Juniorzy Młodsi B2 TS Gwarek rozpoczęli sezon w I lidze wojewódzkiej od wyjazdowego starcia z Juventus Academy Piekary Śląskie. Mecz zakończył się porażką 1:4, ale młodzi Gwarkowcy do samego końca walczyli o jak najlepszy wynik.

Osłabiony skład i trudny początek

Na starcie sezonu sztab szkoleniowy musiał radzić sobie z osłabieniami – na ławce rezerwowych do dyspozycji było zaledwie dwóch zmienników. Mimo to Gwarek przez spory fragment pierwszej połowy trzymał się dzielnie i był w stanie nawiązać walkę z rywalem.

Gospodarze zdobyli przewagę dzięki dwóm skutecznym podaniom w uliczkę, które wykorzystali napastnicy Juventusu. Do przerwy Gwarek przegrywał 0:2.

Zmiany po przerwie

Po zmianie stron trener zdecydował się na dwie roszady. Między słupkami Filipa Peplińskiego zastąpił Filip Toś, a w defensywie Alana Solińskiego zmienił Filip Miczke. Zmiany miały ożywić grę zespołu w drugiej połowie.

Gol kontaktowy po akcji Cebuli

Juventus podwyższył na 3:0, jednak Gwarek nie złożył broni i odpowiedział zwiększonym pressingiem. To przyniosło efekt – po akcji Jakuba Cebuli piłka po nieszczęśliwej interwencji rywali wpadła do własnej bramki gospodarzy, dając Gwarkowi kontaktowe trafienie i wynik 3:1.

Końcówka spotkania należała jednak do Juventusu, który ustalił ostateczny wynik na 4:1.

Przed nami debiut u siebie

To pierwszy sprawdzian B2 w I lidze wojewódzkiej i cenna lekcja przed kolejnymi kolejkami. Już w środę o godzinie 19:00 drużyna zadebiutuje przed własną publicznością, mierząc się z ekipą Stadionu Śląskiego.

Galeria