Gwarek zwycięzcą ligowej jesieni. W ostatnim meczu pierwszej części sezonu tarnogórzanie pokonali RKS Grodziec 1:0 (0:0) i zimową przerwę w rozgrywkach spędzą na fotelu lidera w I grupie IV ligi śląskiej. Dzisiejsze spotkanie dwóch bardzo dobrze zorganizowanych piłkarsko drużyn nie przyniosło wielu sytuacji podbramkowych. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Gwarek, który po bramce Bartosza Polisa w 81′ minucie meczu odniósł trzynaste zwycięstwo w sezonie.

 

Zdjęcia z meczu Gwarek – RKS Grodziec (fot. Marzena Stanek): TUTAJ.

Skrót meczu: TUTAJ.

 

Poprzednia kolejka ligowa stała pod znakiem zakończonych serii. Tarnogórzanie przegranym meczem w Poraju zakończyli serię siedmiu zwycięstw z rzędu. RKS Grodziec natomiast po domowym zwycięstwie nad Ruchem Radzionków zakończył passę pięciu kolejnych porażek. W sobotę na stadionie przy ul. Wojska Polskiego w Tarnowskich Górach, w ostatniej kolejce rundy jesiennej obydwie drużyny skonfrontowały się ze sobą po raz pierwszy w sezonie 2016/2017. Pojawiało się pytanie, czy obydwie drużyny powtórzą swój wyczyn sprzed tygodnia, czy powrócą do zwycięskiej dla Gwarka, a przegranej dla Grodźca serii sprzed 16. kolejki ligowej.

 

Sobotni mecz długo przypominał kwietniowe, czyli poprzednie spotkanie obydwóch drużyn. Także przy niezbyt korzystnej dla piłkarskiego widowiska aury pogodowej obydwa zespoły stworzyły mało ciekawe dla widza, ale za to bogate w akcje destrukcyjne sytuacje dla koneserów gry taktycznej. Strzałów na bramkę było jak na lekarstwo, a gospodarze i goście długo wzajemnie wyczekiwali na ruchy rywala. Jako pierwszy na strzał zdecydował się zawodnik gości Marcin Smarzyński, który po upływie dziesięciu minut gry z dystansu uderzył na bramkę Andrzeja Wiśniewskiego. Ze strzałem nasz bramkarz poradził jednak sobie perfekcyjnie. Dziesięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego odpowiedział w drużynie gospodarzy Bartłomiej Cymerys, jednak jego uderzenie głową z łatwością wyłapał bramkarz gości – Aleksander Weber. Parę minut później wymuszoną poprzez kontuzję zmianę przeprowadzili rywale, a Bartosza Garczarczyka zastąpił Jakub Dankowski. Parę sekund później oglądaliśmy najgroźniejszą akcję pierwszej połowy. Piłkę na lewej stronie boiska otrzymał Paweł Krzos, posłał ją na przedpole bramki Wiśniewskiego, a futbolówkę uderzoną przez Adama Barana zatrzymał na linii bramkowej Mateusz Śliwa. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy, głową pokonać Webera starał się jeszcze Adam Dzido, jednak i tym razem bramkarz przyjezdnych był na posterunku.

 

Druga połowa rozpoczęła się tak samo jak pierwsza, wzajemnym wyczekiwaniem i badaniem przeciwnika. Pierwszym odważnym okazał się Rafał Kuliński, który zdecydował się na uderzenie w światło bramki w 55’ minucie meczu. Swoją dobrą dyspozycję w meczu potwierdził Weber, który nie dał piłce wpaść do bramki. Parę minut później odpowiedzieli goście. Faul Alexandra Mrozka przez polem karnym kończy się karą indywidualną w postaci żółtej kartki dla faulującego, a bardzo dogodną sytuacją bramkową dla rywali. Trzeba przyznać, że w tym wypadku szczęście było po stronie gospodarzy. Do piłki podszedł Adam Baran, a po jego bardo dobrym uderzeniu z rzutu wolnego piłka uderzyła w poprzeczkę i wyszła na aut bramkowy. Cztery minuty później faul nastąpił po drugiej stronie boiska i do okazji na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego stanęli gracze Gwarka. Strzał Kulińskiego jednak okazał się zbyt lekki, a piłka wpadła do rąk bramkarza Grodźca. Następnie przyszedł czas nieco powolniejszej gry w wykonaniu obydwu zespołów. To co najlepsze i najważniejsze w tym meczu przyszło w 81’ minucie. Piłka zagrana z rzutu rożnego przez Kulińskiego przelatuje stojącymi w polu karnym zawodnikami i trafia do niepilnowanego Dawida Hewlika. Wprowadzony dwadzieścia minut wcześniej zawodnika Gwarka dośrodkowuje piłkę do odrywającego się od zawodnika Grodźca Bartosza Polisa, a ten uderzeniem głową z najbliższej odległości zdobywa zwycięskiego gola w meczu.

 

Zwycięstwo nad Grodźcem było trzynastym w sezonie dla Gwarka. Co ważne, tarnogórzanie wygrali wszystkie mecze na swoim stadionie w trwających rozgrywkach. Dzięki kolejnym trzem punktom, Gwarek przezimuje przerwę w rozgrywkach na pozycji lidera. Tytuł Mistrza Jesieni Gwarek wywalczył po raz drugi z rzędu. Odnotujmy, że w sposób jak najbardziej zasłużony.

 

 

 

TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY – RKS GRODZIEC (BĘDZIN) 1:0 (0:0)

 

bramka:

 

1:0 – Bartosz Polis 81 min.

 

 

żółte kartki: Mrozek, Timochina (Gwarek) oraz Maciongowski, Otwinowski, Smarzyński (Grodziec)

 

sędziował: Mirosław Górecki (KS Katowice)

 

widzów: 200

 

 

 

GWAREK: Wiśniewski – Cymerys, Dzido, Mrozek, Śliwa – Timochina, Kuliński, Jarka, Sikora (60′ Hewlik), Rosiński (72′ Makowski) – Polis (87′ Górka). Trener: Krzysztof GÓRECKO

 

 

GRODZIEC: Weber – Otwinowski, Garczarczyk (25′ Dankowski), Maciongowski, Wilk – Sadowski, Koch, Krzos, Baran (80′ Kiepura) – Stanisławski, Smarzyński. Trener: Grzegorz WAGNER

Print Friendly

Dodaj komentarz