Gwarek Tarnowskie Góry po wyrównanej grze przegrał w meczu 29. kolejki rozgrywek III ligi grupy 3 z Miedzią II Legnica 2:3 (1:3). Wszystkie bramki w meczu padły w środowe popołudnie ze stałych fragmentów gry. Obydwie bramki dla naszej drużyny padły po rzutach karnych, które skutecznie wykorzystał Dawid Jarka. Gwarek mimo późniejszej gry w osłabieniu do końca walczył o korzystny wynik. Wyjazdowa seria naszej drużyny dobiegła końca, jednak niestety nie powiększyła ona dorobku punktowego Gwarka.

 

Wyjazdowe spotkanie w Legnicy kończyło serię trzech meczów Gwarka rozgrywanych w delegacji. Do meczu nasza drużyna przystąpiła bez wykartkowanych Adama Dzido, Rafała Kulińskiego oraz Jakuba Dyląga. Kontuzje z kolei sprawiły, że trener Krzysztof Górecko w środę nie mógł skorzystać z usług Michała Rakowieckiego oraz Patryka Timochiny. Do pełni sił powrócił natomiast rekonwalescent Sebastian Siwek, który środowy mecz rozpoczął od występu w pierwszej jedenastce.

 

Mecz zaczął się od silnego uderzenia drużyny przyjezdnej. W swoim stylu pod bramkę Miedzi przedostał się Sebastian Dworaczek, przymierzył, ale jego strzał obronił łotewski bramkarz gospodarzy, Rudolfs Soloha. Gospodarze kilkakrotnie w najbliższych minutach podeszli pod bramkę Gwarka, ale skuteczna obrona naszej drużyny blokowała strzały gospodarzy. Pierwszy alarm pod bramką tarnogórzan pojawił się w 15′ minucie. Po rozegraniu rzutu rożnego piłka w dużym zamieszaniu odbiła się od Grzegorza Bartczaka i trafiła w poprzeczkę. Skuteczniejsi gospodarze byli jedenaście minut później. Piłka ze środka boiska trafiła zza plecy obrońców do Bruna Garcii Mercate, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Andrzejowi Wiśniewskiemu na skuteczną interwencję. Kilka minut później raz jeszcze pod bramką Gwarka zrobiło się niebezpiecznie. Po kolejnym rzucie rożnym i uderzeniu jednego z zawodników Miedzi, piłkę z linii bramkowej wybił Konrad Pipia. Na szczęście ostrzeżenie ze strony gospodarzy skutecznie zadziałało na zespół Gwarka. W 36′ minucie meczu Robert Chwastek zagrał piłkę w pole karne do Dawida Jarki, a zawodnika Gwarka sfaulował niepewny tego dnia Soloha. Rzut karny minutę później wykorzystał Jarka i był remis. Niestety po raz kolejny nasza drużyna wiosną nie jest w stanie utrzymać korzystnego wyniku. Niecałe trzy minuty później kolejny stały fragment gry przyniósł kolejnego gola, lecz niestety tym razem nie dla naszej drużyny. Piłka dośrodkowana spod linii środkowej boiska trafiła na głowę Bartczaka, a ten ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na domiar złego, defensywa naszego zespołu nie potrafiła wyciągnąć wniosków ze straconej bramki. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Miedź wykonywała jeszcze jeden rzut wolny, z podobnego miejsca z którego wyszła po raz drugi na prowadzenie. Piłkę raz jeszcze ustawił sobie Bruno, dośrodkował ponownie w pole karne… i do bramki dopisał drugą asystę. Tym razem z podania kolegi skorzystał Marcin Pietrowski strzelając gola do szatni.

 

Goniący wynik tarnogórzanie szybko wzięli się za odrabianie strat. Już dwie minuty po wznowieniu meczu Dawid Jarka zmusił do błędu Rudolfsa Solohę, w wyniku czego przejął piłkę i strzałem na bramkę trafił w rękę obrońcy Wiktora Pleśnierowicza. Sytuacja miała miejsce w polu karnym Miedzi, więc sędzia Sowada wskazał po razu drugi w meczu na rzut karny. Także i tym razem do piłki podszedł Dawid Jarka i po raz drugi w meczu pokonał z jedenastu metrów łotysza. Trzy minuty później szansę na czwartego gola mieli gospodarze, którzy przeprowadzili szybki atak, który zakończył mocnym strzałem Bruno Garcia Mercate. Fantastycznie z rywalizacji wyszedł Andrzej Wiśniewski, który zastopował chętnego na zdobycie drugiego gola brazylijczyka. Przed upływem czwartego kwadransa gry na boisku pojawił się Patryk Joachim. Nasz napastnik już parę chwil później miał kapitalną szansę na wyrównanie. Poradził sobie z dwójką obrońców gospodarzy, a następnie z wysokości pola karnego oddał strzał, który sprawił golkiperowi Miedzi niemało problemów. Po drugiej stronie dogodną sytuację znów wypracowali brazylijczykowi Bruno koledzy z drużyny, jednak tym razem nieznacznie chybił. Obrońcom Gwarka dał się poznać także inny zawodnik z kraju kawy, Werick Caetano, który pojawił się na placu gry w drugiej połowie, a w 67′ minucie strzałem w dalszy słupek mógł pokusić się o swojego drugiego na polskich boiskach gola. Ważny dla meczu moment zdarzył się pięć minut później. W trakcie walki o piłkę drugą żółtą karną został ukarany Kacper Czajkowski i do końca meczu tarnogórzanie musieli grać w osłabieniu. Drużyna zaryzykowała i nie mając nic do stracenia ruszyła w poszukiwaniu wyrównującego gola. Najbliższej tego był Sebastian Dworaczek, który w 76′ minucie urwał się obrońcom Miedzi i pognał na bramkę rywala. Niestety do pełni szczęścia zabrakło niewiele, bowiem piłka po mocnym uderzeniu naszego młodzieżowca odbiła się od słupka. Goście nie rezygnowali i stworzyli sobie jeszcze kilka dogodnych okazji strzeleckich. Nieznacznie jednak pomylił się Sławomir Pach, natomiast po uderzeniu Roberta Chwastka skutecznie w bramce rywala interweniował Soloha. Do końca meczu nie było widać różnicy wynikającej z osłabienia Gwarka, który przeważał na boisku w Legnicy, jednak trzy punkty zostały tego dnia ostatecznie zainkasowane przez Miedź.

 

Niestety tarnogórzanie notują w środę trzecią porażkę z rzędu, licząc także ligową pauzę pozostają bez zmian w dorobku punktowym niespełna od miesiąca. W niedzielę szansa na rehabilitację. Do Tarnowskich Gór przyjedzie Pniówek Pawłowice, a więc zespół z ligowej czołówki. Gwarek już nie raz pokazał, że potrafi w starciach z wyżej notowanym rywalem pokusić się o niespodziankę. Liczymy, że i tym razem naszej drużynie uda się zapunktować.

 

MKS MIEDŹ II LEGNICA – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 3:2 (3:1)

bramki:

1:0 – Bruno Garcia Marcate 27 min.

1:1 – Dawid Jarka 38 min. (karny)

2:1 – Grzegorz Bartczak 41 min.

3:1 – Marcin Pietrowski 45+1 min.

3:2 – Dawid Jarka 48 min. (karny)

 

żółte kartki: Barbus, Czajkowski, Pach (Gwarek)

czerwona kartka: Czajkowski (Gwarek) 72 min. (za dwie żółte)

sędzia główny: Łukasz Sowada, sędziowie liniowi: Wojciech Białowąs, Paweł Dul (wszyscy Opolski ZPN)

Mecz rozegrano bez udziału publiczności.

 

MIEDŹ: Soloha – Pojasek (54′ Caetano), Bartczak, Pleśnierowicz (63′ Kwolek), Maciejewski – Pietrowski, Lewandowski, Andrzejewski, Stróżyński – Bruno, Burgering (90′ Karolczak). Trener: Wojciech ŁOBODZIŃSKI.

 

GWAREK: Wiśniewski – K. Joachim, Czajkowski, Obuchowski, Pipia – Siwek (57′ P. Joachim), Barbus, Borycka (76′ Pach), Dworaczek (85′ Ptak) – Jarka (76′ Pośpiech), Chwastek. Trener: Krzysztof GÓRECKO.

 

 

Komentarze

  • tom 05 / 05 / 2021 Odpowiedz

    szkoda pisania bo musiał bym cos złego napisać

  • TSGFan 06 / 05 / 2021 Odpowiedz

    Czajkowskiego lodem obłożyć bo chyba za bardzo się przegrzewa.

Dodaj komentarz