To były bardzo dziwne cztery tygodnie. Ile to wydarzeń miało miejsce przez ostatnich 28 dni sierpnia. Kiedy z utęsknieniem czekaliśmy na start ligowych rozgrywek, pandemia korona wirusa już „działała” w obozach klubów III ligi. Jedynie w pierwszej kolejce sezonu 2020/2021 udało się rozegrać wszystkie zaplanowane wówczas mecze. Dziś sytuacja wydaje się ulegać polepszeniu. Świadczy o tym również powrót do zdrowia drużyny Gwarka, która ostatni mecz ligowy rozegrała cztery tygodnie temu. Sobotni rywale Gwarka do ligowej rywalizacji wracają po raptem tygodniowej przerwie.

 

Zespół ROW-u 1964 Rybnik jako jeden z nielicznych klubów 3 grupy piłkarskiej III ligi rozegrał jak do tej pory wszystkie swoje zaplanowane mecze. Ubiegłotygodniowa pauza spowodowana była jedynie zaplanowaną pauzą przez wzgląd na nieparzystą ilość drużyn w naszej grupie. Prowadzony przez trenera Rolanda Buchałę zespół plasuje się obecnie na ósmej lokacie w tabeli, mając na swoim koncie zebranych pięć punktów. Ze swoich czterech rozegranych do tej pory meczów, drużyna z Rybnika aż trzy rozegrała na własnym obiekcie. Co ciekawe, jedyne zwycięstwo odnosząc… akurat w jedynym do tej pory rozegranym meczu w roli gości, rozbijając beniaminka z Nysy aż 5:0. Na obiekcie przy ul. Gliwickiej w Rybniku, ROW zanotował dwukrotnie remisy 1:1, odpowiednio z Rekordem Bielsko-Biała oraz Foto-Higieną Gać, a także ulegając dwa tygodnie temu zespołowi Stali Brzeg. Drużyna sobotniego rywala nieznacznie zmieniła swoją kadrę w porównaniu z poprzednim sezonem. Drużynę opuścili co prawda podstawowi gracze z zeszłego sezonu, tacy jak Przemysław Szkatuła (Pniówek), Dawid Plizga (Unia Racibórz) czy Paweł Mandrysz (Sandecja). W ich miejsce w Rybniku znalazło się miejsce dla młodego Słowaka Marcela Vasila czy byłego snajpera Piasta Gliwice – Łukasza Krakowczyka, którzy w towarzystwie szkieletu drużyny z zeszłego sezonu, a więc Jana Janika, Marka Kratofila, Kamila Spratka czy Marcina Wodeckiego, powinni w dalszym ciągu napędzać grę rybniczan. Najlepszym strzelcem sobotnich gospodarzy pozostaje jak na razie zaledwie 17-letni Jakub Kuczera. Ofensywny młodzieżowiec swoje dwie bramki zdobył w jednym wygranym pojedynku ROWU w tym sezonie, z Polonią Nysa.

 

Co można powiedzieć obecnie w drużynie Gwarka? Tarnogórzanie obok Polonii Bytom rozegrali do tej pory zaledwie jedno spotkanie w trwający niecały miesiąc sezonie. Spotkanie Gwarka właśnie z bytomianami było pierwszym spotkaniem, które w 3 grupie III ligi zostało przesunięte z powodu obecności koronawirusa w drużynie z naszej grupy. Obie drużyny, choć jeszcze w niepełnych składach spotkały się dziewięć dni temu w spotkaniu pucharowym, które padło łupem Gwarka. Dziś drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Górecko, choć cały czas jeszcze w niepełnym składzie uzyskała zielone światło na rozegranie sobotniego meczu. Spragnieni meczów o stawkę zawodnicy Gwarka z pewnością zrobią wszystko, aby pokazać się z dużo lepszej strony, niż podczas jedynego jak na razie meczu ligowego, któremu Gwarkowi udało się w sezonie 2020/2021 rozegrać. Przegrany mecz z rezerwami Zagłębia Lubin to już co prawda przeszłość, to jednak trzeba z tego spotkania wyciągnąć wnioski, które pomogą miejmy nadzieję w osiągnięciu dużo lepszego wyniku w sobotę w Rybniku.  

 

Lekcję Gwarek powinien odrobić nie tylko z pierwszego meczu sezonu z Zagłębiem, ale również z ostatniej potyczki z ROW-em. W rozegranym prawie równo rok temu meczu, również w Rybniku, tarnogórzanie prowadzili już z gospodarzami 2:0, aby po czerwonej kartce dla jednego z zawodników Gwarka i sprokurowanym rzucie karnym, przegrać spotkanie 2:3. Takiego scenariusza tym razem w sobotę nie spodziewa się nikt.

31.08.2019r. III liga sezon 2019/2020, ROW 1964 Rybnik – Gwarek 3:2 (1:2) bramki: Mazurek, Pączko

 

Spotkanie 2. kolejki rozgrywek w 3 grupie piłkarskiej III ligi jako sędzia główny poprowadzi pan Leszek Lewandowski (KS Zabrze). Doskonale znany jednej i drużynie arbiter w zeszłym sezonie prowadził po jednym meczu z udziałem jednej i drugiej drużyny. Co warto zaznaczyć, obydwa zakończyły się sukcesem zarówno dla ROW-u, jak i dla Gwarka. Rybniczanie w meczu prowadzonym przez pana Lewandowskiego pokonali u siebie Pniówek Pawłowice, zaś tarnogórzanie zanotowali pamiętne zwycięstwo w Tarnowskich Górach nad Ruchem Chorzów. W sezonie 2020/2021 pan Lewandowski poprowadzi swój trzeci mecz, w którym raz zwyciężali gospodarze, a raz goście.

 

Początek spotkania ROW 1964 Rybnik – Gwarek Tarnowskie Góry w sobotę 29 sierpnia o godzinie 17:00 na obiekcie przy ul. Gliwickiej 72 w Rybniku. W związku z wypisaniem Rybnika z „czerwonej strefy”, sobotnie starcie derbowe odbędzie się z udziałem kibiców. Wszystkich sympatyków tarnogórskiego Gwarka zapraszamy na mecz, oczywiście przy zachowaniu wszelkich zasad bezpieczeństwa.

 

Print Friendly

1 komentarz

  • franko52 29 / 08 / 2020 Odpowiedz

    Dlaczego nikt nie podaje wyniku? Gwarek zremisował 2:2

Dodaj komentarz