Po niespełna miesiącu tułaczek w roli gości, Gwarek Tarnowskie Góry powraca do walki o kolejne ligowe punkty na swój obiekt. Tym razem nasza drużyna zmierzy się z Piastem Żmigród, który na przestrzeni ostatniego miesiąca wyraźnie obrał tendencję zwyżkową. Można powiedzieć, że dla każdej z drużyn sobotni mecz będzie walką o przysłowiowe „sześć punktów”.

 

Przełożenie meczu ligowego z Wartą Gorzów sprawiło, że po trzech tygodniach gry na obiektach rywali, Gwarek powraca na „własne śmieci”. Wiele od tamtego czasu się zmieniło, bowiem w trzech ostatnich meczach tarnogórzanie uzbierali zaledwie punkt i jak tlen jest im potrzebna dyspozycja, do jakiej przyzwyczaili swoich kibiców podczas meczów na obiekcie przy ul. Wojska Polskiego. Od zwycięskiego meczu z Polonią-Stalą Świdnica, zespół prowadzony przez trenera Krzysztofa Górecko zdobył zaledwie punkt remisując w Zabrzu z drugim zespołem Górnika, a także w dość słabych meczach wrócił „na tarczy” z Chorzowa i Kluczborka, gdzie stracił łącznie aż dziewięć bramek. Na końcowej prostej rundy jesiennej tarnogórzanie muszą wyraźnie poprawić swoją grę, aby w tej niezwykle wyrównanej lidze zapewnić się spokojną zimę w górnej części tabeli. Porażka w Kluczborku sprawiła, że gospodarze sobotniego meczu osunęli się w tabeli ligowej na dziewiąte miejsce. 22 zdobyte punkty przy jednym zaległym meczu do rozegrania dają oczywiście sporą możliwość spełnienia założonego przez siebie celu, jednak w sobotę na boisku nasza drużyna musi stanowczo odbiegać od tej, która nie zdobyła punktu w spotkaniach z Ruchem Chorzów czy MKS-em Kluczbork. Dobrze wiemy, że tarnogórzanie wielokrotnie przyzwyczaili nas do dobrej postawy, szczególnie w decydującej fazie rundy jesiennej, stąd możemy być pewni, że nasi zawodnicy zrobią wszystko, aby zmazać złą plamę z ostatnich spotkań ligowych. Tarnogórzanie u siebie prezentują się okazale, bowiem w ośmiu rozegranych do tej pory meczach domowych, aż pięć zakończyły się ich zwycięstwami. Jedynie w inauguracyjnym starciu z Zagłębiem II Lubin raz pechowym, pamiętnym meczu z LKS-em Goczałkowice Zdrój nie udało się gospodarzom zapunktować. Punktuje natomiast, i to solidnie Sebastian Pączko. Jedna z najjaśniejszych gwiazd naszego zespołu dorzuciła w ubiegła sobotę kolejnego gola, przez co Sebastian wyszedł na pierwszej miejscu najlepszych strzelców naszej drużyny z sześcioma trafieniami na koncie. Gwarek w sobotę będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanych w dalszym ciągu Bartosza Bartczuka, Sebastiana Dworaczka, a także wykartkowanego w Kluczborku na najbliższy mecz swojej drużyny Daniela Barbusa.  Dobrą informacją jest już powrót do treningów doświadczonych Dawida Jarki oraz Kamila Bętkowskiego.

 

„Problem? Jaki problem!„ Tak odpowiadać na pytania dziennikarzy mogą ostatnimi czasy zawodnicy oraz sztab szkoleniowy Piasta Żmigród, a więc najbliższego przeciwnika naszej drużyny. O decyzja przedwczesnym zakończeniu sezonu uratowała poniekąd zespół Piasta przed degradacją do IV ligi, tak obecne wyniki osiągane przez podopiecznych trenera Kamila Sochy dają się mówić, że sympatycy klubu ze Żmigrodu woleliby uniknąć po ostatnim meczu rundy jesiennej sytuacji z poprzedniego sezonu. Początek sezonu jak i jego środkowa część nie zwiastowały innego scenariusza niż ten z jesieni ubiegłego roku. Po trzynastu meczach Piast miał na swoim koncie jedynie dziewięć punktów i zaledwie jedno zwycięstwo. Ostatnie trzy mecze nie przyniosły za sobą komplet punktów, przez co dorobek punktowy uzbierany przez dwa miesiące został podwojony w stu procentach. Podsumowując zespół naszych sobotnich gości przez ostatnich pięć spotkań nie przegrał żadnego meczu ligowego, dzięki czemu awansowali na trzynaste miejsce w tabeli, opuszczając pierwszy oraz od dawna strefę spadkową. Ostatnie trzy mecze Piasta to nie tylko efektowne zwycięstwo w Żmigrodzie z ROW-em Rybnik 6:0, ale także wyjazdowe komplety punktów przywiezione z województwa Opolskiego, a konkretnie z Nysy oraz Brzegu, gdzie w minioną środę Piast rozbił Stal aż 4:1. Jedną z bramek zdobył tego w dnia, choć ta akurat była nieco przypadkowa, napastnik naszych gości – Daniel Stanclik. 20-letni napastnik posiada obecnie status młodzieżowca, a w Żmigrodzie pojawił się już wiosną tego roku. Rosły zawodnik ma już na swoim koncie osiem bramek, a od pięciu ostatnich meczów za każdym razem wpisuje się na listę strzelców! Sporo ożywienia w poczynaniach drużyny Piasta wniósł także pomocnik Łukasz Mozler. Młody, acz doświadczony już zawodnik ostatnie dwa sezony spędził w II-ligowej obecnie Stali Rzeszów, z którą w sezonie 2018/2019 awansował na ten szczebel rozgrywkowy. Sobotni mecz będzie dziesiątym spotkaniem Piasta w obecnym sezonie w roli gości. Trzeba przyznać, że nasi rywale prezentują się w delegacjach niezwykle okazale. Na boiskach rywali odnieśli trzy zwycięstwa, zanotowali cztery remisy oraz jedynie dwukrotnie zeszli z boiska pokonani. Na potwierdzenie tej statystyki można przytoczyć wyjazdowe remisy Piasta w Chorzowie, Pawłowicach czy Lubinie.

 

Dotychczasowy bilans meczów Gwarka z Piastem zdecydowanie korzystniejszy jest dla sobotnich gospodarzy. Wygrali oni trzy mecze przy jednym remisie oraz porażce. Sobotni mecz będzie trzecim w historii meczem obu drużyn w Tarnowskich Górach. Do tej pory za każdym wygrywali gospodarze. Nie mamy nic przeciwko, aby ta seria została przedłużona.

19.08.2017r., III liga sezon 2017/2018, Gwarek – Piast 2:0 (2:0). Bramki: Cymerys, Sikora

31.03.2018r., III liga sezon 2017/2018, Piast – Gwarek 0:0

24.11.2018r., III liga sezon 2018/2019, Gwarek – Piast 1:0 (0:0). Bramka: Chrabąszcz

08.06.2019r., III liga sezon 2018/2019, Piast – Gwarek 3:0 (1:0)

23.11.2019r., III liga sezon 2019/2020, Piast – Gwarek 1:3 (1:1). Bramki: Kuliński, P. Joachim, Pączko

 

Sobotni mecz poprowadzi jako sędzia główny pan Krystian Stenzinger z Żagania. Arbiter reprezentujący Lubuski Związek Piłki Nożnej w sobotę wybiegnie na boisko w sezonie 2020/2021 po raz szósty. Do tej pory w meczach z jego udziałem padło 20 bramek, a do swojej kieszonki po żółte kartki sięgał 31 razy, natomiast po kartki koloru czerwonego aż 5 razy. W tym sezonie prowadził wspomniany wcześniej, wygrany przez Piasta mecz domowy z ROW-em Rybnik. Co ciekawe, pan Stenzinger mecz Gwarka z Piastem poprowadzi… już po raz trzeci w karierze! Poprzednie dwa mecze zakończyły się wygranymi Gwarka (2:0 i 3:1).

 

Spotkanie w Tarnowskich Górach niestety z powodu obostrzeń związanych z pandemią po raz kolejny będzie zamknięty dla kibiców. Z tej okazji klub przeprowadzi transmisję z tego spotkania. Początek meczu Gwarek Tarnowskie Góry – Piast  Żmigród w sobotę 21 listopada o godzinie 13:00.

 

Link do transmisji: TUTAJ.

 

Print Friendly

Dodaj komentarz