Tegoroczny Obóz Gwarka w Zarzeczu trwa w najlepsze. Minione 5 dni upłynęło na ciężkiej pracy, ale i świetnej zabawie.

 

Od treningów głowa nie boli

 

Nasi młodzi zawodnicy od samego przyjazdu nie mogą narzekać na nudę. Treningi odbywają się dwa, a nawet trzy razy dziennie, a pełna baza treningowa jest oczywiście do naszej dyspozycji. Już w sobotę gracze z rocznika 2009/10 zmierzyli się ze swoimi rówieśnikami z Orzełka Przeworsk. Mecz obfitował w wiele piłkarskich emocji, a dla naszych podopiecznych była to na pewno cenna lekcja futbolu. Poza samym sparingiem na obiekcie odbyło się jeszcze jedno emocjonujące starcie. Mowa o turnieju siatkonogi, w którym główną rolę odegrali trenerzy. Młodzi adepci futbolu mogli obserwować zmagania swoich opiekunów i ich piłkarskie umiejętności.

Niedziela była nieco luźniejszym dniem pod względem sparingów, jednak aby chłopcy nie wypadli z rytmu meczowego, trenerzy zorganizowali grę wewnętrzną, w której naprzeciw siebie stanęły rocznik 2009 i 2010. Ogromne starania, jakie można było dostrzec podczas tego meczu, na pewno zaowocują w przyszłości lepszą grą.

Po zebraniu piłkarskich szlifów w pierwszych dwóch dniach obozu młodzi piłkarze Gwarka mieli w poniedziałek okazję do zagrania meczu rewanżowego z drużyną z Przeworska. Spotkanie przebiegało w przyjemnych warunkach pogodowych, a sztab trenerski był bardzo zadowolony z zaangażowania, jakie zaprezentowano podczas sparingu.

Dodatkowo we wtorek grupa z rocznika 2006/07 sprawdziła umiejętności trenerów podczas wewnętrznego sparingu. Było dużo walki, dużo piłkarskiej jakości, a także tego, co najważniejsze, czyli uśmiechu na twarzach.

 

Nie samymi treningami człowiek żyje

 

Jako że po ciężkiej pracy należy się odpoczynek, to i nasi obozowicze cieszyli się czasem wolnym po intensywnych treningach w Zarzeczu. W niedzielę po grze wewnętrznej, by nikomu nie brakowało futbolowych emocji, trener Wujek stanął w szranki z trampkarzami w turnieju piłkarzyków. Na zakończenie niedzieli, a także w poniedziałek wszyscy zasiedli przed ekranem, aby delektować się seansami filmowymi, podczas których odtworzone zostały dwie pierwsze części serii „Gol”. We wtorek natomiast, wszyscy wybrali się na basen. Taka regeneracja sił i orzeźwienie organizmów na pewno dobrze wszystkim zrobiła, a dodatkowo była przy tym masa świetnej zabawy.

 

Poniżej przedstawiamy galerię z obozu.

 

Print Friendly

Dodaj komentarz