W sobotę rozegrana zostanie cała 24. kolejka rozgrywek w trzeciej grupie III ligi. Mająca na swoim koncie imponującą serię meczów bez porażki wiosną drużyna Gwarka Tarnowskie Góry podejmie na swoim stadionie drużynę, z którą spośród wszystkich zespołów naszej grupy III ligi grała ostatnio najczęściej o stawkę. Mówiąc o Unii Turza Śląska automatycznie przychodzi nam na myśl pamiętny dwumecz barażowy o awans do III ligi z sezonu 2015/2016. Teraz, po prawie dwóch latach przerwy rzeczywistość jest już zupełnie inna. Zmieniło się to, iż obydwie drużyny są obecnie w III lidze. Nie zmieniło się natomiast to, że zarówno jedna, jak i druga drużyna ma w swoim najbliższym starciu o co grać.

 

Tarnogórzanie po dwóch tygodniach gry w systemie sobota – środa mieli w mijającym tygodniu trochę więcej odpoczynku. Ostatnie dwa, a nawet trzy tygodnie nasz zespół przepracował bardzo intensywnie. Zdobyty Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Bytom, a także siedem zdobytych punktów w trzech ligowych meczach należy dopisać po stronie zysków. Jako plus na sobotni mecz należy dodać także powrót do meczowej kadry Andrzeja Wiśniewskiego, który ze względu na swoją karę spowodowaną czerwoną kartką, musiał odpuścić wszystkie jak dotąd rozegrane przez Gwarek mecze w kwietniu. Do sobotniego meczu nasza drużyna przystąpi z myślą o ataku na pozycję lidera tabeli. Pamiętając, iż nasz zespół ma jeszcze do rozegrania jeden ligowy mecz, przy zwycięstwie w sobotę oraz korzystnych rezultatach z innych stadionów, tarnogórzanie mogą tydzień zakończyć na pierwszym miejscu w tabeli. Aby tak się jednak stało, nasza drużyna musi w stu procentach skoncentrowana podejść do najbliższego meczu. Do tej pory tarnogórzanie rozegrali na swoim stadionie dziesięć meczów, czyli najmniej spośród wszystkich czołowych drużyn trzeciej grupy III ligi. Aż siedem z nich Gwarek rozstrzygnął na swoją korzyść, dwa z nich przegrał, a tylko jeden zremisował. Gospodarze sobotniego meczu zdobyli na swoim obiekcie szesnaście bramek, tracąc ledwie siedem, co jest drugim, najlepszym wynikiem w naszej grupie. Najlepszym strzelcem Gwarka pozostaje w dalszym ciągu Dawid Jarka z dorobkiem trzynastu zdobytych bramek. Trzymamy mocno kciuki za przełamanie Dawida w swojej niemocy strzeleckiej, bowiem w rundzie wiosennej nie dane mu jeszcze było cieszyć się z bramki. To właśnie Dawid Jarka jest jedynym strzelcem bramki podczas pierwszego pobytu drużyny z Turzy Śląskiej w Tarnowskich Górach. O ile trafienie naszego napastnika było przedniej urody, to jednak z końcowego rezultatu cieszyli się goście. Mamy nadzieję, że w sobotę tym razem to nasza drużyna będzie tym razem zwycięska.

 

W przeciwieństwie do gospodarzy nasi sobotni goście z pewnością daliby wiele, aby wynik z czerwca 2016 roku powtórzył się także w sobotę. Podopieczni trenera Józefa Dankowskiego w ligowej tabeli zajmują odległe, piętnaste miejsce z dorobkiem 23 uzbieranych jak dotąd punktów. Tyle samo punktów co Unia ma w swoim dorobku także druga drużyna Miedzi Legnica, jednak z powodu lepszej różnicy bramek nasi goście plasują się nad strefą spadkową. W III lidze jednak nie można być niczego pewien, bowiem jakikolwiek spadek drużyny z II ligi z województwa terytorialnie należącego do trzeciej grupy III ligi, powoduje relegację następnej w kolejce drużyny. Z tego także powodu Unia jeśli myśli o utrzymaniu musi zaciekle zacząć szukać punktów. Nasi rywale rozegrali w sezonie 2017/2018 jak dotąd dziesięć meczów wyjazdowych, z których przywieźli trzy zwycięstwa, jeden remis, a także sześć porażek. Od ostatniego meczu z Gwarkiem w drużynie Unii zaszły kosmetyczne zmiany. Klub wzmocnił dwuosobowy zaciąg z Pawłowic Śląskich w postaci doświadczonych Kamila Kosteckiego, a także Arkadiusza Lalko. Wypożyczono także dwójkę młodzieżowców: Piotr Trąd, który ostatnie pół roku spędził w Spójni Landek został wypożyczony z GKS-u Jastrzębie, natomiast bramkarz Tomasz Lewandowski to były bramkarz drugiej drużyny Górnika Zabrze. W Turzy Śląskiej nie widzimy już natomiast Jonatana Domina, który udał się na wypożyczenie do Unii Racibórz, a także Bartłomieja Setlaka, który od sierpniowego meczu z Górnikiem II Zabrze nie występuje z powodu kontuzji. Konieczna zmiana zaszła także w bramce Unii, gdzie obowiązki służbowe mocno ograniczają trenowanie oraz rozgrywanie meczów ligowych Marcinowi Musiołowi. Na plus zasługuje jednak postawa drugiego, najskuteczniejszego w naszej lidze duetu snajperskiego. Pomocnik Sławomir Musiolik ma na swoim koncie jedenaście ligowych trafień, natomiast napastnik Dawid Hanzel dziesięć. To właśnie ta dwójka wpisała się na listę strzelców w środowym, zaległym spotkaniu ligowym ze Stalą Brzeg (przegrana 2:3).

 

Dla obydwóch drużyn będzie to czwarte spotkanie w przeciągu ostatnich lat. Dotychczasowe mecze obfitowały w bramki, jednak jak dotąd nie udało się jeszcze Gwarkowi pokonać drużyny z Turzy Śląskiej.

18.06.2016r. IV liga sezon 2015/2016 – Baraż o III ligę, Gwarek – Unia 1:2 (1:2). Bramka: Jarka

22.06.2016r. IV liga sezon 2015/2016 – Baraż o III ligę , Unia – Gwarek 2:1 (1:0). Bramka: B. Polis

10.09.2017r. III liga sezon 2017/2018, Unia – Gwarek 2:2 (0:1). Bramki: Urbainczyk, Sikora

 

Spotkanie Gwarek Tarnowskie Góry – Unia Turza Śląska, które zostanie rozegrane w ramach 24. kolejki trzeciej grupy III ligi poprowadzi jako sędzia główny pan Ireneusz Sipiora (KS Prudnik). Będzie to dla niego ósme spotkanie w sezonie 2017/2018 w naszej grupie III ligi. Jak dotąd w meczach z udziałem tego arbitra padły 22 bramki. Pan Sipiora prowadził w tym sezonie dwa mecze z udziałem Unii (zwycięstwo oraz porażka 3:0). Sędzia z Opolskiego Kolegium Sędziowskiego Gwarkowi sędziował jak na razie tylko jeden mecz. Było to w pamiętnym spotkaniu w Bielsku-Białej, kiedy to w meczu pełnym emocji oraz niepotrzebnych spięć tarnogórzanie pokonali miejscowy Rekord 3:2. Oprócz tego pan Sipiora w sezonie 2017/2018 pokazał aż 48 żółtych kartek, 5 czerwonych oraz podyktował 4 rzuty karne.

 

Początek spotkania Gwarek – Unia w sobotę 21 kwietnia na stadionie Gwarka w Tarnowskich Górach o godzinie 16:00. Zapraszamy wszystkich kibiców na to spotkanie! Szykuje się nie tylko słoneczna pogoda, ale także i wspaniałe, piłkarskie widowisko!

Print Friendly

Dodaj komentarz