

Dodaj komentarz