Drużyna rocznika 2013, prowadzona przez trenera Michała Kurka, przegrała dzisiejsze spotkanie na wyjeździe z ŁTS Łabędy 2:4. To dopiero drugi mecz naszych zawodników w formacie 11-osobowym — chłopcy wciąż uczą się nowego ustawienia, współpracy między formacjami oraz odpowiedniego poruszania się po dużo większym boisku.

Otwarte widowisko, decydowały detale

Spotkanie było bardzo otwarte, a obie drużyny stworzyły sporo sytuacji bramkowych. Niestety o końcowym wyniku zdecydowały proste błędy w momentach, w których nasi zawodnicy mogli zachować się lepiej. Na duży plus zasługuje jednak fakt, że przez znaczną część meczu potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce i cierpliwie budować akcje — to widoczny krok naprzód w nauce gry w nowym, większym składzie.

Musialik i Bialik na liście strzelców

Bramki dla naszej drużyny zdobyli Musialik i Bialik. Brawo dla strzelców oraz całego zespołu za walkę do ostatniego gwizdka!

Wnioski na przyszłość

Wynik pozostawia niedosyt, ale na tym etapie najważniejszy jest rozwój zawodników i doświadczenie zdobywane w każdym kolejnym spotkaniu. Wiemy, nad czym musimy pracować — podejmowaniem decyzji w kluczowych momentach, skutecznością pod bramką przeciwnika oraz ograniczeniem prostych błędów. Kolejnym krokiem będzie przełożenie posiadania piłki na większą liczbę dogodnych sytuacji.

Każdy taki mecz to kolejna lekcja i następny krok w nauce gry w piłkę 11-osobową. Wyciągamy wnioski, pracujemy dalej i nie zwalniamy tempa! Dziękujemy drużynie ŁTS Łabędy za wartościowe sportowe spotkanie.