Już jutro, 18 sierpnia, zawodnicy Gwarka wyruszą na podbój Lubina, by zmierzyć się z zespołem rezerw Zagłębia Lubin. W przededniu wspomnianego spotkania przedstawiamy zapowiedź tego meczu.

 

 

Świetne zaplecze dla „jedynki”

 

Druga drużyna Miedziowych składa się w głównej mierze z zawodników wyszkolonych w Akademii KGHM Zagłębia. Poprzez naukę na czwartym poziomie rozgrywkowym młodzi gracze mają szansę nabrać doświadczenia w seniorskiej piłce, by później móc miękko wylądować w pierwszej drużynie. Najlepszymi przykładami na korzystne działanie tego typu rozwiązań są tacy zawodnicy jak Kamil Piątkowski, Bartosz Slisz, Łukasz Poręba, Kacper Chodyna czy chociażby Kamil Kruk. Każdy z wymienionych zawodników łapał pierwsze minuty podczas gry na w trzeciej lidze, krok po kroku zmierzając w kierunku Ekstraklasy.

Co ciekawe wszyscy mieli okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle naszej drużyny – Kamil Piątkowski, Kacper Chodyna i Bartosz Slisz w sezonie 2017/18, natomiast Łukasz Poręba i Kamil Kruk w sezonie 2019/20. Piątkowski jest aktualnie etatowym reprezentantem kraju i jednym z najdroższych transferów w historii Ekstraklasy (5 mln euro za transfer do RedBull Salzburg), Slisz jest stałym bywalcem podstawowej jedenastki konstruowanej przez trenerów w Legii Warszawa, a pozostała trójka stanowi o sile pierwszej drużyny klubu z Lubina. Czy w nadchodzącym spotkaniu jest ktoś, kto mógłby doskoczyć do poziomu prezentowanego przez wyżej wymienionych zawodników? Niewątpliwie…

Aktualnie w kadrze rezerw znajdują się piłkarze, w których zarząd pokłada spore nadzieje i widzi przed nimi świetlaną przyszłość. Należą do nich m.in. Mateusz Kizyma, Oliwier Sławiński, czy Patryk Kusztal. Ten ostatni zdołał już zdobyć trzy bramki i plasuje się aktualnie na czele klasyfikacji strzelców. Czy podąży on drogą Bartosza Białka (kupionego przez VfL Wolfsburg) lub Patryka Szysza (jednego z najlepszych snajperów w polskiej elicie ostatnich sezonów), będąc postrachem bramkarzy w Ekstraklasie w najbliższych latach? Czas pokaże, na razie na myśl o nim drżą golkiperzy klubów z III Ligi. Jesteśmy jednak dobrej myśli, wiedząc że naszej bramki strzegą tacy fachowcy jak Michał Bodys czy Mateusz Rosół.

 

Komfort trenera

 

Ponadto do gry w trzecioligowych rezerwach są zgłoszeni zawodnicy, którzy wracają po kontuzjach lub po prostu nie mieszczą się w kadrze pierwszej drużyny, a muszą zachować rytm meczowy. W spotkaniach z Rekordem i Lechią kibice mogli z bliska zobaczyć takie nazwiska jak Kacper Bieszczad, Koki Hinokio i Dawid Pakulski. Dwóch pierwszych regularnie grało w poprzednim sezonie w Fortuna 1 Lidze (Hinokio był jednym z najlepszych zawodników minionych rozgrywek), a Pakulski ma za sobą przeszło 30 występów na najwyższym poziomie. W nadchodzącym spotkaniu możemy się więc spodziewać, że zawodnicy niewystawieni przez trenera Dariusza Żurawia pomogą osiągnąć mniej doświadczonym kolegom utrudnić życie Gwarkowi i osiągnąć korzystny rezultat.

 

Czysta karta

 

W ostatnich starciach z Miedziowymi naszej drużynie nie wiodło się najlepiej, jednak po fantastycznym starcie sezonu odmłodzona ekipa Gwarka może jechać na Dolny Śląsk w pozytywnych nastrojach. Trener Łukasz Ganowicz bardzo dobrze zbilansował drużynę pomiędzy formacją defensywną i ofensywną, a dodatkowo piłkarze w każdym meczu prezentują ogromne zaangażowanie, czym już zdążyli zdobyć przychylność lokalnych kibiców. Całe Tarnowskie Góry z pewnością będą wspierać swoich reprezentantów w jutrzejszym meczu i po cichu liczyć na to, że Gwarek ponownie wróci z wyjazdu z tarczą.

 

Początek spotkania w środę 18 sierpnia 2021 roku  o godz. 17:00 w Lubinie.

 

Komentarze

  • tom 17 / 08 / 2021 Odpowiedz

    trzymajcie fason nie dajcie sie

  • tom 17 / 08 / 2021 Odpowiedz

    trzymajcie fason nie dajcie sie

Odpowiedz na „tomAnuluj pisanie odpowiedzi