Choć w starciu w Gaci stroną przeważającą był Gwarek, to Foto-Higiena ostatecznie dzielnie walczyła do końca, by podnieść z boiska cenny punkt. Natomiast tarnogórzanie w 9 na 10 meczów w tym sezonie nie odnieśli porażki, dwukrotnie zachowując przy tym czyste konto.

 

W sobotnim meczu obie drużyny nie zamierzały oddać pola bez walki, co pozwoliło wierzyć kibicom, że będą świadkami niezłego spektaklu. Samo spotkanie nie obfitowało w grad bramek, jednak nie sposób powiedzieć, że na boisku niewiele się działo.

Pierwszy kwadrans upłynął na próbach gospodarzy w przedostaniu się pod bramkę Gwarka. Próbom graczy Błyskawicy ewidentnie brakowało jednak precyzji, bowiem każde uderzenie, które w teorii mogło zagrozić bramce Michała Bodysa, w praktyce leciało z dala od bramki. Należy jednak oddać cesarzowi co cesarskie i przyznać, że akcja, którą gacianie przeprowadzili w 11 minucie była do bólu skuteczna. Po długim zagraniu z linii obrony piłkę utrzymał Ilan Rappoport, przytomnie podał do zbiegającego ze skrzydła Filipa Szczypkowskiego, który sprytną sztuczką techniczną oszukał naszych obrońców i padł w polu karnym jak rażony piorunem. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a do piłki podszedł Jakub Jarzębowski. Uderzył precyzyjnie przy lewym słupku, jednak Michał Bodys wyczuł jego intencje i obronił kolejny w tym sezonie rzut karny (poprzedni w meczu z Piastem). Chwilę później Gwarek mógł trafić z piekła do nieba, ponieważ nasi zawodnicy powalczyli o odbiór piłki w polu karnym Foto-Higieny, którą ostatecznie przejął Jakub Dyląg. Po przejęciu z prawej strony i rajdzie w pole karne znalazł się w sytuacji strzeleckiej, jednak nie zdołał zaskoczyć golkipera, który sparował ten strzał nad bramkę. W 24 minucie gospodarze ponownie chcieli zaskoczyć defensywę tarnogórzan i byli blisko, jednak ponownie zabrakło nieco celności. Po rzucie rożnym Gwarka błyskawicznie grę wznowił Poźniak, podał do obrońcy, a ten zdecydował się na długie podanie do rozpędzonego Szczypkowskiego. Ten minął bramkarza i oddał strzał w kierunku bramki, lecz piłka uderzyła w boczną siatkę.

Po upływie 30 minut miejsce miał feralny wypadek. Po walce o górną piłkę Dawid Jarka upadł na murawę i przez długi czas się nie podnosił, mając na twarzy grymas bólu. Nasz kapitan nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach i po kilku minutach, w asyście innych zawodników opuścił plac gry, a w jego miejsce wszedł Norbert Jaszczak. Do końca pierwszej połowy żadna z drużyn nie wyklarowała sobie sytuacji strzeleckiej i do szatni oba zespoły schodziły z bez bramek na koncie.

 

IMG_9183

 

Drugą odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczęła ekipa Łukasza Ganowicza. Po nieudanej próbie wybicia przez obrońców Foto-Higieny bardzo dobrym zrozumieniem wykazali się Kamil Zalewski i Daniel Barbus. Zala fenomenalnie podał piłkę do ruszającego w kierunku bramki Barbusa, a ten potężnie uderzył sprzed 16 metra, jednak wprost w bramkarza. Na kolejną sytuację przyszło czekać do 71 minuty, kiedy to po szybkiej wymianie podań w pobliżu pola karnego gospodarzy strzał oddał Kamil Zalewski, ale uderzył nieczysto w piłkę i Poźniak nie miał problemów z interwencją. Po tej akcji tarnogórzanie jeszcze mocniej ruszyli na bramkę. Na kwadrans przed końcem spotkania Norbert Jaszczak był blisko zdobycia premierowej bramki, jednak po świetnym rajdzie i uderzeniu w długi słupek bramkarz przytomnie wybił piłkę. Mimo usilnych starań defensywa Foto-Higieny nie pozwoliła sobie na utratę bramki i wynik sprzed przerwy nie uległ zmianie.

Najbliższym meczem Gwarka będzie pojedynek w ramach 3 rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Bytom, w którym rywalem będzie DKS Kozłowa Góra. Mecz ten odbędzie się na stadionie TS Gwarek we wtorek 28 września o 16:00.

 

GWAREK – Bodys – Bąk, Przystalski, Czajkowski, Dyląg – Dworaczek (67′ Rakowiecki), Barbus, Jarka (33′ Jaszczak), Zalewski, Pisarek M. (67′ Pisarek W.) – Stanek

rezerwowi – Rosół, Borycka, Joachim, Skrzyniarz

 

FOTO-HIGIENA – Poźniak – Pabiniak, Radkevich, Orzechowski, Szczypkowski, Rappoport, Bąk, Kazimierowicz, Trochanowski, Jarzębowski, Łuczkiewicz

rezerwowi – Noga, Drewniak, Bujakiewicz, Jaroszyński, Skowron, Telatyński, Osiecki

 

Bramki: brak

Napomnienia: Rappoport, Szczypkowski – Barbus

Sędzia: Maciej Dudek (Dziećmiarowice)

1 komentarz

  • tom 25 / 09 / 2021 Odpowiedz

    Dalej nie mamy drużyny która potrafi wygrać gdyby Foto strzeliła z karnego Gwarek dostał by po gaciach w Gaciach. Na samych remisach daleko nie zajedziecie więcej punktów jest raz przegrać 2 x wygrać a tak po punkcie nie starczy na utrzymanie w lidze. Przypomnę w tamtym sezonie mieliśmy horror a nie zespół .Ale ten lichy zespół po 10 kolejkach zdobył 18 punktów a z Gaciami wygrali 4-1.Proponuje niech trener ich obudzi albo wyśle do psychoterapeuty może uratuje parę punktów dla Gwarka. Teraz obrona trzyma w ryzach tyły ale z przodzie same jeźdźcy bez głowy ” może się uda „Obudźcie się proszę.

Dodaj komentarz